Kurs franka szybuje w górę. Zaskakująca decyzja...

    Kurs franka szybuje w górę. Zaskakująca decyzja szwajcarskiego banku centralnego [VIDEO]

    Zbigniew Biskupski/TVN BiŚ/X-News

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Czwartek na rynkach finansowych został zdominowany decyzjami szwajcarskiego banku centralnego, który nie dość, że obniżył ujemną już stopę procentową z 0,25 proc. do 0,75 proc., to zupełnie nieoczekiwanie zakomunikował, iż nie będzie bronił swojej waluty. Do tej pory waluta szwajcarska była utrzymywana w relacji 1,2 franka do 1 euro. W konsekwencji na rynkach walutowych natychmiast spadły kursy wszystkich walut.

    TVN BiŚ/X-News

    Na Foreksie (notowania on-line) kurs franka skoczył do 5 zł. Po pewnym czasie kursy ustaliły się na poziomie 4,17-4, 18 zł, co oznacza i tak prawie 20-proc. wzrost w ciągu jednego dnia. O 20 proc. spadły też kursy frank szwajcarski/euro i w południe relacja ta ustaliła się na poziomie 1:1.


    Decyzja Banku centralnego Szwajcarii, to nie tylko zła wiadomość dla posiadaczy kredytów i pożyczek denominowanych we frankach szwajcarskich. Według analityków kurs franka na poziomie powyżej 4 zł utrzyma się przynajmniej w perspektywie kilku najbliższych miesięcy. Spłata miesięcznych rat z 2 tys. zł wzrośnie o 200-300 zł, co i w tak napiętych budżetach domowych będzie dużym problemem.

    To kłopot także dla banków, zwłaszcza z dużym portfelem kredytów hipotecznych we frankach, bo liczba klientów, którzy mogą mieć problem z ich bieżącą spłatą znacząco wzrośnie. Nic więc dziwnego, że na GPW najbardziej spadły akcje (3-5 proc.) PKO BP i banku Getin.

    - Decyzja szwajcarskiego banku centralnego jest prawdziwym zaskoczeniem dla inwestorów, co widać to po niewiarygodnych wręcz ruchach na rynkach walutowych. SNB tłumaczy, że nie ma potrzeby dłużej osłabiać waluty, ale patrząc na zachowanie rynków można stwierdzić, że założenie to było zbyt optymistyczne - mówi Marek Mielcarek, makler papierów wartościowych z Domu Inwestycyjnego Xelion - Dla Polaków informacja ta jest szczególnie ważna, gdyż są oni mocno zadłużeni właśnie we franku szwajcarskim. Silna aprecjacja franka oznacza oczywiście wyższe raty kredytowe oraz mniej pieniędzy na bieżącą konsumpcję. Giełdy, w tym również warszawska, szybko zaczęły dyskontować ten scenariusz, a pod prawdziwą presja znalazły się banki, które stracą podwójnie , dodatkowo z powodu dużej ekspozycji na rynek kredytów hipotecznych. Nie oczekiwałbym dużego wzrostu niespłacanych kredytów, jednak dla inwestorów giełdowych, oznacza to zwiększone ryzyko związane z całym sektorem bankowym.

    Niemal na wszystkich giełdach europejskich zaraz po decyzji szwajcarskiego banku kursy akcji poszły w dół. GPW notuje spadek indeksów na poziomie 1,5-2 proc. Najniższe spadki są w Niemczech. DAX jeszcze długo po decyzji był na plusie, ale po godz. 12. także zaczął spadać.




    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama