CSR przynosi zyski

    CSR przynosi zyski

    Artykuł sponsorowany

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    CSR przynosi zyski
    1/6
    przejdź do galerii
    W Łodzi działa program wsparcia doradczego dla przedsiębiorców i organizacji pozarządowych w zakresie społecznej odpowiedzialności biznesu. Z Małgorzatą Zwolińską z Międzynarodowego Instytutu Rozwoju, inicjatorką projektu, rozmawia Przemysław Janiszewski.
    P.J.: Dlaczego zorganizowaliście projekt wsparcia doradczego dla firm i organizacji pozarządowych Akademia Ambasadorów CSR?
    M.Z.:
    Są dwie przyczyny tej inicjatywy. Pierwsza to własne doświadczenia. Jesteśmy przedsiębiorstwem, któremu zależy na sprawach społecznych i robimy mnóstwo projektów w kooperacji z organizacjami społecznymi lub przedsiębiorstwami. Drugi powód to przekonanie, że to się wszystkim opłaca. Zarówno firmy, jak i stowarzyszenia mogą zyskiwać na wzajemnej współpracy, a przede wszystkim realizowaniu społecznej odpowiedzialności biznesu.

    P.J.: Jak robi się CSR po polsku? Ile firm dokumentuje już takie doświadczenia?
    M.Z.:
    Liderami są duże firmy, głównie z kapitałem zagranicznym, które są rozwinięte we wdrażaniu najbardziej nowoczesnych rozwiązań w dziedzinie zrównoważonego rozwoju. Te firmy mają spisane strategie CSR, czasami tworzą na bazie tej koncepcji innowacje produktowe, usługowe, procesowe i organizacyjne. Potem są firmy, które znajdują się w połowie drogi między filantropią, PR-em a CSR-em strategicznym. Funkcje CSR nadal spoczywają w tych firmach głównie w rękach osób odpowiedzialnych za wizerunek, a działania mierzy się jedynie wskaźnikami stosowanymi w komunikacji i public relations. Na końcu mamy przedsiębiorstwa, których głównym obszarem działania w sferze CSR jest zaangażowanie społeczne, rozumiane najczęściej jako filantropia. W tej grupie są przede wszystkim małe i średnie przedsiębiorstwa.

    P.J.: Na rynku niewielu jest specjalistów. Jak firmy mogą rozpocząć wdrażanie CSR-u?
    M.Z.:
    To fakt. Większość osób zajmujących się tą dziedziną w Polsce to samouki. CSR rozwija się w Polsce dopiero od kilku lat, a z usług firm doradczych nie każdy korzysta. Jednak jest pewna grupa specjalistów, do której należą eksperci MIR, mająca już ponad dziesięcioletnie doświadczenie. Ta wiedza ma ogromną wartość, bo stoi za nią praktyka, dlatego podtytuł naszego projektu doradczego brzmi „CSR w praktyce”. Często ich wiedza CSR-owa przewyższa niestety wiedzę wyższej kadry zarządzającej.

    P.J.: Co jest najważniejsze przy tworzeniu odpowiedniej strategii CSR?
    M.Z.:
    Pierwszy krok to zrozumienie wpływów, jakie firma ma na społeczeństwo. Następnym krokiem jest uchwycenie, w jaki sposób można radzić sobie z tymi wpływami. CSR jest rozległym obszarem, toteż firma nie może i nie powinna być najlepsza we wszystkich dziedzinach. Kluczem staje się nadanie poszczególnym sprawom odpowiednich priorytetów. Jednym ze sposobów, które mogą pomóc w tym procesie, jest podzielenie, na które ma się wpływ, na odpowiednio opisane obszary: „zarządzaj ryzykiem”, „spełniaj oczekiwania udziałowców” czy „zostań liderem i podnoś oczekiwania”.

    P.J.: Jaką widzi pani przyszłość dla CSR w Polsce?

    M.Z.: Myślę, że w przyszłości CSR będzie się coraz bardziej umacniać w modelach biznesowych wielu firm. Będą mogli Państwo znaleźć coraz więcej firm, dla których CSR lub zrównoważony rozwój są częścią polityki mówiącej o tym, jak i co sprzedawać. 96% firm w Polsce wie, że CSR jest ważny, realizację społecznej odpowiedzialności biznesu deklaruje tylko 46%, więc jest jeszcze pole do zagospodarowania. Poza tym część podmiotów od stycznia 2017 roku według nowej dyrektywy Komisji Europejskiej będzie miała obowiązek raportować kwestie społeczne, dlatego zachęcam wszystkich z sektora biznesu i ngo do wdrażania CSR w swojej działalności.

    P.J.: Dziękuję za rozmowę.

    www.csrwpraktyce.pl

    Czytaj także

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama