PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 2:3 [ZDJĘCIA]

    PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 2:3 [ZDJĘCIA]

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 2:3 [ZDJĘCIA]
    1/28
    przejdź do galerii

    ©Dariusz Śmigielski

    Siatkarze PGE Skry Bełchatów przegrali drugi mecz w tym sezonie. Bełchatowianie po pasjonującej walce ulegli Jastrzębskiemu Węglowi 2:3
    Choć pierwszą partię PGE Skra wygrała w miarę gładko, to jednak było widać, że nie gra na swoim najwyższym poziomie. Mistrzowie Polski mieli słabe wskaźniki przyjęcia i zagrywki, ale wszystko nadrabiali skutecznością ataku i doskonałą grą blokiem. Z kolei jastrzębianie pewnie przyjmowali, ale nie kończyli ataków.

    Wystarczyło jednak, by śląski zespół poprawił skuteczność i już stał się równorzędnym rywalem dla bełchatowian.
    Doskonale zaczął grać najlepszy na boisku Mateusz Malinowski, niezawodny był weteran Krzysztof Gierczyński, a królem środka stał się Słoweniec Alen Pajenk. Jastrzębianie przetrwali 4y setbole mistrzów Polski - w tym jednego w górze, gdy zablokowany został Marechal - po czym asa zaserwował Pajenk, a chwilę później Facundo Conte zaatakował w aut i był remis.

    Gdyby tego seta wygrała PGE Skra, mecz pewnie skończyłby się 3:0 dla gospodarzy, a tak goście uwierzyli w możliwość sprawienia niespodzianki. Ich seria na początku trzeciej partii, gdy zdobyli 5 punktów z rzędu i prowadzili 13:7 mogła zaimponować. Bełchatowianie mieli wielkie problemy z pierwszą akcją, a ich przeciwnicy doskonale kończyli kontry. Falasca ratował się zmianami wprowadzając m.in. na pozycję libero Ferdinanda Tille za Kacpra Piechockiego, ale PGE Skra odrobiła tylko część strat. A seta skończył Zbigniew Bartman.

    - Charakter buduje się w trudnych meczach - zwykł mawiać Falasca. Jego zespół kapitalnie zagrał w czwartej partii, ale w tie-breaku nie dał już rady. Skuteczne ataki Bartmana i Malinowskiego w końcówce tej partii były decydujące. Ostatnia piłka wywołała wielkie emocje, bo Bartman zaatakował w aut, ale okazało się, że gracze z Bełchatowa dotknęli siatki.

    PGE Skra Bełchatów - Jastrzębski Węgiel 2:3 (25:20, 27:29, 23:25, 25:18, 11:15)

    PGE Skra: Uriarte 1, Conte 25, Kłos 11, Marechal 7, Winiarski 10, Lisinac 10, Piechocki (libero) oraz Wlazły 12, Brdjović, Wrona 5, Włodarczyk 1, Tille (libero). Trener: Miguel Falasca.

    Jastrzębski Węgiel: Masny 1, Gierczyński 7, Czarnowski 9, Malinowski 18, Bartman 22, Pajenk 17, Wojtaszek (libero) oraz Quesque, Filippov, Kańczok, Kosok. Trener: Roberto Piazza.


    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Gmina na Szóstkę

      Gmina na Szóstkę