Dyrektor muzeum w Bełchatowie dostał siedmioletnią umowę tuż...

    Dyrektor muzeum w Bełchatowie dostał siedmioletnią umowę tuż przed wyborami

    Maciej Wiśniewski

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Do 2021 r. dyrektor muzeum w Bełchatowie może spać spokojnie. Dostał pracę od prezydenta tuż przed jego odejściem ze stanowiska.
    Jacek Niewieczerzał może być dyrektorem przez 18 lat

    Jacek Niewieczerzał może być dyrektorem przez 18 lat ©Ewa Drzazga/archiwum Polskapresse

    To była jedna z ostatnich decyzji Marka Chrzanowskiego jako prezydenta Bełchatowa. Po porażce w pierwszej turze wyborów, a przed drugą turą, w której przegrał z Mariolą Czechowską, powołał obecnego dyrektora Muzeum Regionalnego Jacka Niewieczerzała na to samo stanowisko na okres siedmiu lat, do 25 listopada 2021 r., z pensją blisko 5 tys. zł brutto.

    - Każda podjęta w tym czasie decyzja będzie budziła kontrowersje, ale przecież życie nie zamarło dlatego, że były wybory, a dyrektorowi muzeum kończyła się poprzednia umowa i trzeba było zdecydować, czy ją kontynuować, czy nie - mówi Marek Chrzanowski. - Uważam, że jest osobą merytorycznie przygotowaną, sprawdził się na tym stanowisku, a do tego jest żywym kawałkiem historii miasta, człowiekiem Solidarności, który na tę posadę zasługuje.


    Jacek Niewieczerzał dyrektorem Muzeum Regionalnego w Bełchatowie jest od grudnia 2003 r. Już wtedy jego nominacja, nomen omen, na początku prezydentury Marka Chrzanowskiego, wzbudziła kontrowersje. Jacek Niewieczerzał nie wygrał wówczas organizowanego konkursu. Został powołany po przedstawieniu pisemnej pracy na temat planów rozwoju muzeum.

    Początkowo pojawiły się wątpliwości, czy nowa umowa to nie forma zabezpieczenia dyrektora przed ewentualnym zwolnieniem przez nowe władze miasta. Robert Kornacki, asystent prezydent Bełchatowa, podkreśla jednak, że po analizie prawnej wynika, iż jest to zwykła umowa o pracę na czas określony, a magistrat, gdyby chciał ją rozwiązać przed upływem terminu, poniesie tylko konsekwencje przewidziane w kodeksie pracy. - Mówiąc wprost - prawdopodobnie wiąże się to z koniecznością wypłacenia odszkodowania w wysokości trzymiesięcznych poborów - podkreśla Kornacki.

    Sam zainteresowany cieszy się jednak, że nowa umowa daje mu możliwość realizacji zamierzeń. - Bardzo bym chciał rozwijać ofertę kulturalną, ale na to potrzebujemy pieniędzy, poszukamy więc źródeł finansowych z Unii - mówi dyrektor Niewieczerzał. - Moim marzeniem jest pogłębienie piwnic w budynku muzeum i udostępnienie ich jako powierzchni muzealnych.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niewieczerzał przykleja się do wszystkich partii no to mu dobrze robią

      no cóż (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      koszmarna postać

      Zdjęcie autora komentarza
      W czym problem?

      p

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      może to dobry spec.

      Jeśli jednak nie jest wystarczająco dobry to 15 tysięcy i macie Pana Dyrektora z głowy.

      W Łodzi żeby się pozbyć takiego jednego Pana Artysty wraz ze świtą i fundacją...rozwiń całość

      może to dobry spec.

      Jeśli jednak nie jest wystarczająco dobry to 15 tysięcy i macie Pana Dyrektora z głowy.

      W Łodzi żeby się pozbyć takiego jednego Pana Artysty wraz ze świtą i fundacją musieliśmy zapłacić 4 miliony...

      Na prawdę - nie macie żadnego problemu.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama