Dziennik Łódzki » Wiadomości » Dokąd leci łódzkie lotnisko?

Dokąd leci łódzkie lotnisko?

Data dodania: 2011-02-19 09:05:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-02-19 15:06:12

Dziennik Łódzki

Monika Pawlak

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka

Od marca z łódzkiego lotniska znikają połączenia do Liverpoolu i Sztokholmu. Jednocześnie władze Łodzi zapowiadają zatrudnienie operatora, który rozrusza lotnisko (czytaj: ściągnie wreszcie przewoźników). To nie koniec.

Dokąd leci łódzkie lotnisko?

(© Dziennik Łódzki)

Wiceprezydent Marek Cieślak chce zmienić strukturę własnościową łódzkiego portu co oznacza, że rozgląda się za inwestorem, który wykupi część akcji posiadanych przez miasto. Plan ratunkowy - na pierwszy rzut oka - wydaje się idealny. Jest tylko jedno "ale": kto zechce zainwestować w lotnisko wlokące się w ogonie polskich portów regionalnych i przynoszące straty?

Sytuacja lotniska w Łodzi jest tragiczna.
∨ Czytaj dalej
Połączeń ubywa zamiast przybywać, liczba odprawionych pasażerów w 2010 roku sięgnęła 413 tysięcy, a strata na działalności podstawowej, czyli ruchu pasażerskim wynosi 16,7 mln zł. Nie od rzeczy będzie dodać, że w 2009 roku Łódź odprawiła ledwie 312 tys. pasażerów i "wypracowała" stratę sięgającą 21 mln zł. Tych smętnych statystyk nie tłumaczy kryzys gospodarczy, szalejący w Europie i na świecie czy paraliż ruchu lotniczego spowodowany przez wulkan na Islandii. Inne polskie porty regionalne - mimo tak samo trudnych warunków - utrzymały ponad 2 mln odprawionych pasażerów (Kraków i Katowice), a Gdańsk w ubiegłym roku przekroczył barierę 2 mln. Z kolei Wrocław i Poznań ani przez chwilę nie zeszły poniżej poziomu 1,2 - 1,3 mln odprawionych pasażerów.

Czytaj także FORUM ŁÓDŹ

Wnioski? Inne porty ugruntowują swoje mocne pozycje na rynku, zarabiają na siebie, a łódzkie wlecze się w ognie i staje się coraz cięższą finansową kulą u nogi miasta. Tak, miasta, bo to z budżetu Łodzi w dużej mierze będą wyrównywane straty spółki. Sprawia to struktura własnościowa portu: Łódź ma w nim około 90 procent udziałów, ponad 5 proc. ma Urząd Marszałkowski i po jednym Aerokluby - Polski i Łódzki. Tak duży udział miasta w lotniczej spółce, to ewenement na skalę ogólnopolską. W krakowskim porcie miasto ma raptem... 1 procent udziałów, w rzeszowskim - ani jednego. 30 proc. udziałów w lotnisku ma miasto Poznań, a Wrocław - 47. W każdym z tych lotnisk udziały samorządu wojewódzkiego są wyższe niż w Łodzi: Poznań - 19,9 proc, Wrocław - 31 proc, Kraków - 22 proc. To nie koniec, bo udziałowcem w tych lotniskach jest też przedsiębiorstwo Polskie Porty Lotnicze, które w Krakowie ma najwięcej, bo aż 76 proc. udziałów. To bardzo istotne, bo udziałowcy dzielą się zyskami jakie przynoszą porty, ale też proporcjonalnie do posiadanych pakietów spłacają straty.

Dlaczego Łódź nie skorzystała z dobrych wzorów i od razu nie podzieliła się udziałami z Urzędem Marszałkowskim czy PPL? Bo nie chciał tego prezydent Jerzy Kropiwnicki. Dlaczego nie chciał? Nie wiem. Tłumaczenie, że taka struktura własnościowa daje miastu autonomię w decyzjach co i dokąd ma latać brzmi mało przekonująco. Bardziej wiarygodne wydają się powody ambicjonalne: uruchomienie w 2005 roku lotniska w Łodzi było sukcesem, a prezydent Kropiwnicki zwyczajnie nie chciał się z nikim tym sukcesem dzielić. Zaryzykuję też twierdzenie, że lotnisko stało się dla byłego prezydenta kolejnym politycznym łupem. Skoro miasto miało większość, to Jerzy Kropiwnicki mógł dowolnie rozdawać tam posady: w zarządzie czy radzie nadzorczej. I robił to, szkoda tylko, że nie postawił na fachowców. Wyjątkiem jest prezes Leszek Krawczyk, specjalista od lotniskowej infrastruktury, któremu tak naprawdę Łódź zawdzięcza, że w krótkim czasie udało się nadrobić najważniejsze braki infrastrukturalne i lotnisko w listopadzie 2005 roku ruszyło. Teraz buduje się docelowy terminal, pierwsi pasażerowie odlecą z niego pod koniec roku (o ile nie będzie poślizgu w budowie). Ale terminal nie rozwiązuje problemu braku pasażerów i generowanych przez lotnisko strat. A są one efektem właśnie polityki właścicielskiej Jerzego Kropiwnickiego.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Prezesi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

net (gość), 19.02.11, 15:51:20

Zmienic zarzad lotniska ale nie na ludzi poitycznych tylko z glowa.Ilu tam siedzi i bierze kase za to ze nalezy lub nalezalo do jakiejs parti

odpowiedzi (0)

skomentuj

STARODAWNYM ZWYCZAJEM,

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OBSERWATOR (gość), 19.02.11, 15:03:05

W POLSCE JAK COŚ ZACZYNA KIEŁKOWAĆ Z MOZOŁEM TO NALEŻY TO JAK NAJSZYBCIEJ PODEPTAĆ I JESZCZE BYĆ OBRAŻONYM ZE COŚ ŚMIAŁO ZAKIEŁKOWAĆ BO NIE MIAŁO "PRAWA"...

odpowiedzi (0)

skomentuj

PRZEKŁAMANIA W ARTYKULE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianin (gość), 19.02.11, 09:16:23

Jest kilka przekłamań w artykule!!!
Loty do Paryża i Rzymu nie "zostały zlikwidowane z braku chętnych", ale dlatego, że obsługująca je linia Centralwings przestała funkcjonować jako tani przewoźnik i zajęła się tylko i wyłącznie lotami czarterowymi likwidując tym samym wszystkie swoje połączenia w całej Polsce (nie tylko w Łodzi).
Połączenie do Liverpoolu nie znika z Łodzi - odsyłam do najświeższych wiadomości:
http://latajznami.pl/aktualnosci,4469,lodz_lublinek_a_jednak_beda_loty_do_liverpoolu.html
A na mapce brakuje zlikwidowanych połączeń do Oslo Torp (Ryanair) i do Bydgoszczy (Jetair).

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.