Wypadek autokaru w Krośniewicach. Sześcioro dzieci trafiło...

    Wypadek autokaru w Krośniewicach. Sześcioro dzieci trafiło do szpitala

    mek

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Wypadek autokaru w Krośniewicach miał miejsce w poniedziałek (9 lutego), późnym wieczorem

    Wypadek autokaru w Krośniewicach miał miejsce w poniedziałek (9 lutego), późnym wieczorem ©Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Sześcioro dzieci przewiezionych zostało do szpitala w wyniku wypadku autokaru, do którego doszło w poniedziałek (9 lutego) wieczorem, w Krośniewicach.
    Wypadek autokaru w Krośniewicach miał miejsce w poniedziałek (9 lutego), późnym wieczorem

    Wypadek autokaru w Krośniewicach miał miejsce w poniedziałek (9 lutego), późnym wieczorem ©Jarosław Kosmatka/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Autokar przewoził dzieci, wracające z zimowiska w Zakopanem do rodzinnego Bytowa (woj. pomorskie). Po godzinie 22, pojazd przejeżdżał przez Krośniewice.

    - Kierowca prawdopodobnie pomylił drogę i wjechał w nasyp - mówi kpt. Zdzisław Pręgowski, rzecznik KP PSP w Kutnie. - Autokar uległ uszkodzeniu i nie mógł już jechać dalej.

    Walentynki 2015: wierszyki na walentynki. Walentynkowe życzenia miłosne dla dziewczyny i chłopaka

    Przypuszczenia rzecznika kutnowskiej straży potwierdza asp. sztab. Radosław Gwis, z łódzkiej Komendy Wojewódzkiej Policji.

    - Kierujący autokarem 58-letni mieszkaniec województwa pomorskiego, na obwodnicy Krośniewic zasugerował się wskazaniem nawigacji i wjechał na „stary”, wyłączony z użytku, odcinek drogi K-92 - informuje. - Następnie kierujący zignorował znak zakazu ruchu i uderzył w nasyp ziemny na końcu ulicy.

    W autokarze znajdowało się 55 dzieci, czterech opiekunów i dwóch kierowców. Sześcioro dzieci zostało przebadanych na miejscu przez lekarzy. Cztery z nich przetransportowane zostały do szpitala w Łodzi, gdzie pozostały na obserwacji.

    - Jednak nie wiadomo mi nic o tym, by odniosły poważne obrażenia - podkreśla kpt. Pręgowski

    Pozostałe dzieci, wraz z opiekunami, musiały czekać na autokar, który miał zawieźć je w dalszą drogę. Pojazd musiał jednak dotrzeć do Krośniewic z Bytowa, w związku z czym, pasażerom rozbitego autobusu należało zapewnić nocleg. Na szczęście postarały się o to władze samorządowe Krośniewic.

    Prezent na Walentynki 2015. Prezent na Walentynki dla niego i dla niej. Co na Walentynki?

    - Niezwłocznie przewieziono uczestników zdarzenia do Gminnego Centrum Kultury, Sportu i Rekreacji, gdzie dzieci otrzymały ciepłe napoje, posiłek oraz materac do spania - informuje asp. sztab. Gwis.

    Autokar z Bytowa dotarł do Krośniewic około godz. 5 rano. Dzieci mogły ruszyć w dalszą podróż do domu. Akcja strażaków zakończyła się ok. godz. 8. Na miejscu pracowało pięć zastępów: cztery z JRG w Kutnie i jedna z OSP w Krośniewicach.

    - Policjanci wykonali czynności procesowe związane z tym zdarzeniem i zatrzymali prawo jazdy kierującemu autokarem - dodaje Radosław Gwis. - Materiały sprawy przekazano do Prokuratury Rejonowej w Łęczycy, która zadecyduje o treści zarzutów.

    Prezent na Walentynki 2015. Dla niej kwiaty, dla niego elektroniczny gadżet

    Walentynki 2015. Gdzie na Walentynki? Zobacz romantyczną mapę Polski

    Walentynki 2015 w Łodzi. Gdzie na Walentynki? Imprezy, koncerty, atrakcje

    Walentynki 2015. Jeśli kino na Walentynki, to tylko "Pięćdziesiąt twarzy Greya" [TRAILER, REPERTUAR]

    WALENTYNKI 2015: Wierszyki na Walentynki, prezent na Walentynki, Walentynki w Łodzi - tu znajdziesz wszystko!

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rzetelność dziennikarska c.d.

      ciekawy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Na początku artykułu autor napisał, że szecioro dzieci trafiło do szpitala. Następnie napisał, że sześcioro dzieci zostało przebadanych na miejscu a czworo trafiło na obesrwację. To jak to...rozwiń całość

      Na początku artykułu autor napisał, że szecioro dzieci trafiło do szpitala. Następnie napisał, że sześcioro dzieci zostało przebadanych na miejscu a czworo trafiło na obesrwację. To jak to właściwie było? Czy nie można najpierw ustaliść, poźniej napisać, następnie ponownie sprawdzić czy to co się napisało to trzyma się przysłowiowej "kupy"? Czy tak trudno jest podawać wyłącznie sprawdzone i rzetelne informacje?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      BUSOMAT PL

      BUSOMAT PL (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Miejmy nadzieję, że nikomu nic poważnego się nie stało.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Trasa

      obserwator (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      A co ten autobus robił w Krośniewicach, dlaczego kierowca nie jechał bezpieczniejszą A1 skoro zmierzał na pomorze ????

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      rzetelność dziennikarska

      ciekawy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      A gdzie w Krośniewicach jest szpital?

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama