Shrek z widłami i piłką do koszykówki. Rosyjska telewizja...

    Shrek z widłami i piłką do koszykówki. Rosyjska telewizja drwi z Grzegorza Schetyny [VIDEO]

    Tomasz Dereszyński (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Tak rosyjska telewizja wyobraża sobie ministra Grzegorza Schetynę

    Tak rosyjska telewizja wyobraża sobie ministra Grzegorza Schetynę ©fot. Kanal 5

    Rosyjska telewizja Kanał 5 zrobiła złośliwy film o polskim ministrze spraw zagranicznych Grzegorzu Schetynie. Rosjanie pokazali go jako karykaturalną postać z widłami i piłką do koszykówki, a także nazwali Shrekiem.
    Tak rosyjska telewizja wyobraża sobie ministra Grzegorza Schetynę

    Tak rosyjska telewizja wyobraża sobie ministra Grzegorza Schetynę ©fot. Kanal 5

    Grzegorz Schetyna jest jednym z najbardziej znienawidzonych przez rosyjskie media polskich polityków. Telewizja Kanał 5 nakręciła prześmiewczy reportaż o Grzegorzu Schetynie. W materiale nie wypowiada się sam Schetyna, ani nikt z jego otoczenia. Dziesięciominutowy filmik opowiada historię kariery politycznej ministra Schetyny. Przedstawia też jego „imperium”, czyli Wrocław, w którym Schetyna zaczynał karierę, również jako działacz sportowy.



    Źródło: TVN24/x-news


    Rosyjscy dziennikarze nazywają w reportażu Schetynę „Shrekiem”, pytają też, dlaczego w działalności prominentnego polityka PO jest tak wiele „białych plam.”

    Reporter Kanału 5 rozmawia też o szefie MSZ z historykiem filozofii prof. Bogusławem Paziem. Tym samym, który został zawieszony w pracy na Uniwersytecie Wrocławskim po tym, jak w mediach społecznościowych napisał o ukraińskich żołnierzach: „banderowskie ścierwa dostają łomot aż miło! I jak tu nie kochać Ruskich...?".

    W serwisach rosyjskich telewizji Schetyna został pokazany jako postać trzymająca w jednej ręce widły, w drugiej piłkę do koszykówki. W tle znalazł się plac Zamkowy w stolicy. Schetyna ubrany jest w marynarkę, a spodnie ma w kolorze flag Kanady i USA.

    Sam Grzegorz Schetyna pytany w Brukseli o komentarz, cieszył się, że jego wypowiedzi mają odzew w Rosji. Jego zdaniem te materiały to znak, że prawda skutecznie w oczy kole.

    Schetyna stał się negatywnym bohaterem rosyjskich mediów po tym, jak oświadczył, że niemiecki obóz koncentracyjny Auschwitz wyzwalali ukraińscy żołnierze.

    Kolejną okazją do kpin były słowa ministra Schetyny o uroczystościach rocznicowych na Westerplatte.

    Burzę wywołały słowa Schetyny o imprezie 8 maja w Polsce. - Nie jest naturalne, że obchody zakończenia wojny organizuje się tam, gdzie ta wojna się rozpoczęła. Ale dlaczego wszyscy przyzwyczailiśmy się tak łatwo, że to Moskwa jest miejscem gdzie czci się zakończenie wojny, a nie Londyn czy Berlin? - mówił wówczas Schetyna.

    „Polski minister spraw zagranicznych nie odpoczywa: po całym świecie mówi, by nie jechać do Moskwy na Dzień Zwycięstwa, a świętować go w Polsce na Westerplatte, gdzie obrońcy po tygodniowym oblężeniu poddali się niemieckim wojskom" - brzmiał napis pod satyrycznym rysunkiem zamieszczonym przez rosyjską agencję RIA Nowosti.



    Doktor Sławomir Klimkiewicz, były dyplomata, politolog i wykładowca Collegium Civitas mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polskapresse, że akcja w mediach rosyjskich swoją intensywnością i skalą przekracza granice dobrego smaku. Politolog krytycznie ocenia jej wymowę.

    - Cele są takie: wykorzystać tę sytuację na forum międzynarodowym pod kątem rozgrywania spraw ukraińskich. To dla Rosjan kolejny argument, żeby Polska nie była brana pod uwagę w tych negocjacjach. Rosjanie chcą po prostu nas wyeliminować z gry - mówi ekspert.

    Zdaniem wykładowcy Collegium Civiatas Rosjanie chcą skomplikować nasz udział w Partnerstwie Wschodnim oraz w rozmowach o Ukrainie. - Media z Rosji, a szczególnie stacje Kanał 5 czy Russia Today przekroczyły dopuszczalne normy. O protokole dyplomatycznym nie wspominając - ocenia Klimkiewicz.

    Przy okazji cytowanych wypowiedzi ministra Schetyny Rosjanie mają w swoim ręku kolejny argument przeciwko Polsce. - Oni chcą pokazać, że Polska nie jest wiarygodnym partnerem – uważa politolog. - Cel Kremla jest jasny: obniżyć wartość Polski na arenie międzynarodowej.

    Jak dodaje dr Klimkiewicz, trzeba zachować spokój, a dzisiejsza reakcja ministra Schetyny jest stonowana. Według byłego dyplomaty, nie warto zaogniać sytuacji.

    - Lepiej mniej mówić, niż mówić głupoty – podsumowuje rozmówca Agencji Informacyjnej Polskapresse.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Z Polakami nie ma żartów

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 1

      Z Polakami nie ma żartów. Satyra wymierzona w muzułmanów może być i nikt nie ma prawa się obrażać ale dlaczego nie jesteśmy w stanie tolerować rosyjskiej satyry wymierzonej w Polskę? Czy w Polsce...rozwiń całość

      Z Polakami nie ma żartów. Satyra wymierzona w muzułmanów może być i nikt nie ma prawa się obrażać ale dlaczego nie jesteśmy w stanie tolerować rosyjskiej satyry wymierzonej w Polskę? Czy w Polsce nie ma żadnej satyry antyrosysjskiej?

      Po drugie wypowiedzi, z których wynika, że w 1939 Polskę napadli nie Sowieci ale Rosjanie a w 1945 wkraczali nie Sowieci ale Ukraińcy są naprawdę kuriozalne.

      I po trzecie absurd, że „Rosjanie chcą po prostu nas wyeliminować z gry”. Przecież nas już dawno w żadnej grze nie ma. Jeździliśmy na Majdan z krzykiem „Unia i NATO dobre Rosja zła” a jak się potem na Ukrainie zrobił chaos to biegniemy z płaczem do wujka Obamy i cioci Merkel „Amerykanie i Niemcy ratujcie nas”. I teraz w grze jak zwykle zostali silni gracze a z nami i tak nikt nie chce rozmawiać, bo co mamy do zaoferowania? Pogróżki, że pójdziemy z szablami na czołgi?zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama