Psy dotkliwie pogryzły kobietę. 57-latka od trzech miesięcy...

    Psy dotkliwie pogryzły kobietę. 57-latka od trzech miesięcy przebywa w szpitalu

    mek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Psy dotkliwie pogryzły kobietę. 57-latka od trzech miesięcy przebywa w szpitalu

    ©Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego

    57-letnia mieszkanka Skierniewic została dotkliwie pogryziona przez psy. Kobieta od trzech miesięcy przebywa w szpitalu. Śledczym udało się dotrzeć do właściciela zwierząt dzięki badaniom DNA. Mężczyzna usłyszał zarzuty.
    Psy dotkliwie pogryzły kobietę. 57-latka od trzech miesięcy przebywa w szpitalu

    ©Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego

    57-letnia mieszkanka Skierniewic datę 12 października 2014 r. zapamięta na długo. Ok. godz. 18, kobieta wyszła z domu na spacer. W pewnym momencie, została zaatakowana przez trzy duże psy, przypominające owczarki niemieckie.

    - Zdarzenie to, ze znacznej odległości zauważył zamieszkujący w pobliżu mężczyzna i pośpieszył kobiecie z pomocą - informuje Krzysztof Kopania, rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej.
    - Odgonił psy i wezwał pomoc medyczną. Pokrzywdzona trafiła do szpitala, gdzie w dalszym ciągu przebywa. Jak wynika z opinii biegłego w wyniku pogryzienia doznała ona ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.

    Śledczy prowadzący sprawę podejrzewali, że psy mogą należeć do mężczyzny, który w pobliżu prowadzi lokal gastronomiczny. Świadkowie jednak nie potrafili jednoznacznie zidentyfikować zwierząt. Wszelkie wątpliwości rozwiały dopiero specjalistyczne badania DNA.

    - Dało to podstawy do jednoznacznego stwierdzenia, że kobieta pogryziona została właśnie przez jego psy - podkreśla prokurator Kopania. - Jak ustalono, w pobliżu miejsca zamieszkania mężczyzny w dniu 18 września 2014 roku około 22:00 miała miejsce podobna sytuacja. Doszło do zaatakowania przez psy 22–letniej kobiety. Na szczęście w tym przypadku spowodowane przez zwierzęta obrażenia ciała nie były aż tak dotkliwe. Na stwierdzenie udziału w tym zdarzeniu zwierząt podejrzanego, pozwoliły także wyniki badań genetycznych.

    Prokuratorzy uznali, że 61-letni mężczyzna nienależycie zabezpieczył zwierzęta, Wydostały się poza posesję właściciela, zaatakowały kobiety i spowodowały u nich obrażenia ciała.

    Podejrzany nie przyznał się do zarzutów i odmówił składania wyjaśnień.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (12)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Psy

      El (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Osoba pisząca artykuł widać niewiele wie! Jeśli chce się być dobrym redaktorem trzeba jeszcze sporo popracować! Mało profesjonalizmu i stronniczość. Profesjonalny redaktor jest rzetelny...a tu...rozwiń całość

      Osoba pisząca artykuł widać niewiele wie! Jeśli chce się być dobrym redaktorem trzeba jeszcze sporo popracować! Mało profesjonalizmu i stronniczość. Profesjonalny redaktor jest rzetelny...a tu daleko od tego.........zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gazem

      aster (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Mnie raz zaatakował kundel sąsiada co mieszka kawałek dalej to dostał gazem pieprzowym po oczach i nosie aż piszczał. Mimo że było to dwa lata temu to ten kundel do tej pory jak tylko idę z daleka...rozwiń całość

      Mnie raz zaatakował kundel sąsiada co mieszka kawałek dalej to dostał gazem pieprzowym po oczach i nosie aż piszczał. Mimo że było to dwa lata temu to ten kundel do tej pory jak tylko idę z daleka to spieprza gdzie popadnie:-)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      karać

      dxd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9

      Psy uśpić, a właścicielowi fakturę z nfz za leczenie + odszkodowanie, a jak nie zapłaci to do zbierania petów na ulicy żeby zarobił. Tak by to wyglądało w normalnym państwie. W Polsce oczywiście...rozwiń całość

      Psy uśpić, a właścicielowi fakturę z nfz za leczenie + odszkodowanie, a jak nie zapłaci to do zbierania petów na ulicy żeby zarobił. Tak by to wyglądało w normalnym państwie. W Polsce oczywiście za leczenie będziemy płacić wszyscy, a gościu dostsnie złe słowo od prpkuratora i się skończy.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      a

      kao (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12

      ewidentna wina właściciela psów

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      trzy psy

      biała (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 15

      Ja też myślę że psy tu są nie winne może właściciel lub pogryziona baba je drażniła


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      mundra psiara

      houndmen (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      należy zamknąć CIEBIE razem z tymi psami na 24 godz. w jednym wybiegu i sprawdzimy czy nie gryzą


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mundra

      Hiob (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      nie gryza! bylem podczas oddawania psow na kwarantanne....

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pieski

      Hiob (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nie gryzą-sprawdzilem!!!!Bylem swiadkiem podczas zabierania psów na kwarantanne. I co na to powie Mundra????

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      gdzie sa obroncy zwirzat?

      malpa w czerwonym (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 4

      gdy chodzi o dotacje to rak jest pelno.....


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mówisz...masz

      Obrońca zwierząt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 5

      To nie psy są winne ,ale nieodpowiedzialny człowiek.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mówisz...masz

      Obrońca zwierząt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 3

      To nie psy są winne ,ale nieodpowiedzialny człowiek.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie?

      ? (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11

      bo psy byly lagodne jak baranki a babka je specjalnie draznila? smieszne. Psy sa agresywne a wlasciciel nie umial ich zabezpieczyc przed ucieczka albo mial go gleboko gdzies i cieszyl sie ze sa...rozwiń całość

      bo psy byly lagodne jak baranki a babka je specjalnie draznila? smieszne. Psy sa agresywne a wlasciciel nie umial ich zabezpieczyc przed ucieczka albo mial go gleboko gdzies i cieszyl sie ze sa postrachem okolicy. Powinien placic jej rente przez wiele wiele lat.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama