Demokracja loteryjna

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Wybory za nami. Co zrobić, by w przyszłości nie wzbudzały negatywnych emocji? Odrzucić system z kartami do głosowania, urnami, komisjami i zawsze podejrzanym liczeniem! Co w zamian? Bezpośrednia demokracja loteryjna!
    Demokracja loteryjna

    ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Systemy losowania są - nikt nie ma zastrzeżeń do wyników gier loteryjnych, np. Lotto. Tylko je dostosować. Kto poczułby potrzebę, zgłaszałby do systemu swoją kandydaturę na radnego, wójta, burmistrza, prezydenta. Sam, bez rekomendacji partii i komitetów! W dniu wyborów sierotka nacisnęłaby tylko guzik - resztę w chwilę zrobiłaby maszyna! Byłby święty spokój. Tanio, sprawnie, uczciwie. Zastrzeżenia? Jeśli przyjąć za prawdziwe prawo wielkich liczb, jest na 100 procent pewne, że rady wyłonione loteryjnie nie byłyby głupsze od wybieranych tradycyjnie. Podobnie z wójtami itd. Jest natomiast nadzieja, że wśród wybrańców loterii mniej byłoby różnych krętaczy i cwaniaków, za to więcej przyzwoitych ludzi.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      By było lepiej

      P. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Rozpatrując temat trudno nie zahaczyć o właśnie odbyte wybory.
      Prawo na szaraku szaleje jak twist na parkiecie. Jednak na partyjnych to tylko obmowa przeciwników politycznych a nie ich czystość....rozwiń całość

      Rozpatrując temat trudno nie zahaczyć o właśnie odbyte wybory.
      Prawo na szaraku szaleje jak twist na parkiecie. Jednak na partyjnych to tylko obmowa przeciwników politycznych a nie ich czystość. Ilu desygnowanych na tak polityczne stanowisko jest w zatargu z temidą? Policja była winna, a pracownica sama w rozporku mu mieszała swym ciałem, bo alkohol, prywata to norma. A ile nam nie jest znane, tylko policji, prokuraturze?
      Utopia, mrzonka.
      Nie przypuszczałem, że autor jest romantykiem. Czystość postępowania jest pilnie poszukiwana, jest jak na receptę.
      Proponuję zobaczyć film sci-fi INTRUZ i same pierwsze słowa narracji. W dalszej części padają nawet takie: „szkoda ci ludzi? Oni się zabijali, mordowali własną planetę”. Ucieczka do mrzonki to typowy romantyzm, jak uczciwe wybory. Co waści powiesz o ludziach z autyzmem? Alzheimerem? A oddaniem głosu elektronicznie, czy jak w właśnie byłych? Dadaj do tego prawość elektów.
      Romantyk waści. Twarda ziemia pod naszymi nogami ze sporymi przeszkodami. A uczciwość partii i wyborów (nie liczenia) między bajki wkładam.
      zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Demokracja loteryjna.

      ksantypa_222

      Zgłoś naruszenie treści / 12

      Już Józef Szwejk zauważył, że ludzie dzielą się w połowie na mądrych i głupich. Gdyby na świecie istnieli wyłącznie ludzie mądrzy, to połowa z nich zgłupiałaby z tej mądrości.
      Propozycja...rozwiń całość

      Już Józef Szwejk zauważył, że ludzie dzielą się w połowie na mądrych i głupich. Gdyby na świecie istnieli wyłącznie ludzie mądrzy, to połowa z nich zgłupiałaby z tej mądrości.
      Propozycja wprowadzenia demokracji loteryjnej ma same zalety. Wszyscy chętni, którzy poczuli wolę Bożą zgłaszają swoje kandydatury. Krótkie i szybkie losowanie kuli z bębna maszyny losującej i natychmiast mamy wynik, kto został prezydentem, burmistrzem, wójtem, sołtysem, kto wchodzi do sejmiku, do rady miejskiej. Pretensji do losowania nie ma żadnych. Nie masz szczęścia, to i w Lotto nie wygrasz miliona albo kilku.
      Masz szczęście to zostałeś wylosowany. Jakież kolosalne oszczędności w skali Państwa! Żadnych odwołań, protestów wyborczych, ulotek, banerów wyborczych, niezbędnych programów komputerowych. I sądy okręgowe odetchnęłyby z wielką ulgą.
      Nie doszłoby do liczenia głosów przez okrągły tydzień i to na piechotę.
      Efektem demokracji loteryjnej byłaby szansa, że na wybieralne demokratycznie stanowiska dostałoby się mniej oszustów, krętaczy i różnej maści cwaniaków. Szanse przyzwoitych ludzi wzrosłyby o 50 %.
      Tę demokrację loteryjną można również zastosować w wyborach parlamentarnych i prezydenckich. Ile można zaoszczędzić, wszak Państwo jest w potrzebie, a zadłużenie ciągle rośnie!

      „Demokracja, to jest najlepszy ustrój państwowy. W nim każdy obywatel może postępować tak, jak życzy sobie jego żona.”

      Autor: Antoni Uniechowski

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Eksperyment dwóch demiurgów

      misiorny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      A jednej ze swoich powieści Stanisław Lem opisuje Projekt realizowany przez dwóch znakomitych kosmicznych konstrukcjonistów-demiurgów - Trurla i Klapaucjusza. Projekt polegał na stworzeniu nowego...rozwiń całość

      A jednej ze swoich powieści Stanisław Lem opisuje Projekt realizowany przez dwóch znakomitych kosmicznych konstrukcjonistów-demiurgów - Trurla i Klapaucjusza. Projekt polegał na stworzeniu nowego społeczeństwa idealnego - bez konfliktów, napięć, nienawiści, wojen i wszystkich innych okropieństw, które nękają ziemskie narody. Generalnym założeniem Projektu było, aby wszyscy członkowie nowego społeczeństwa kierowali się z w swoim życiu imperatywem czynienia bliźnim wyłącznie dobra i zwalczania zła. Kostrukcjoniści budowali i wdrożyli kilka modeli społeczeństw, ale, niestety każdy eksperyment stworzenia nowego świata, kierującego się dobrem i dobrobytem jednostki, kończył się wojnami, rzeziami i czystkami etnicznymi całych narodów.
      Zniecierpliwieni kolejnymi niepowodzeniami, na koniec (z ciekawości) stworzyli społeczeństwo dla którego głównym imperatywem było czynienie ZŁA. Członkowie tego społeczeństwa w życiu mieli kierować się złem w czystej postaci jako głównym przewodnikiem życiowym. Czynienie zła było rzeczą nagradzaną i pożądaną, a czynienie dobra było deliktem, ściganym z całą surowością prawa. Cóż się okazało? Powstałe społeczeństwo nie różniło się niczym od poprzednich, w którym czynienie dobra - spolegliwość, miłosierdzie, litość i przede wszystkim miłość - były dobrem najwyższym, ale jakoś "nie wychodziło".
      Zdumieni takim obrotem sprawy kostrukcjoniści porzucili daremne socjologiczne eksperymenta państwowotwórcze doszli bowiem do wniosku, że społeczeństwa są, jakie są, i nic się nie da tu zmienić.

      Może rzeczywiście społeczeństwa powinny losować swoje losy?
      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Bajka

      Trzeźwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Wiesz, to co napisał Lem to była przypowieść, bajka taka. A ty to traktujesz ze śmiertelną powagą, jakby były to wyniki rzeczywistych eksperymentów.

      Nota bene, opowieści political fiction...rozwiń całość

      Wiesz, to co napisał Lem to była przypowieść, bajka taka. A ty to traktujesz ze śmiertelną powagą, jakby były to wyniki rzeczywistych eksperymentów.

      Nota bene, opowieści political fiction zawierające losowanie władzy też już znamy.

      A rzeczywistość? Jest jedna jedyna i niepowtarzalna. Nie ma wersji testowej. Mówimy, że historia lubi się powtarzać, ale ona nigdy się nie powtarza w 100%. Czas się nie cofa.

      zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Jako człowiek trunkowy -

      misiorny

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      - przyjmuję z pokorą rady trzeźwego.
      Ośmielę się tylko dodać, że wszelki fanatyzm w czynieniu dobra, również propagowanie trzeźwości, przynosi często całkiem przeciwne do intencji efekty.
      Są...rozwiń całość

      - przyjmuję z pokorą rady trzeźwego.
      Ośmielę się tylko dodać, że wszelki fanatyzm w czynieniu dobra, również propagowanie trzeźwości, przynosi często całkiem przeciwne do intencji efekty.
      Są bowiem takie rzeczy na ziemi, o których filozofom się nie śniło i "bez połowiny nie rozbieriosz".
      Analizowanie zachowania się wyborców i wybieranie sobie przez polityków nowych wyborców jest właśnie jedną z nich.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Oj, oj!

      Romek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Czytaj misiornego nie tylko na trzeźwo, ale także z przymrużeniem oka. Podobnie zresztą, jak Lema.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To świetny pomysł

      Popieram (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      To jest najlepszy pomysł od lat, to jest to !!!Demokracja loteryjna!!!zbawieniem dla Polski!!!

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama