Oświadczenia majątkowe członków zarządu województwa...

    Oświadczenia majątkowe członków zarządu województwa łódzkiego: zarząd biedny nie jest

    Marcin Darda

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Oświadczenia majątkowe członków zarządu województwa łódzkiego: zarząd biedny nie jest

    ©Piotr Krzyżanowski/archiwum Polskapresse

    Rozpoczynamy cykl publikacji oświadczeń majątkowych radnych łódzkiego sejmiku. W pierwszej części przyglądamy się majątkow członków zarządu województwa.
    Oświadczenia majątkowe członków zarządu województwa łódzkiego: zarząd biedny nie jest

    ©Piotr Krzyżanowski/archiwum Polskapresse

    Po wejściu w grudniu do zarządu województwa łódzkiego Joanny Skrzydlewskiej (PO) jedno było pewne: będzie najbardziej majętną osobą spośród wszystkich członków zarządu. Potwierdzają to opublikowane właśnie oświadczenia majątkowe radnych wojewódzkich, które złożyli na początek kadencji 2014 - 2018.

    Skrzydlewska w zeszłym roku zarabiała jako eurodeputowana, stąd nie dziwi zarobione 69,6 tys.
    euro w Parlamencie Europejskim. Prócz tego zgromadziła 350 tysięcy złotych oraz 2,5 tysiąca euro oszczędności, ma dom (160 metrów kwadratowych), który wyceniła na 900 tys. zł, mieszkanie (116 mkw.), warte 550 tys. zł, oraz sześć innych nieruchomości oszacowanych w sumie na 411 tys. zł.

    Joanna Skrzydlewska spłaca też dwa kredyty: 76 tys. franków szwajcarskich i 84,7 tys. euro, które zaciągnęła na zakup domu i mieszkania. W 2014 r. zarabiała też na wynajmie pomieszenia (24 tys. zł), jeździ nissanem micrą (2009 r.), do oświadczenia wpisała też zegarek marki Breitling.

    Drugi z nowych członków zarządu, czyli Paweł Bejda (PSL), zarobił w zeszłym roku 115 tys. zł (jako wicewojewoda łódzki), ma 83-metrowe mieszkanie, które wycenił na 200 tys. zł, a także grunt (1,79 ha, 130 tys. zł )i trzy samochody: bmw (2001), toyotę RAV4 (2004) oraz toyotę avensis (2009). Do oświadczenia wpisał, że ma 121 tys. zł oszczędności.

    Każdy z pozostałych trzech członków zarządu województwa trafił do niego jeszcze w minionej dekadzie.

    Wicemarszałek Artur Bagieński (PSL) w Urzędzie Marszałkowskim zarobił ponad 145 tys. zł, a w gospodarstwie 54 tys. zł. Bagieński ma także spore oszczędności: 263 tys. zł i 70 tys. w funduszach inwestycyjnych. Wicemarszałek ma też dwie toyoty: corollę z 2004 r., oraz avensis z 2012 r. Spłaca 178 tys. zł kredytu, zaciągniętego na modernizację gospodarstwa.

    Szef zarządu województwa, czyli marszałek Witold Stępień (PO), także zarabia w dwóch miejscach. Urząd Marszałkowski zapłacił mu w zeszłym roku blisko 147 tys. zł, a Przedsiębiorstwo Komunalne Gminy Konstantynów Łódzki, gdzie Witold Stępień jest przewodniczącym rady nadzorczej - ponad 41 tys. zł. Marszałek zaoszczędził30 tys. zł oraz 3,5 tys. euro. Jeździ citroenem C4 rocznik 2004, wycenionym na 40 tys. zł. Witold Stępień spłaca też trzy kredyty: 8,1 tys. franków szwajcarskich, a także 31,4 tys. zł oraz 48,3 tys. zł.

    Marszalek Stępień mieszka w 80-metrowym domu, który wycenił na 240 tys. zł. Ma też inną nieruchomość, wycenioną na 200 tys. zł.

    Najmniej majętny jest najmłodszy członek zarządu, czyli wicemarszałek Dariusz Klimczak (PSL).

    Ma 65-metrowe mieszkanie, wycenione na 350 tys. zł, za które zresztą spłaca kredyt, a pozostało mu jeszcze 291 tys. zł. Klimczak jeździ audi A6 z 2005 r., a odłożył ledwie 6 tys. zł. W Urzędzie Marszałkowskim zarobił 138,5 tys. zł, a w komitecie audytu Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej kolejne 6 tys. zł.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Komentarze (12)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Takie oświadczenia są dla wyborców i U.S.

    BG (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    Prawie wszyscy urzednicy maja kredyty.To jest świetna przykrywka dla U.S.Kupują mieszkania,które są warte / 83 m2 za 200 tys. ? /tyle ile zapłacili np.deweloperom.Potem inwestują w mieszkania...rozwiń całość

    Prawie wszyscy urzednicy maja kredyty.To jest świetna przykrywka dla U.S.Kupują mieszkania,które są warte / 83 m2 za 200 tys. ? /tyle ile zapłacili np.deweloperom.Potem inwestują w mieszkania 100-200 tys. zł. , ale mieszkanie dalej jest warte tyle ile wydali na jego zakup.Tak jest z wszystkimi oswiadczeniami majątkowymi.Jak jest sprytnym urzędnikiem , to zarobione na lewo pieniądze inwestuje w złoto,czy w walutę,których nigdy nie ujawnia.Nie mąćcie więc w głowach zwykłych wyborców jakich to mamy biednych urzędników-kredyciarzy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    83 m2 wycenione na 200 tysiecy

    x (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Ciekawa wycena. Chyba slums.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    .

    Łukasz (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 2

    W tym kraju biedni to są tylko ludzie,którzy uczciwie pracują.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kredyty dla wybrańców

    jmr (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

    Można porównać to z zarobkami górników które zamieszczacie obok , zawsze zastanawia mnie jak można mieć np. 350 tyś oszczędności i kredyt , przecież odsetki od lokaty zawsze są niższe niż od...rozwiń całość

    Można porównać to z zarobkami górników które zamieszczacie obok , zawsze zastanawia mnie jak można mieć np. 350 tyś oszczędności i kredyt , przecież odsetki od lokaty zawsze są niższe niż od kredytu , ale widocznie są to kredyty z zerowymi odsetkami lub umarzane po spłaceniu części .zwiń


    Zdjęcie autora komentarza
    moge ci powiedziec jak to mozliwe...

    Jakub Hubert

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

    Kredyt splacasz przez np. 5 czy 10 lat, to znaczy ze przy kredycie 100.000 zl na 10 lat splacasz jakies 1000 zl miesiecznie (~800 zl+koszty)... gdybys splacil od reki 100.000 zl, to... bys ich nie...rozwiń całość

    Kredyt splacasz przez np. 5 czy 10 lat, to znaczy ze przy kredycie 100.000 zl na 10 lat splacasz jakies 1000 zl miesiecznie (~800 zl+koszty)... gdybys splacil od reki 100.000 zl, to... bys ich nie mial. Jesli masz jakis biznes, w ktory mozesz zainwestowac takie pieniadze, a da ci on zysk wiekszy niz koszty od kredytu - to zdecydowanie lepiej jest kredyt miec i oszczednosci tez (ktore za chwile zainwestujesz, no, albo - przejesz).
    Poza tym kredyt moze byc powiazany z jakas inwestycja - typu kupienie mieszkania, splacam kredyt, a mieszkanie wynajmuje z takim zyskiem ze splaca mi kredyt. Taki kredyt mogl byc rozpatryway jako zupelnie osobne przedswieziecie juz z gory.
    I jest jeszcze pare inych mozliwosci logicznego wytlumaczenia takiego stanu rzeczy - ale to juz zapraszam do postudiowania mikroekonomii.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tych urzędasów mogłoby nie być.

    chłodnym okiem (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11

    To są polityczne synekury ludzi, którzy nie służą obywatelom, tylko dostają "zapłatę" od partii politycznych.

    POWIATY, STAROSTWA i URZĘDY MARSZAŁKOWSKIE DO LIKWIDACJI!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pan Marszałek jest rozrzutny

    oszczedna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Przy tak dużych przychodach, tak małe oszczędności?? Przy przychodach rocznych prawie 190 tys. zł. tyle kredytów??

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Za mało za tak ciężką pracę?

    młody (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 1

    Ja bym im jeszcze dołożył.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oczywiście.

    ? (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 2

    Zarząd biedny nie jest.Będzie jeszcze bogatszy.Obserwując tempo rozkradania Polski będą brać w tym czynny udział w jeszcze szybszym tempie.Wedle zasady "PO nas choćby POtop".

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Oszczędnosci....

    cynik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 11 / 2

    Skoro latami się jest przy korycie to czemu sie dziwić....

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    akurat

    re (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 3

    Oczywiście resztę oszczędności maja zony, matki - nieźle znów obluda. Jedna z PAN jedzie micra? Ok. Tylko dlaczego nie dodano ze partner jedzi nowa s klasa mercedesem - i jest nie pracującym.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    dlaczego

    mariusz5891 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 15 / 3

    Hmm no może dlatego, że to są oświadczenia majątkowe CZŁONKÓW ZARZĄDU a nie ich rodzin i konkubentów...?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo