Medyczny Oscar dla okulisty z łódzkiego szpitala. Jerzy...

    Medyczny Oscar dla okulisty z łódzkiego szpitala. Jerzy Nawrocki otrzymał Rhett Buckler Award

    Paweł Patora

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Prof. dr hab. Jerzy Nawrocki, okulista ze szpitala im. Karola Jonschera w Łodzi, już po raz ósmy otrzymał Rhett Buckler Award - nagrodę popularnie nazywaną Medycznym Oscarem.
    Prof. J. Nawrocki ze statuetką "Oscara" wykonaną z pozłacanego stopu cyny, antymonu i miedzi

    Prof. J. Nawrocki ze statuetką "Oscara" wykonaną z pozłacanego stopu cyny, antymonu i miedzi ©Maciej Stanik

    Przyznawana przez Amerykańskie Towarzystwo Szklistkowo-Siatkówkowe (ASRS) statuetka bardzo przypomina słynnego Oscara dla twórców filmowych i jest wykonywana przez tę samą firmę. Przedstawia rycerza trzymającego w górze siatkówkę oka. Medyczne Oscary przyznawane są autorom najlepszych filmów dydaktyczno-naukowych dotyczących leczenia chorób siatkówki oka. Zgłoszone filmy ocenia kilkunastu wysokiej klasy specjalistów. W tym roku do konkursu zgłoszono 61 filmów z 14 krajów. Nagrodzono 10 z nich, a wśród nich film prof. Nawrockiego.

    Wszystkie Medyczne Oscary, które dotychczas otrzymał znany łódzki okulista, zostały mu przyznane za filmy przedstawiające operacje wykonywane na siatkówce oka.


    - Aby powstał taki film - mówi prof. Nawrocki - do mikroskopu operacyjnego podłącza się kamerę, która filmuje przebieg operacji. Oczywiście, żeby dostać taką nagrodę, musi to być operacja w pewnym sensie specjalna. Trzeba więc mieć pomysł na pokazanie czegoś nowego, interesującego, następnie filmuje się wiele, na przykład dziesięć lub dwadzieścia godzinnych operacji. Z tego wybiera się dwie godziny materiału, który później skraca się do ośmiu czy dziewięciu minut, aby pozostało to, co jest najbardziej interesujące. Potem jeszcze dodaje się animacje, które pomagają widzowi w lepszym zrozumieniu przedstawionych czynności medycznych. Następnie wykonuje się udźwiękowienie, a więc wzbogaca się film o muzykę oraz komentarz czytany przez angielskiego lektora.

    Pierwszego amerykańskiego Oscara prof. Nawrocki otrzymał w 2003 roku za film przedstawiający nowatorską wówczas technikę zdejmowania błony granicznej wewnętrznej w witrektomii wykonywanej w odwarstwieniu siatkówki.

    Tegorocznego Oscara przyznano Jerzemu Nawrockiemu za film przedstawiający oryginalną technikę operacyjną stosowaną do zamykania otworu w plamce - stosunkowo rzadkiej choroby objawiającej się znaczną utratą ostrości widzenia. Powszechnie stosowana na świecie metoda leczenia tej choroby nie zawsze kończy się powodzeniem. Prof. Nawrocki jest autorem nowej, znacznie skuteczniejszej techniki prowadzącej do zamknięcia otworu w plamce, zwanej metodą odwróconego płatka. Technikę tę stosuje od 2006 roku. Dotychczas wykonał już 400, a może 500 operacji tego typu.

    Pierwszy film przedstawiający zamykanie otworu w plamce techniką odwróconego płatka został w 2010 roku wyróżniony amerykańskim Medycznym Oscarem, a ponadto otrzymał prestiżowe nagrody europejskie. W następnych latach prof. Nawrocki udoskonalił swoją metodę, tak by jeszcze bardziej zmniejszyć inwazyjność zabiegu. Film nagrodzony Oscarem w tym roku przedstawia technikę odwróconego płatka po tych udoskonaleniach.

    Filmy, których autorem jest Jerzy Nawrocki, zostały nakręcone w łódzkiej Klinice Okulistycznej Jasne Błonia, a dostępne są w internecie. W ich realizacji profesor korzystał z pomocy współpracowników, głównie dr hab. Zofii Michalewskiej, a także lektora i realizatora, zajmującego się między innymi montażem i animacją.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      OSCAR

      CLARK GABLE (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      To ja dostałem Oscara za rolę Rheta Buttlera w kultowym filmie "Przeminło z wiatrem". I tyle.A profesorek niech idzie do Fielmana - tam mu zrobią dobre okulary.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      PRZEMINEŁO Z WIATREM

      CLARK GABLE (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      TO JA DOSTAŁEM "OSCARA" ZA ROLĘ RHETTA BUTLERA W FILMIE " PRZEMINĘŁO Z WIATREM", A NIE JAKIŚ TAM DOKTORANCIK - SZLIFIERZ SZKIEŁ OKULAROWYCH. MIOMO WSZYSTKO GRATULUJĘ, TYLKO CZY ZA TYM IDZIE...rozwiń całość

      TO JA DOSTAŁEM "OSCARA" ZA ROLĘ RHETTA BUTLERA W FILMIE " PRZEMINĘŁO Z WIATREM", A NIE JAKIŚ TAM DOKTORANCIK - SZLIFIERZ SZKIEŁ OKULAROWYCH. MIOMO WSZYSTKO GRATULUJĘ, TYLKO CZY ZA TYM IDZIE PRZYZWOITA KASA ? JAK NIE- W TYŁEK TAKIE RÓWNO.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama