Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź: kto zechce nasze lotnisko?

Łódź: kto zechce nasze lotnisko?

Data dodania: 2011-02-23 14:08:34 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-02-23 14:08:34

Dziennik Łódzki

Sławomir Sowa

2KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź: kto zechce nasze lotnisko?

W Porcie Lotniczym im. Władysława Reymonta jest splendor, błysk Nagrody Nobla. Ale Reymont w nazwie nie przyciągnie inwestorów, przewoźników, pasażerów. (© archiwum)

Niechby łódzkie lotnisko dalej nazywało się Lublinek, byleby ludzie chcieli stąd latać i tu przylatywać. Trzeba zacząć myśleć o zarabianiu.

Lublinek - to nie brzmi jak Port Lotniczy im. Johna F. Kennedy'ego. Ale już Port Lotniczy im. Władysława Reymonta brzmi trochę jakby podobnie. W Porcie Lotniczym im. Władysława Reymonta jest splendor, błysk Nagrody Nobla, duma Ziemi Obiecanej. I blichtr. Wielkie słowa mają jednak dość ograniczoną magiczną moc. Reymont w nazwie nie przyciągnie inwestorów, przewoźników, pasażerów.

Piszemy o wielkim wysiłku, włożonym w uruchomienie portu lotniczego dla Łodzi i wielkim rozczarowaniu, które nam towarzyszy, kiedy przyglądamy się liczbie pasażerów naszego lotniska.
∨ Czytaj dalej
Za nami jest tylko Szczecin Goleniów. Porównanie z innymi, którzy mają lepiej, zawsze jest gorzkie, ale tę gorycz z pewności osłodziłaby świadomość, że mamy nie 400 tysięcy, a milion pasażerów.

Samopoczucia nie poprawia także świadomość, że inni startowali z podobnego pułapu i zaszli znacznie wyżej.

CZYTAJ WIĘCEJ W DZIALE FROUM ŁÓDŹ

Z zazdrością czyta się rozmowę z rzecznikiem Portu Lotniczego w Pyrzowicach. Pyrzowice nie leżą w granicach miasta, tak jak łódzki Lublinek, mają konkurencję w postaci krakowskich Balic (tak jak my Okęcie), a mimo to odprawiły w ubiegłym roku ponad 2,3 miliona pasażerów. Pewnie, jest w tym trochę demagogii. Śląska konurbacja liczy ponad pięć milionów mieszkańców, a więc dwa razy tyle, co całe województwo łódzkie. Silne uprzemysłowienie, mocno umocowany biznes - to wszystko odróżnia Śląsk od nas. Tam jest po co latać, a z drugiej strony krzywa zarobków sprawia, że mieszkańcy mogą sobie na więcej pozwolić. Prof. Stefan Krajewski zwraca uwagę, że do Łodzi nie ma po co latać. Konstatacja przykra, ale zimny prysznic dobrze czasem robi.

Wygląda na to, że największym problemem Łodzi nie jest stworzenie czegoś nowego, ale zagwarantowanie, aby działało to jak należy: lotnisko, aquapark Fala, hala Atlas Areny

Kiedy patrzymy na mapkę połączeń kiedyś w Łodzi zainicjowanych i często po kilku miesiącach utraconych, można się zastanowić, czy nie było to oczywiste. Kopenhaga, Berlin, Wiedeń, Kolonia, Paryż. Czy przypadkiem nie myślano w ten sposób, że zorganizuje się atrakcyjne połączenie, a potem się zobaczy. A nuż się utrzyma? Chyba za dużo było tego chciejstwa, tego wishful thinking, a za mało realnych prognoz opartych na solidnych podstawach. Być może oczarowały nas wypełnione samoloty do Wielkiej Brytanii i Irlandii. Chętnie zapominało się, że to loty emigracji zarobkowej, a teraz trend się odwrócił - raj się skończył i do raju się nie lata.

Wygląda na to, że największym problemem Łodzi nie jest stworzenie czegoś nowego, ale zagwarantowanie, aby to nowe jakoś funkcjonowało. Do przykładu łódzkiego Lublinka (wolę taką nazwę od Portu Lotniczego im. Władysława Reymonta), można dorzucić aquapark Fala, a ostatnio halę Atlas Areny. Zobaczymy jeszcze co będzie z wykorzystaniem hali Międzynarodowych Targów Łódzkich, która buduje się przy ulicy Skorupki. Odpukać! - oby nie okazało się, że będzie to jeszcze jeden obiekt, do którego trzeba będzie dokładać, szukać operatora, inwestora i Bóg wie co jeszcze.

Są nowe pomysły na łódzkie lotnisko - nowy inwestor, nowy operator. Oby nie były to tylko pobożne życzenia i pomysły rzucone w powietrze. Nowe władze Łodzi mają jeszcze kredyt zaufania, żeby pewne działania przeprowadzić.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

BZG (gość), 26.02.11, 20:11:50

A ja tylko polecam historię Bydgoszczy i operatora zewnętrznego działającego jakiś czas temu u nich.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Czemu Pan kłamie Panie Redaktorze ?

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Expat (gość), 26.02.11, 18:42:51

Naliczyłem kilka kłamstw, którymi Pan Redaktor się posłużył w celu dodania dramatyzmu. Pewnie te wypociny poszły już do druku ale jest jeszcze czas żeby poprawić wydanie internetowe i ładnie przeprosić czytelników "za nieścisłości" np we wtorkowym wydaniu .
Proponuję zacząć od sprostowania informacji o tym,że tylko Goleniów odprawia mniej pasażerów.
Później radzę się zastanowić i zebrać dane dotyczące końca jakiegoś raju ( domyślam się że chodzi o loty do UK ). Można je w banalny sposób wydobyć z systemu rezerwacyjnego Ryanair. Jakby Pan potrzebował pomocy to chętnie podpowiem jak to się robi, jestem również pewien że na Lublinku nie odmówili by Panu informacji na temat powodzenia tych kierunków. Jeśli grzebanie w internecie lub podniesienie słuchawki telefonu to coś z czym Pan Redaktor ma problem to można zajrzeć tu: http://lotnictwo.net.pl/5-poszczegolne_lotniska/26-lodz_lublinek_epll_lcj/
, a jeśli Pan nie dowierza tym danym to może warto wyruszyć na spacer na Lublinek np jutro wieczorem i sprawdzić frekwencję na lotach, do jak Pan to ładnie ujął - raju skończonego.


odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.