Czarodziejsko zmniejszone pojazdy? Kierowca MPK buduje...

    Czarodziejsko zmniejszone pojazdy? Kierowca MPK buduje tramwaje z papieru

    Agnieszka Magnuszewska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kierowca MPK buduje z papieru pojazdy
    1/5
    przejdź do galerii

    Kierowca MPK buduje z papieru pojazdy ©Jarosław Kosmatka

    Z zawodu kierowca autobusu, a z zamiłowania modelarz. Jacek Mądry tworzy miniatury pojazdów militarnych, okrętów i wozów cywilnych od osiemnastu lat. A zaczęło się od złamania nogi. Wówczas żona kupiła mu pierwszy model do sklejania, by mógł "zabić czas" na zwolnieniu.
    - Był to model latarni morskiej, najprostszy. I przez jakiś czas kleiłem latarnie, a potem łaknąłem ciekawszych rzeczy, bardziej skomplikowanych modeli - tłumaczy Jacek Mądry, kierowca MPK Łódź od 25 lat. - Ile już modeli skleiłem? Trudno policzyć.

    Osiem wybranych modeli w skali 1:25 można podziwiać w Muzeum Komunikacji Miejskiej MPK-Łódź. Są to m.in. przegubowy "ogórek", jelcz berieta, tramwaj nieokreślonego typu, wóz strażacki marki jelcz i spycharko-ładowarka marki kamaz. Niemal wszystkie elementy w każdym z modeli są ruchome.

    - Choć modele wykonane są z papieru, to wyglądają jak prawdziwe maszyny tylko czarodziejsko zmniejszone. Każdy ich detal jest wiernie oddany - podkreśla Bartosz Stępień z Muzeum Komunikacji.

    A właśnie wszelkie detale zabierają najwięcej czasu. - To niezwykle mozolna robota, bo wykonuję również wnętrze pojazdów, łącznie z silnikiem. Jeden model sklejam od czterech miesięcy do pół roku. Ale nad wozem straży pożarnej pracowałem siedem miesięcy - podkreśla Jacek Mądry. - Czasem potrafię spędzić na składaniu modelu 12 godzin bez przerwy. Dlatego kleję je najczęściej wtedy, gdy mam dwa czy trzy dni wolnego od pracy zawodowej. Inaczej nie ma sensu zaczynać pracy nad modelem, bo zrobi się dwie części i dzień się kończy.

    Mimo tych zapewnień pan Jacek stara się wygospodarować na pasję każdą wolną chwilę. Koledzy śmieją się, że gdy dzwonią do pana Jacka, ten odbiera w "zestawie laryngologicznym" na oczach i mówi: "Nie dzwoń, bo kleję koła".

    Modele powstają z wycinanki kartonowej. - Zacząłem od militariów i okrętów. Potem brałem udział w zawodach modelarskich. Zdobyłem nawet mistrzostwo Polski w modelarstwie w 2009 roku. Uznanie zdobył model czołgu Panzer III - wspomina kierowca. - Potem zaprzestałem mistrzostw i uznałem, że czas klejenia luf oraz gąsienic minął. Chociaż w czołgu też robiłem całe wnętrze, odwzorowywałem dokładnie całe wyposażenie danej jednostki. Postanowiłem sklejać cywilne pojazdy.

    Największy model, jaki pan Jacek skleił, to Yamato, pancernik Japońskiej Cesarskiej Marynarki Wojennej podczas II wojny światowej. Gotowy model miał długość 1,45 metra. Najmniejszy to parowóz serii Ol49. Obecnie pan Jacek pracuje nad modelem przegubowego tramwaju konstal 102Na.

    - Do ukończenia potrzebuję jeszcze około dwóch miesięcy, bo jestem na etapie wózków i podłogi. Z budą pójdzie szybko, ale sporo czasu zajmą siedzenia - mówi Jacek Mądry.



    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ładowarka marki KAMAZ

      BK Lublin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Na ładowarce wyrażnie widać, że to Stalowa Wola. Szacun dla kolegi po fachu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Szacunek

      Tom (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      takich ludzi podziwiam :) może jakiś nowy autobus solaris albo mercedes udałoby się panu posklejać? Musze się wybrać do muzeum i zobaczyć :)

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama