Witaszczyka przegląd tygodnia

    Witaszczyka przegląd tygodnia

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński

    Piątek
    Bezdomna kotka Masza z Obnińska w Rosji zasłynęła w świecie. W mroźną noc ogrzewała porzuconego niemowlaka aż zjawili się przechodnie. Maluch jest zdrów, Maszę chcą teraz przygarnąć ludzie z całego świata, ale jako patriotka wybrała ojczyznę.

    Sobota
    Przy sobocie, po robocie. W Zabrzu pijani kibole ranili 5 policjantów. Pod Gdańskiem zdemolowali pociąg. W Zakopanem skocznię narciarską pomylili ze stadionem, więc na wiwat strzelali racami.

    Niedziela
    Student z Jekaterynburga Jurij Berland twierdzi, że życie po śmierci istnieje i ma to dowody matematyczne - pisze RMF24.

    Poniedziałek

    W Moskwie na Placu Czerwonym dwaj mężczyźni skropili wodą święconą Mauzoleum Lenina, wołając: Wstań i idź! Obu zatrzymała milicja, gdyż igrali z ogniem. Jak wiadomo, Lenin jest wiecznie żywy, więc gdyby posłuchał wezwania i wstał, nieszczęście gotowe.

    Wtorek
    Nawiązując do swej wielodzietnej rodziny i słów papieża, red. Tomasz Terlikowski oświadczył: - Jestem dumny, że jestem królikiem. A propos królików - w Australii ich plaga zagraża Canberrze. Nie mają tam wrogów naturalnych, więc mnożą się jak... króliki.

    Środa
    Elsa i Lucas to w 2014 najpopularniejsze imiona w Szwecji. W Polsce: Lena i Jakub. W Londynie natomiast wciąż najczęściej nadawano chłopcom typowe angielskie imię Muhammad.

    Czwartek
    Pigułka "Dzień po" dostępna bez ograniczeń. Recepta potrzebna będzie tylko na opakowanie. Aptekarze porozumieli się z ministerstwem zdrowia i stroną kościelną - donosi "ASZ Dziennik", wyspecjalizowany w zmyślaniu wiadomości!


    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (8)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Do Poniedziałku: Lenin wiecznie żywy

      JanKo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      W Moskwie dwaj Rosjanie skropili wodą święconą Mauzoleum Lenina, wołając Wstań i idź! Zatrzymała ich milicja z obawy, że Lenin jako wiecznie żywy wstanie i zacznie się powtórka z rozrywki. To jest...rozwiń całość

      W Moskwie dwaj Rosjanie skropili wodą święconą Mauzoleum Lenina, wołając Wstań i idź! Zatrzymała ich milicja z obawy, że Lenin jako wiecznie żywy wstanie i zacznie się powtórka z rozrywki. To jest mozliwe, jeśli wziąć pod uwagę nastepujące wydarzenie z przeszłości. Jest rok 1981, wybucha wojna atomowa, wszystko zostaje rozwalone, tylko dwie osoby zostają przy życiu: Breżniew (ZSRR) i Reagan (USA) - spotykają się i postanawiają rozstrzygnąc spór do końca. Chwytają rewolwery, strzelają - pada Breżniew. Reagan zdmuchuje dymek z lufy swojego rewolweru i wtedy niespodziewanie słychać odgłos wystrzału, Reagan pada martwy. Kto go zabił? Lenin wiecznie żywy!zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Dziś, piątek, czyli: posłać tam nasze dywizje?

      misiorny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Z niesmakiem obserwuję od kilkunastu godzin ogólnokrajową dyskusję wywołaną przez legendę opozycji - szanownego Zbigniewa Bujaka. Powiedział, że wypadałoby wspomóc sąsiada w biedzie i podesłać im...rozwiń całość

      Z niesmakiem obserwuję od kilkunastu godzin ogólnokrajową dyskusję wywołaną przez legendę opozycji - szanownego Zbigniewa Bujaka. Powiedział, że wypadałoby wspomóc sąsiada w biedzie i podesłać im jakąś dywizję do pomocy. Przecież mamy do czynienia z ewidentnym napadem dużego kraju na naszego sąsiada i przyjaciela. A powód taki, jak zawsze - większemu nie odpowiada rząd tego mniejszego a mniejszy nie chce się, skubany, podporządkować. A dotychczas się podporządkowywał !
      W tej sytuacji mainstreamowe mendia zachowują się obrzydliwie.
      Kiedy Polska zobowiązana była dostarczać mięso armatnie Ameryce w jej napadach na inne cywilizacje i na innej półkuli, żadnych dyskusji w mendiach nie było. A na bezczelne pytanie jednego dziennikarza, czy pan Prezydent RP nie ma żadnych wątpliwości, Kwaśniewski odpowiedział (pamiętam dosłkonale): „mam pełne zaufanie do pana prezydenta Busha w kwestii posiadania przez Saddama Husajna broni masowego rażenia”.
      Morda w kubeł, rozumiemy się? No !!!
      W ramach podzięki za serwilizm, sojusznicy zza oceanu wrobili nas we współudział w tworzeniu izby tortur, czyli przedsionka do amerykańskiego obozu koncentracyjnego Guantanamo.
      Dzisiaj inny prezydent, Komorowski odmawia takiej pomocy najbliższemu sąsiadowi, niegdyś części Rzplitej, Ukrainie. Dlaczego? A bo już wolno prezydentowi RP wyrażać swoje zdanie. Do ubiegłego roku nie było wolno? To wstrętne i tchórzliwe kunktatorstwo.
      Niegdyś nasz sąsiad i brat w wierze, cesarz Austrii. poprosił króla Polaków o pomoc. Sobieski po prostu wziął większy oddział jazdy, szybciorem podążył do Wiednia, wprost z marszu rozjechał Bisurmanów na płasko i wrócił śpiesznie do żony (bo kochliwy był nadzwyczaj).
      Dziś od rana uparcie magluje się pytanie, dość idiotyczne zresztą, czy wysłać wojsko tak bardzo daleko, czyli tuż za granicę - na Ukrainę. Dlaczego dyskusja? A bo już wolno o tym dyskutować.

      Jestem zwolennikiem maksymalnego wsparcia militarnego Ukrainy przeciwko naszemu wspólnemu odwiecznemu najeźdźcy, oczywiście bez – broń boże - angażowania Wojska Polskiego w strzelankę z Rosjanami. To prawda - to wojna braci i lepiej się nie wtrącać. Ale trzeba pamiętać, że ten większy z nich z nich od prawie trzystu lat napadał na nas i jak się udało okupował przy każdej okazji, a nie mogąc Polski pokonać samodzielnie zwykle zmawiał się w tym dziele z Niemcem. Dziś, kiedy już nic nie może Polsce zrobić, to chociaż okazuje swoją złość, pogardę i złośliwość uniemożliwiając skończenie śledztwa w sprawie katastrofy w Smoleńsku.

      Nie mamy wobec Rosji absolutnie żadnych zobowiązań, i nie ma żadnych powodów, aby jej sprzyjać. Prywatnie natomiast przyznaję, że wszyscy spotkani w życiu przeze mnie Rosjanie byli miłymi, uczynnymi, a nawet serdecznymi ludźmi.
      Tylko dlaczego mają taką niewolniczą naturę i nie tolerują, nie rozumieją poczucia wolności u przyjaciół?

      zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wspólny najeźdźca?

      ed (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      Rosja nie jest naszym wspólnym, tj. Polski i Ukrainy, najeźdźcą. W 1654 roku Bohdan Chmielnicki podpisał porozumienie w Perejasławiu, przyłączające Ukrainę do Rosji. Z Rosją Ukraińcom było dobrze...rozwiń całość

      Rosja nie jest naszym wspólnym, tj. Polski i Ukrainy, najeźdźcą. W 1654 roku Bohdan Chmielnicki podpisał porozumienie w Perejasławiu, przyłączające Ukrainę do Rosji. Z Rosją Ukraińcom było dobrze przez kilka wieków. Jakoś nie mogę sobie przypomnieć, kiedy Rosja najechała na Ukrainę. Chyba, że za agresję uznać postrewolucyjną rozpierduchę. Polskę natomiast Rosja "przygarnęła" trzy razy w czasie rozbiorów i raz w 1939 roku. Z tego, co mi mówili Polacy ze Lwowa i okolic, w 1939 roku Ukraińcy bardzo się cieszyli, że Stalin dał po tyłku Lachom i serdecznie witali "wyzwolicieli" ze Wschodu. Potem wiwatowali na cześć wkraczającego tam Wehrmachtu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie mam ochoty żyć w smrodzie

      Waleg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7

      Zgadzam się, że nie mamy wobec Rosji żadnych zobowiązań, i nie ma żadnych powodów, aby jej sprzyjać w konflikcie z Ukrainą. A że Rosja od prawie trzystu lat napadała na nas i jak się udało,...rozwiń całość

      Zgadzam się, że nie mamy wobec Rosji żadnych zobowiązań, i nie ma żadnych powodów, aby jej sprzyjać w konflikcie z Ukrainą. A że Rosja od prawie trzystu lat napadała na nas i jak się udało, okupowała przy każdej okazji? Wcześniej my na nich napadaliśmy. A że potem oni na nas? Takie jest życie, bo sami rozwaliliśmy potęgę Rzeczpospolitej, więc na co mieli czekać? Zmówili się z Prusakami i Austriakami i nas rozebrali, bośmy na to pozwoli. Pomnij, że z tymi Austriakami, których wcześniej nasz Sobieski ratował pod Wiedniem.
      Zanim Rosjanie na spółkę z wyżej wymienionymi nas rozebrali, Polacy odwiedzili Moskwę, a że głupio to rozegrali (palili, gwałcili, kradli), Rosjanie ich wygonili, także ci, którzy wcześniej Polakom sprzyjali.
      Jak widać z powyższego, w polityce nie ma sentymentów, liczą się: siła i interesy. I rozum, którego naszym władcom w dawnych czasach brakowało. Teraz też brakuje tego towaru naszym politykom.
      Nie mamy też żadnych interesów na Ukrainie ani żadnych wobec niej zobowiązań. Ukraińcy wezmą co im damy, a jak już nie będą nas potrzebować, pokażą nam wała, bo mają tyle rozumu, żeby wiedzieć, kto liczy się w Europie i świecie, a kto się nie liczy.
      I jeszcze jedno. Ukraina jest naszym sąsiadem, to fakt. Czy jest naszym przyjacielem? Śmiem wątpić.
      Wniosek? Trzymajmy się od tego wszystkiego z daleka, żeby nie wdepnąć w goovno, bo potem będzie długo śmierdzieć.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie zgadzam się

      misiorny (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Nie zgadzam się z tobą w wyborze tych, zamiast innych argumentów historycznych, ani w ich ocenie, ani co do wniosków z nich płynących. Ale to kwestia bardziej sentymentów, niż poglądów, które...rozwiń całość

      Nie zgadzam się z tobą w wyborze tych, zamiast innych argumentów historycznych, ani w ich ocenie, ani co do wniosków z nich płynących. Ale to kwestia bardziej sentymentów, niż poglądów, które przecież możesz jeszcze zmienić :))
      Dziękuję za podjęcie dyskusji, szkoda, że na łamach nie sposób jej kontynuować – nie ma miejsca i czasu na wnikanie w niuanse historyczne: cytaty, glossy i komentarze.

      Podsumuję moje zdanie tak:
      Imperium Kontratakuje ! Mamy wobec przyszłych, dziś nierozumnych jeszcze pokoleń historyczny obowiązek robić wszystko aby przeszkodzić w jego restauracji. (Co wcale nie przeszkadza mi lubić poddanych oraz niewolników tegoż Imperium:).
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gdzie jesteś Xantypo?

      Kotka patriotka (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10

      Tak tutaj bez ciebie pusto, że aż wiatr wieje!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Pocieszające

      Moje imię: Aniceta (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Są jednak w świecie dobrzy ludzie, którzy umieją docenić dobrze uczynki, nawet kocie!


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Mam plan!

      Ed (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Jak będę mieć córkę, dam jej amerykańskie imię Anicenta.

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama