Podróże łódzkich posłów. Zobacz czyje przejazdy kosztowały...

    Podróże łódzkich posłów. Zobacz czyje przejazdy kosztowały najwięcej, a czyje najmniej

    Marcin Darda

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    35 tys. 103 zł 60 gr - tyle maksymalnie może rocznie otrzymać poseł z Kancelarii Sejmu za "przejazdy w związku z wykonywaniem mandatu samochodem

    35 tys. 103 zł 60 gr - tyle maksymalnie może rocznie otrzymać poseł z Kancelarii Sejmu za "przejazdy w związku z wykonywaniem mandatu samochodem własnym lub innym" ©Wojciech Barczyński/archiwum Polskapresse

    W kraju trwa burza wokół kosztów podróży posłów. Z kosztów podróży tłumaczą się czołowi politycy. A my piszemy, ile wydali posłowie z Łódzkiego.
    35 tys. 103 zł 60 gr - tyle maksymalnie może rocznie otrzymać poseł z Kancelarii Sejmu za "przejazdy w związku z wykonywaniem mandatu samochodem

    35 tys. 103 zł 60 gr - tyle maksymalnie może rocznie otrzymać poseł z Kancelarii Sejmu za "przejazdy w związku z wykonywaniem mandatu samochodem własnym lub innym" ©Wojciech Barczyński/archiwum Polskapresse

    35 tys. 103 zł 60 gr - tyle maksymalnie może rocznie otrzymać poseł z Kancelarii Sejmu za "przejazdy w związku z wykonywaniem mandatu samochodem własnym lub innym". A ponieważ kancelaria płaci 83 grosze za przejechany kilometr, to posłowie w pełni wykorzystujący limit, w ciągu roku przejeżdżają ponad 42 tys. km.

    Spośród 30 posłów z trzech okręgów w woj. łódzkim, w 2013 r. taką sumę (i przejechaną odległość) zgłosiło ośmioro parlamentarzystów: John Godson i Jan Tomaszewski (obaj niezrzeszeni), Małgorzata Niemczyk i Cezary Tomczyk (oboje z PO) oraz Marek Domaracki (SLD), Marek Matuszewski (PiS), Tadeusz Woźniak (klub parlamentarny Sprawiedliwa Polska), a także Mieczysław Łuczak (PSL).


    Wśród komentarzy publicystów pojawiły się i takie, że posłowie nie są w stanie w ciągu roku "wyjeździć" takich odległości, bo 42 tys. kilometrów to więcej, niż długość równika. Tymczasem poseł Cezary Tomczyk tłumaczy, że to zależy od specyfiki okręgu, w którym jest się wybieranym. Dodaje, że on w ciągu roku w związku z wykonywaniem mandatu przejeżdża więcej, bo ok. 55 tys. km. Zatem wszystko, co przejedzie ponad maksymalną sumę finansowania przez Kancelarię Sejmu, opłaca sam.

    - Mój okręg składa się z dwunastu powiatów, z jednego końca na drugi mam 150 km do przejechania - mówi poseł PO z Sieradza. - Poza tym sama podróż z Sieradza do Warszawy to 200 km, a w tygodniu to przecież co najmniej dwie podróże, bo bywa też, że więcej. Rekordowy dzień, jak mówi poseł Tomczyk, to przejechanie 700 km, oczywiście w ramach wykonywania mandatu.

    Jedenaściorgu posłom opłacono przejazdy na ponad 30 tys. zł. To posłowie PiS: Robert Telus (34 tys. 191 zł), Antoni Macierewicz (33 tys. 109 zł), Dariusz Seliga (32 tys. 429 zł), były już poseł, a obecnie prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko (31 tys. 760 zł) oraz Grzegorz Schreiber (30 tys. 757 zł) i Witold Waszczykowski (33 tys. 461 zł), a także posłowie SLD, czyli Cezary Olejniczak (32 tys. 135 zł) i Artur Ostrowski (31 tys. 925 zł) oraz Michał Pacholski z koła poselskiego Bezpieczeństwo i Gospodarka (34 tys. 92 zł), Krystyna Ozga z PSL (34 tys. 765 zł) i Agnieszka Hanajczyk z PO (33 tys. 869 zł).

    Mniej niż 30 tys. zł podatnik zapłacił za podróże posłom PiS: Piotrowi Polakowi (29 tys. 629 zł) i Marcinowi Mastalerkowi (23 tys. 398 zł), a także Dariuszowi Jońskiemu z SLD (25 tys. 531 zł) oraz Romanowi Kotlińskiemu z koła Bezpieczeństwo i Gospodarka (24 tys. 591 zł).

    Jeszcze mniej zadeklarowali posłowie Platformy Obywatelskiej: Elżbieta Radziszewska (15 tys. 320 zł), Artur Dunin (13 tys. 498 zł) i Iwona Śledzińska-Katarasińska (11 tys. 207 zł) oraz niezrzeszony Jarosław Jagiełło (13 tys. 588 zł).

    Najmniej, bo tylko 1.883 zł kosztowały przejazdy Cezarego Grabarczyka (PO), choć rok 2013 to czas, gdy minister sprawiedliwości korzystał z samochodu sejmowego, ponieważ był wówczas wicemarszałkiem Sejmu.

    Tylko 3 tys. i 6 zł za przejazdy otrzymał z Sejmu Andrzej Biernat, minister sportu i turystyki, łodzki baron PO.

    Posłowie na utrzymanie swoich biur otrzymują rocznie ponad 145 tys. zł. Im więcej wydadzą np. na podróże, tym mniej zostanie im później na opłacenie innych kwestii, jak na przykład pensji i podwyżek dla pracowników swoich biur poselskich oraz otwieranie filii.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (22)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      zaraz posłom sprawdzimy

      lol (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      przebiegi ich prywatnych samochodów i zobaczymy ile kilometrów przejechali https://historiapojazdu.gov.pl/

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rachunki

      jmr (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      proste rachunki za 35000 zł mamy 7000 l. paliwa ,jeśli pali 10 l/100 km. to jest 70 000 km w roku , nowe samochody na długich trasach palą mniej , powiedzmy 7 l. to daje 100 000 km. przez 365 dni...rozwiń całość

      proste rachunki za 35000 zł mamy 7000 l. paliwa ,jeśli pali 10 l/100 km. to jest 70 000 km w roku , nowe samochody na długich trasach palą mniej , powiedzmy 7 l. to daje 100 000 km. przez 365 dni daje 273 km każdego dnia , wymęczeni ci nasi posłowie.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ani grosza sk..wysynom!

      iii (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      TO jest służba, zrozumcie to żłoby! Trzepiecie kasę na układzikach, nierozgarniętą rodzinę upychacie na stołkach gdzie się da i jeszcze mało! Zresztą już widzę jak jeden z drugim po okręgu w tę i z...rozwiń całość

      TO jest służba, zrozumcie to żłoby! Trzepiecie kasę na układzikach, nierozgarniętą rodzinę upychacie na stołkach gdzie się da i jeszcze mało! Zresztą już widzę jak jeden z drugim po okręgu w tę i z powrotem jeździ, co by być bliżej ludzi... A do stolicy na obrady, patrząc na obrazki pustych ław, to na pewno dwa razy w tygodniu nikt nie jeździ; żeby chociaż raz na miesiąc... zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Aleś ty durny - jak typowy wyborca Jarka

      Jełop (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 3

      Teraz cię to oburzyło? Po 25 latach?
      Przyjmij do wiadomości, że 99% wyjazdów to normalne podróże służbowe.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      GODSON

      nie zrzeszony (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      a to dobre :D

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mistrzowie kierownicy

      lex (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      heh, jak rozliczasz się z vatu na paliwo z używania w pracy własnego auta to musisz dawać stan licznika. Jeśli jedziesz w firmie służbowo, to przeważnie firmowym autem lub z wypożyczalni - i ukraca...rozwiń całość

      heh, jak rozliczasz się z vatu na paliwo z używania w pracy własnego auta to musisz dawać stan licznika. Jeśli jedziesz w firmie służbowo, to przeważnie firmowym autem lub z wypożyczalni - i ukraca się temat jeżdżenia swoją furą. ponad 50tyś km rocznie własnym samochodem i służbowo to dla zabieganego posła.. hmm mało realne. zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      poseł

      anteki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 4

      a gdzie poseł krzykacz niesiołowski ile wyjeździłdo zkielonej góry


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Poseł z daleka

      łodziak (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      P.Niesiołowski nie jest posłem wybranym w Łodzi. Bo kto by p. Niesiołowskiego wybrał?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak wrócić przecież są chya jakieś dokumenty ile kropeczka wydał na IZRAEL i inne?

      Wanda Kopielska z górnej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 4

      To ciekawe by było bardzo oj bardzo !!!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A nasz ........

      Franio (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 3

      Kudy tym wszystkim posłom, z ich wyjazdami( MY za to bulimy!))do naszego b.prezydenta.Ten Pan, to się najeździł!!!.Pytanie brzmi:co miało, jaką korzyść, społeczeństwo(też łódzkie)z tych wszystkich...rozwiń całość

      Kudy tym wszystkim posłom, z ich wyjazdami( MY za to bulimy!))do naszego b.prezydenta.Ten Pan, to się najeździł!!!.Pytanie brzmi:co miało, jaką korzyść, społeczeństwo(też łódzkie)z tych wszystkich podróży?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a to takie proste

      stan licznika (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 1

      ale jak znam życie będą kręcić, raz w przód raz w tył, ale badania rokrocznie każą zapisywać stan licznika przy przeglądzie, wystarczy weryfikacja i PO ptokach

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Brawo p. Biernat brać przyklad choć jeden porządny oprócz Grabarczyka z łodzi !!

      tak trzymać (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 5

      Nie chodzi o partie ale mozna jak sie chce nie wyciagać kasy z sejmu a wystarczy popatrzeć na listę zrobiona przez RM FM pierwsza dwudziestka po ponad 75 tys skandal.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żartujesz?

      K111 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      "Posłowie na utrzymanie swoich biur otrzymują rocznie ponad 145 tys. zł. Im więcej wydadzą np. na podróże, tym mniej zostanie im później na opłacenie innych kwestii..." - sprawdź czy choć 1 poseł...rozwiń całość

      "Posłowie na utrzymanie swoich biur otrzymują rocznie ponad 145 tys. zł. Im więcej wydadzą np. na podróże, tym mniej zostanie im później na opłacenie innych kwestii..." - sprawdź czy choć 1 poseł nie wykorzystał tego limitu.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama