Marek Michalik: To będzie toksyczna i krótka koalicja PO -...

    Marek Michalik: To będzie toksyczna i krótka koalicja PO - SLD

    Marcin Bereszczyński

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Z Markiem Michalikiem, przewodniczącym klubu radnych PiS, rozmawia Marcin Bereszczyński.
    Marek Michalik: Koalicja PO - SLD nie ma spoiwa ideologicznego i programowego. Za dużo tam sprzeczności. Jedyne spoiwo, jakie ich łączy, jest konfliktogenne.

    Marek Michalik: Koalicja PO - SLD nie ma spoiwa ideologicznego i programowego. Za dużo tam sprzeczności. Jedyne spoiwo, jakie ich łączy, jest konfliktogenne. To stołki dla SLD ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Czy Tomasz Trela będzie dobrym wiceprezydentem Łodzi?
    Wydaje mi się, że postanowił wejść w buty Dariusza Jońskiego i odwzorować tamten układ, gdy Joński był wiceprezydentem w zarządzie komisarycznym Łodzi. Moim zdaniem przywrócenie tego układu jest niemożliwe. Czy Trela będzie dobrym wiceprezydentem? Trudno odpowiedzieć. Miota się od Sasa do Lasa, czego nie potrafię zrozumieć i ogarnąć.

    A jakie szanse ma koalicja PO - SLD?
    To będzie toksyczna koalicja. SLD przystąpił do niej w schyłkowym momencie dla tej partii, w trudnej sytuacji politycznej. Okazało się, że SLD nie ma umiejętności działania w opozycji bez łupów i stanowisk.
    Koalicja PO - SLD nie ma spoiwa ideologicznego i programowego. Za dużo tam sprzeczności. Jedyne spoiwo, jakie ich łączy, jest konfliktogenne. To stołki dla SLD. A na tym tle będzie mnóstwo nieporozumień i koalicja zacznie trzeszczeć. Po wielu zakrętach i konfliktach w tej koalicji dojdzie do rozstania PO i SLD. Wygrana będzie tylko Platforma, która wypluje zużyte SLD. Porozumienie lewicy z liberalną prawicą musi się rozjechać. Postrzegam tę koalicję jako mało optymistyczną dla Łodzi. To będzie krótkotrwały związek. SLD, lub to co z niego zostanie, wróci do opozycji.

    W poprzedniej kadencji PiS współpracował z Trelą i SLD przy wielu projektach. Czy obecnie też jest to możliwe?
    Współpracowaliśmy z SLD, bo mieliśmy wspólne cele. Upominaliśmy się o los ludzi uboższych i najbiedniejszych. Dziś SLD z tego rezygnuje. PiS jest w Łodzi jedyną opozycją. Dlatego nie wydaje mi się, żebyśmy mogli dalej współpracować z SLD.

    PO i SLD podpisały umowę o współpracy, gdzie znajdują się wspólne dla nich cele strategiczne i działania, zaplanowane do realizacji w tej kadencji. Które z tych postulatów PiS będzie popierać, a z którymi na pewno nie będzie mogło się zgodzić?
    W tym porozumieniu jest zawartych wiele projektów, które były wspólne dla wszystkich opcji politycznych. Jest tam m.in. program remontu dróg lokalnych, który postulowaliśmy, a nawet wprowadziliśmy stosowne zapisy w tegorocznym budżecie. Jedynym dobrym zapisem, który dostrzegam, to przywrócenie budownictwa komunalnego. Pytanie tylko, czy znajdą się na to pieniądze. Budownictwo komunalne w formule partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP) wydaje mi się mało realne do przeprowadzenia, ale niech próbują. Na pewno domagać się będziemy przywrócenia nakładów na zasoby komunalne. O ile podaję w wątpliwość budownictwo komunalne w oparciu o PPP, o tyle będziemy chcieli, aby nakłady na zasoby komunalne były przynajmniej tak duże, jak ponad cztery lata temu.

    SLD od dłuższego czasu postulowało łączenie spółek. Dzięki koalicji z PO udało się lewicy przeforsować ten pomysł. Czy to dobre rozwiązanie dla Łodzi?
    Osobiście mam do tego negatywny stosunek. Nie widzę żadnych konkretnych korzyści, jakie by mogło dać połączenie spółek. Chyba że koalicji chodzi tylko o zwolnienie ludzi z pracy. Warto zwrócić uwagę, że spółki mają wyszkoloną, wyspecjalizowaną kadrę. Mają dobry menegement. Rujnowanie tego byłoby nieroztropne. Nie ma zastrzeżeń do funkcjonowania tych spółek ani do kompetencji ich pracowników, więc po co je łączyć? Zwłaszcza że obecnie opłaty za wodę i odprowadzanie ścieków są dla łodzian bardzo korzystne. Łódź w porównaniu z innymi miastami ma bardzo niskie opłaty.

    W poprzedniej kadencji postulowaliście obniżenie podatku od nieruchomości. PO i SLD proponują, aby ten podatek zamrozić. Czy będziecie przekonywać koalicję, aby jednak obniżyć stawki?
    Zgłosimy taki projekt, ale jeszcze nie teraz, bo to nie jest najlepszy moment. Dobry moment był przed wyborami, ale PO i SLD nie zgodziły się na wprowadzenie na obrady projektu obniżenia podatku od nieruchomości. Wynika to z innej filozofii naszej i koalicji. Oni chcą zamrozić podatki, bo składali taką obietnicę wyborczą. A my chcemy obniżać podatki, aby dać dodatkowy bodziec dla rozwoju Łodzi. Zwłaszcza chodzi nam o małe i średnie przedsiębiorstwa. Chcemy je uaktywnić. Tym bardziej że prezydent Hannie Zdanowskiej i PO nie wychodzi ściąganie inwestorów do Łodzi.

    Podsumowując, nie wierzy Pan w koalicję ani w skuteczność wiceprezydenta Treli...
    Konia z rzędem temu, kto wierzy w tę koalicję, z wyjątkiem Tomasza Treli. Być może zapomniał, że nie zawiera się koalicji z partnerem, który nie dotrzymuje słowa. A prezydent Hanna Zdanowska w poprzedniej kadencji kilka razy słowa nie dotrzymała. Dlatego czarno to widzę.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama