Fundacja Ulicy Piotrkowskiej obchodzi 25 urodziny [ZDJĘCIA]

    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej obchodzi 25 urodziny [ZDJĘCIA]

    Matylda Witkowska

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej obchodzi 25 urodziny [ZDJĘCIA]
    1/9

    Przejdź do
    galerii zdjęć

    ©Łukasz Kasprzak

    Fundacja Ulicy Piotrkowskiej promuje reprezentatywną ulicę Łodzi już od ćwierć wieku. Przez cały rok będą imprezy: od święta Piotrkowskiej aż po sylwester.
    22 stycznia 1990 roku ówczesna Minister Kultury i Sztuki zatwierdziła statut Fundacji Ulicy Piotrkowskiej. Z tej okazji fundacja postanowiła podsumować ćwierćwiecze działalności i zaprosić łodzian do wspólnej zabawy.

    Bo w Łodzi nie było placu

    Fundacja powstała, bo w Łodzi... nie było wystarczająco dużego placu, na którym tak jak na wrocławskim czy krakowskim rynku mogliby spotykać się mieszkańcy.


    - Uznaliśmy, że genialnie do tego celu nadaje się Piotrkowska. Chcieliśmy, by stała się miejscem, w którym chętnie będą spędzać czas łodzianie nawet z odległych dzielnic - wspomina Włodzimierz Adamiak, prezes fundacji.

    Główna ulica Łodzi była wówczas ulicą typowo handlową. - Oprócz sklepów były ze dwa bary, jedna restauracja i to wszystko - opowiada Włodzimierz Adamiak. Członkowie fundacji postanowili to zmienić.

    Akt notarialny jeszcze w listopadzie 1989 roku podpisało 27 osób, w tym sześciu architektów i dwóch plastyków. Zdaniem Włodzimierza Adamiaka to oni nadali kształt działaniom fundacji.

    Jej członkowie zaczęli organizować akcje przyciągające na Piotrkowską tysiące łodzian. Najsłynniejsze wydarzenia promowały łódzkie firmy: góra lodu powstała na cześć firmy Bosch, wielkie okno dla firmy Termoplast.

    - Także rekord Guinessa w przeciąganiu największej na świecie liny miał przypominać o łódzkim przemyśle włókienniczym - wspomina Włodzimierz Adamiak.

    Z inicjatywy Fundacji Ulicy Piotrkowskiej na początku lat 90. na Piotrkowskiej zaczęły powstawać ogródki. Fundacja organizowała też inne słynne imprezy, np. przez wiele lat organizowała na Piotrkowskiej studenckie wyścigi łodzi wiosłowych. Stworzyła też jedyny w swoim rodzaju pomnik upamiętniający zwykłych łodzian z przełomu tysiącleci.

    CZYTAJ DALEJ NA NASTĘPNEJ STRONIE
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      doić

      archi (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      to hasło JANIAKA i fundacji -wiejskie tandetne imprezki a kasa od sponsorów leci --nie zrobili nic dla tej ulicy a skaczą z radości na grobie trupa --taki happening dużych dzieci z ŁODZI KALISKIEJ

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Piotrkowska ma fundację

      asd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      a Łodzianie mają Manufakturę

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      co do osiągnięć...

      ... (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      ... mających fundamentalne znaczenie, to - widać po Piotrkowskiej...

      "Chcieliśmy, by stała się miejscem, w którym chętnie będą spędzać czas łodzianie nawet z odległych dzielnic" - każdego dnia od...rozwiń całość

      ... mających fundamentalne znaczenie, to - widać po Piotrkowskiej...

      "Chcieliśmy, by stała się miejscem, w którym chętnie będą spędzać czas łodzianie nawet z odległych dzielnic" - każdego dnia od lat wielu można zobaczyć, że plany i oczekiwania p. Adamiaka rozmijają się z oczekiwaniami łodzian (za wyjątkiem może pór wieczorowych i nocnych, szczególnie w weekendy...).

      A, jak widać po licznych komentarzach (!), łodzianie żywo interesują się FUP i jej dokonaniami na rzecz Piotrkowskiej i Łodzi. I zapewne są wdzięczni.

      25 lat... Może już czas, by "dorosnąć" ?
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama