Wypadki kolejowe w Łódzkiem. Śmierć zbiera żniwo na torach

    Wypadki kolejowe w Łódzkiem. Śmierć zbiera żniwo na torach

    Ewelina Dobrysiewicz

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    W wypadku w Babach w pow. piotrkowskim w 2011 r. zginęły dwie osoby, 80 zostało rannych
    1/2
    przejdź do galerii

    W wypadku w Babach w pow. piotrkowskim w 2011 r. zginęły dwie osoby, 80 zostało rannych ©Dariusz Śmigielski

    Według raportu ERA, w Polsce dochodzi do największej liczby wypadków na kolei. Tylko w woj. łódzkim w tym roku na torach zginęło 14 osób, a 13 zostało ciężko rannych.
    Na polskich torach ginie najwięcej osób w Europie - alarmuje w najnowszym raporcie Europejska Agencja Kolejowa (ERA). Tylko w woj. łódzkim w tym roku zginęło 14 osób, a 9 zostało ciężko rannych. Do 31 października w naszym regionie doszło do 35 wypadków. W analogicznym okresie ubiegłego roku w woj. łódzkim na torach zginęło 17 osób, a 13 zostało ciężko rannych.

    - Do wypadków dochodzi na przejazdach i przejściach kolejowych, a także z powodu wtargnięcia na tory - mówi Maciej Dutkiewicz z wydziału prasowego PKP SA.
    - Nieustannie prowadzimy kampanię "bezpieczny przejazd". Upominamy osoby przechodzące przez tory w miejscach nie- dozwolonych. Nie ma niebezpiecznych odcinków, przejść i przejazdów kolejowych, są tylko niebezpieczne zachowania ludzi - dodaje Maciej Dutkiewicz.

    Podobnie wypowiada się Katarzyna Kucharek, rzeczniczka Urzędu Transportu Kolejowego.

    - Należy zwiększyć zabezpieczenia przejazdów kolejowych - mówi. - Ale nie można być pewnym, że to wyeliminuje wypadki, bo kierowcy i piesi przekraczają tory, kiedy szlabany są zamknięte. Dlatego najważniejsza jest edukacja społeczeństwa. Ludzie muszą wiedzieć, jakie zagrożenie niesie ze sobą przechodzenie obok kładki bądź bezpośrednio przez tory - dodaje Katarzyna Kucharek.

    Autorzy raportu ERA, którzy przyjrzeli się wypadkom kolejowym w Unii Europejskiej, podliczyli, że w ubiegłym roku w Polsce w 328 wypadkach zginęło 227 osób, a 101 zostało rannych. To absolutny rekord. Dla porównania, w Niemczech, które są drugie w tym zestawieniu, w 301 wypadkach zginęło 137 osób, a 107 zostało ciężko rannych.

    - Raport ERA opiera się na informacjach przekazywanych przez krajowe władze bezpieczeństwa (w przypadku Polski jest to Urząd Transportu Kolejowego) i krajowe organy dochodzeniowe państw (w Polsce jest to Państwowa Komisja Badania Wypadków Kolejowych) - mówi Katarzyna Kucharek. - Z danych, wysyłanych przez poszczególne kraje, korzysta też Eurostat, który właśnie opublikował podsumowanie dotyczące wypadków w latach 2012 i 2013. I tu Polska znalazła się na pierwszym miejscu pod względem liczby wypadków, osób zabitych i ciężko rannych - dodaje Katarzyna Kucharek.

    Europejska Agencja Kolejowa działa na rzecz poprawienia bezpieczeństwa na kolei i zapewnienia ciągłości na międzynarodowych trasach.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (5)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      bajki

      z łodzi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Dlaczego jest tyle wypadków na przejazdach? Bo istnieją. Na trasach kolejowych poza podrzędnymi NIE powinno być przejazdów kolizyjnych. W europie normą jest wiadukt. Radykalnie zwiększa...rozwiń całość

      Dlaczego jest tyle wypadków na przejazdach? Bo istnieją. Na trasach kolejowych poza podrzędnymi NIE powinno być przejazdów kolizyjnych. W europie normą jest wiadukt. Radykalnie zwiększa bezpieczeństwo oraz skraca czas jazdy pociągu (nie musi zwalniać). Dodatkowo nie blokuje ruchu drogowego.
      Np. przejazd na Tatrzańskiej między Śląską a Rolniczą. Po uruchomieniu ŁKĄ będzie częściej zamknięty niż otwarty. Podobnie na Rokicińskiej, Malowniczej.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niezupełnie

      Łodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Przejazd, o którym piszesz nie znajduje się na Tatrzańskiej, tylko na styku ulic Zapolskiej i Płaskiej ;-)

      A stwierdzenie "bo istnieją" jest trochę nietrafione. Gdyby nie istniała kolej to by w...rozwiń całość

      Przejazd, o którym piszesz nie znajduje się na Tatrzańskiej, tylko na styku ulic Zapolskiej i Płaskiej ;-)

      A stwierdzenie "bo istnieją" jest trochę nietrafione. Gdyby nie istniała kolej to by w ogóle nie było wypadków kolejowych. Np. za czasów Jagiellonów takich wypadków było zero ;-)

      A jeśli wszędzie zrobimy wiadukty, to ...ludzie nadal będą ginąć na torach, bo przechodzą w miejscach niedozwolonych.

      Wiadukt na Płaskiej aż się prosi o zbudowanie, podobnie na Frycza, czy na Śląskiej. Tylko to są koszty. Nie od razu Kraków zbudowano.

      Przy okazji: czy ktokolwiek zginął na którymś z tych przejazdów? zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Remonty nie zwiększają bezpieczeństwa

      TS (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Przedstawiciele kolei twierdzą, że "trwające remonty linii kolejowych zwiększą bezpieczeństwo na przejazdach". Mogę przywołać przykład szlaku Łódź - Łowicz przy którym mieszkam. Od remontu, który...rozwiń całość

      Przedstawiciele kolei twierdzą, że "trwające remonty linii kolejowych zwiększą bezpieczeństwo na przejazdach". Mogę przywołać przykład szlaku Łódź - Łowicz przy którym mieszkam. Od remontu, który zakończył się w 2012 roku na wymienionej linii zginęło już ponad 10 osób (8 osób w Bratoszewicach, 2 kobiety w Maciejowie, 1 osoba w Glinniku, 1 osoba w Swędowie i pewnie kilka innych o których nie słyszałem). Na przejazdach często nie ma zainstalowanej sygnalizacji świetlnej, a wysiłki mieszkańców by takie światła zainstalować kończą się fiaskiem (przykład przejazdu kolejowego w Maciejowie, na którym szybko jadący pociąg wyjeżdża zza łuku i drzew). PKP twierdzi, że nie ma obowiązku instalowania sygnalizatorów w tym miejscu i znak STOP w zupełności wystarczy. Podobnie było z przejazdem przy ul. Chełmskiej w Zgierzu. Dopiero ostatnio PKP zreflektowały się, że na tej ruchliwej drodze warto zainstalować sygnalizację.

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zależy które

      Pomyśl (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Remont przejazdu, a raczej budowa wiaduktu drogowego pod Rogowem zdecydowanie poprawiła bezpieczeństwo. Ale bezpieczeństwo w Rogowie, a nie u ciebie. To chyba oczywiste?
      Podobnie rogatki na ul....rozwiń całość

      Remont przejazdu, a raczej budowa wiaduktu drogowego pod Rogowem zdecydowanie poprawiła bezpieczeństwo. Ale bezpieczeństwo w Rogowie, a nie u ciebie. To chyba oczywiste?
      Podobnie rogatki na ul. Edwarda w Łodzi poprawiły bezpieczeństwo na tym właśnie przejeździe. A u ciebie? No właśnie.

      Z kolei wymiana torowiska u ciebie nie wpłynęła na poprawę bezpieczeństwa na przejeździe, bo na przejeździe nic się nie zmieniło.

      Teraz już rozumiesz?
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      90% wypadków to skutek czystej głupoty

      Trzeźwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Właściwie każdy przypadek śmierci pieszego na torach to debilizm, bo po pierwsze: miejsca gdzie pieszy może legalnie się znaleźć na torach to wyłącznie przejazdy (strzeżone i nie), a po drugie:...rozwiń całość

      Właściwie każdy przypadek śmierci pieszego na torach to debilizm, bo po pierwsze: miejsca gdzie pieszy może legalnie się znaleźć na torach to wyłącznie przejazdy (strzeżone i nie), a po drugie: pociąg zawsze jest widoczny - tylko trzeba się rozejrzeć. Zwłaszcza gdy już się złamało przepisy i się idzie w miejscu niedozwolonym.

      Z kierowcami jest podobnie, choć możliwość reakcji i widoczność z wnętrza kabiny nieco podnoszą poprzeczkę.

      A prawdziwe wypadki w stylu katastrofy pod Babami, czy Szczekocinami to na szczęście rzadkość.
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama