Dziennik Łódzki » Kultura » Kocham Łódź » Łódzki rock: Kind Off

Łódzki rock: Kind Off

Data dodania: 2011-02-22 11:47:47 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-04 12:43:10

Dziennik Łódzki

Łukasz Kaczyński

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódzki rock: Kind Off

Kind Off w studiu. Od góry: Filip Sakowski, Bartek Luzak, Krzysiek Korczak, Dominika Czapska i Maciek Stąpor. (© Jakub Pokora)

Łódzki zespół Kind Off działa niespełna rok i przez ten czas dali jeden koncert - na łódzkim Vena Music Festivalu. I z miejsca zdobyli nagrodę publiczności! Teraz kompletują kolejne utwory i niecierpliwie czekają na powrót z Peru swej wokalistki, by testować swą muzykę na żywo.

- Z Filipem gitarzystą i Maćkiem perkusistą przyjaźnimy się od szkoły podstawowej, ale tak naprawdę znamy się od przedszkola - opowiada Krzysztof Korczak, gitarzysta, a ostatnio i klawiszowiec Kind Off. - Zawsze łączyły nas wspólne zainteresowania, nie tylko muzyczne. Wszyscy na przykład jeździliśmy na deskorolkach. Rok temu dotarło do nas, że skoro znamy się tak długo i tak dobrze, to moglibyśmy razem coś stworzyć i może wyjdzie coś fajnego.
∨ Czytaj dalej
Szukaliśmy basisty, Bartek był wolny...

W kwietniu tamtego roku zdecydowali się w pełni zaangażować we wspólny zespół i wtedy doszła do nich Dominika.

- Styl Kind Off zarysował się już przed poznaniem Dominiki, ale jak przyznają kreował się i kreuje cały czas. Każdy z nas oscyluje wokół różnych gatunków, które zdecydowaliśmy się połączyć - mówi Bartek.

- Zdarzały się okresy, że słuchaliśmy wiele elektroniki, a potem obejrzeliśmy jakiś film o muzykach bluesowych i zanurzaliśmy się w blues lat 30. - dodaje Krzysiek. Nie powiedziałbym, że nasza muzyka jest wypadkową tego, co słuchamy, ale gdzieś słychać, że lubimy bluesa.

- Jest w tym wiele brytyjskiej muzyki nowofalowej - dorzuca Filip.
- Teraz bardziej poszliśmy w elektronikę. Przed nami jeszcze długa droga, by połączyć wszystko w jedną spójną i wyważoną całość - stwierdza rozważnie Maciek.

- Pierwszy keyboard pożyczyliśmy do naszego sąsiada. On słucha industrialnej, cięższej elektroniki, jakiej nie bylibyśmy w stanie grać - wspomina Krzysztof.

- Ja zaczynałem od gitary elektrycznej - mówi basista Bartek. - Teraz całą pensję w nowej pracy włożyłem w bas. Prócz zespołu i pracy jeszcze studiuję i próbuję to wszystko połączyć.
Studiują wszyscy: Filip i Maciek ekonomię, Bartek socjologię, a Krzysiek biologię.

600 do 1
Zgłoszenie do konkursu młodych talentów na Vena Music Festival wysłali z głupia frant.
- Zabrakło nam doświadczenia scenicznego, zjadł nas stres - wspomina Filip. Krzysiek dorzuca:
- Festiwale rządza się swoimi prawami. Na wejście i rozłożenie się mieliśmy dziesięć minut. Do tego popsuł się bas , mnie pękła struna w gitarze, a Dominika złapała anginę. Sprzęt pożyczyliśmy, ale na wiele nie liczyliśmy. Zgłosiło sie przecież ponad sześćset zespołów z całej Europy.

Bartek nie uwierzył, że Kind Off otrzymał nagrodę publiczności i o jedenastej wieczorem przejechał przez całe miasto do domu Krzyśka, by ten powiedział mu to patrząc prosto w oczy.

- Przed koncertem na Venie, pani Ewelina de Tusch-Lec usłyszała, że jesteśmy z Łodzi i zawołała nas do siebie. Wtedy powiedzieliśmy jej, że będziemy dziś grać po raz pierwszy i bardzo się stresujemy. Wtedy ona zbladła i my też zbledliśmy widząc jej reakcję - opowiada Krzysiek. - Gdy odebraliśmy nagrodę znów z nami porozmawiała. Spodobało się jej, że jesteśmy tak młodzi, choć gramy tak dojrzałą muzykę. Ona jest nie tylko organizatorem festiwalu. Po prostu interesuje się naszymi poczynaniami. Dzwoni i dopytuje co słychać. Zaproponowała nam koncerty i niebawem ruszymy, niech tylko Dominika wróci z Peru od swego chłopaka. Mieliśmy też propozycję koncertów z Czech i Anglii. Palimy się, by grać.
1 2 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Łódzki rock

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adam Kuzmicki 24.02.11, 13:04:30

"Łódzki rock" to tytuł rubryki, tak jak "prezydenci Łodzi" lub "Łódzkie kościoły".

odpowiedzi (0)

skomentuj

ZABAWNE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Słuchacz (gość), 23.02.11, 10:27:09

Coś chyba tytuł się nie zgadza...rock?? czy autor słyszał Łódzki Rock???? haha Łódź...a tyle poważnych zespołów rockowych jest w Łodzi...zachęcam do zapoznania się z nimi!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.