Fabryka Adama Ossera jest rozkradana przez złomiarzy. Co...

    Fabryka Adama Ossera jest rozkradana przez złomiarzy. Co dalej z ozdobą Łodzi fabrycznej?

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Potężną przędzalnię Adama Ossera zbudowano w 1903 roku
    1/2
    przejdź do galerii

    Potężną przędzalnię Adama Ossera zbudowano w 1903 roku ©Krzysztof Szymczak

    Wspaniała, zabytkowa fabryka Adama Ossera u zbiegu ulic Kilińskiego i Przybyszewskiego znów stała się celem złomiarzy.
    Budynki pofabryczne - z efektowną, wyglądająca jak warownia średniowieczna przędzalnią - od lat stoją puste i niszczeją.

    Właścicielem obiektu jest inwestor z Warszawy, który kilka lat temu zapewniał, że odnowi i zagospodaruje fabrykę. Prace miały się rozpocząć w 2010 roku, ale nic tam nie zrobiono do dzisiaj. I nic nie wskazuje na to, aby roboty ruszyły w najbliższym czasie. Pojawiły się obawy, że inwestor popadł w tarapaty finansowe i zrezygnował z inwestycji. A szkoda, bowiem miało tam powstać centrum biurowo-biznesowe.

    Tymczasem opuszczone mury przyciągają tylko złomiarzy i szabrowników.

    - Sytuacja tego pięknego zabytku staje się coraz bardziej niepokojąca - przyznaje Urszula Niziołek-Janiak, radna miejska Platformy Obywatelskiej. - Wcześniej ochroną obiektu zajmowała się firma ochroniarska, z którą właściciel nieruchomości rozwiązał umowę. Dlatego fabryka stała się dostępna dla zbieraczy złomu. Niepokoi mnie także to, że dach zaczął przeciekać, a w pobliskiej stróżówce z czasów Polski Ludowej często odbywają się libacje alkoholowe. Wszystko to sprawiło, że postanowiłam powiadomić o tym służby konserwatorskie - mówi Urszula Niziołek-Janiak.

    Te zaś potwierdzają, że są zaniepokojone sytuacją w dawnej fabryce Ossera.

    - Z zapewnień właściciela nieruchomości wynikało, że zabytkowy budynek został odpowiednio zabezpieczony i objęty systemem monitoringu. Tymczasem ostatnie sygnały, jakie otrzymujemy, temu zaprzeczają. Dlatego w najbliższych dniach przeprowadzimy inspekcję na terenie fabryki, aby na miejscu ocenić jak naprawdę wygląda sytuacja - zapowiada Piotr Ugorowicz z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi.

    Służby konserwatorskie sprawdzą także otrzymywane od komornika sygnały, że działka z cenną fabryka ma być wkrótce wystawiona na licytację komorniczą. Sprawa ta niepokoi także z tego względu, że już kilka lat temu fabryka stała się celem złomiarzy i nikt nie chce, aby ta sytuacja znów się powtórzyła.

    Fabryka znajdująca się na skrzyżowaniu ul. Kilińskiego i Przybyszewskiego została wzniesiona w 1903 roku dla Adama Ossera i jego wspólników: szwagra Alberta Jarocińskiego i Majera Feinkinda. Wtedy ruszyła produkcja włókiennicza, a zakład zatrudniał ponad 350 robotników. Jednak przygoda Ossera z Łodzią zaczęła się znacznie wcześniej, bo już w 1886 roku.

    Właśnie wtedy ten warszawski kupiec zjawił się nad rzeką Łódką i stworzył skład bawełny. Miał smykałkę do interesów, dlatego z czasem wzbogacił się i postanowił zostać fabrykantem.

    Później jego wspólnicy odeszli. Mimo to po zniszczeniach I wojny światowej, gdy Niemcy masowo wywozili towary i wyposażenie fabryk, Adam Osser samotnie przystąpił do odbudowy firmy. Zaciągnął kredyty i dzięki temu wznowił produkcję. Co ciekawe, Osser w tamtych czasach był także konsulem honorowym Królestwa Włoch.

    Przełomem w historii fabryki okazała się II wojna światowa, gdy niemieccy okupanci usunęli maszyny włókiennicze i w murach fabrycznych uruchomili produkcję części do samochodów i samolotów. I tak już zostało.

    Nowy profil produkcji został utrzymany w PRL, kiedy utworzono tam Fabrykę Osprzętu Samochodowego "Polmo". Tak było aż do 1994 roku, gdy fabryka przeszła w ręce prywatne.

    Budynek przędzalni z wieżą, stylizowany na budowlę obronną (połączenie neogotyku z secesją), wciąż jest ozdobą tzw. Łodzi fabrycznej. W pobliżu budynku, w pierzei ul. Kilińskiego, stał budynek kantoru. Powstał według projektu Szai Marguliesa. Był to najmłodszy budynek kompleksu. Spłonął jednak w 1998 roku i został wyburzony.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (11)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komu przeszkadzało POLMO?

      chłodnym okiem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      To były bardzo dobre produkty.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A to zabytek jest?

      Łodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Nie chodzi mi o czyjeś odczucia, tylko o stronę formalną: czy obiekt jest wpisany do rejestru zabytków?

      Bo jeśli tak, to są mechanizmy prawne, aby wymusić opiekę od właściciela, a nawet zrobić to...rozwiń całość

      Nie chodzi mi o czyjeś odczucia, tylko o stronę formalną: czy obiekt jest wpisany do rejestru zabytków?

      Bo jeśli tak, to są mechanizmy prawne, aby wymusić opiekę od właściciela, a nawet zrobić to w jego imieniu i na jego koszt (obciążając hipotekę).

      A jeśli nie - to o czym tam mowa? Nie ma zabytku, jest nieruchomość. Nadal właściciel ma pewne obowiązki, ale daleko mniejsze niż w przypadku obiektu figurującego w rejestrze zabytków.

      I na koniec: oprócz rejestru zabytków jest jeszcze gminna ewidencja zabytków. Tylko ona praktycznie nic nie daje w sensie ochrony prawnej.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      przyznaje Urszula Niziołek-Janiak, radna miejska Platformy Obywatelskiej

      ser tylżycki (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 3

      ale przecież Platforma Obywatelska za nic w Łodzi nie odpowiada, bo przecież w Łodzi nie rządzi.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      interes ...to interes...

      Jura (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 2

      Ciekawe kto juz w 1994 roku tak kombinowal....czyje to prywatne raczki byly ?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Óć kreóje

      * (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 14 / 1

      Hania cała w skowronkach


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Kleui jak Bronisław

      du Peck (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      Pisz po prezydencku czyli nie Óć a Uć.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Więcej

      Lodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 5

      Więcej takiej absurdalnej wyprzedaży. Przecież wiadomo że chodziło o teren a nie mury. Ot działalność POparańców a ta p. radna to zawsze zdziwiona, niech uważa bo jeszcze .......... zostanie.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wyprzedaż

      jan (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 5

      Pewnie,że absurdalna wyprzedaż bo sprzedano coś co należało do kogoś innego po wieloletniej bezpłatnej eksploatacji,czyli lud wzbogacił się na krzywdzie prywatnego właściciela i jeszcze chce aby...rozwiń całość

      Pewnie,że absurdalna wyprzedaż bo sprzedano coś co należało do kogoś innego po wieloletniej bezpłatnej eksploatacji,czyli lud wzbogacił się na krzywdzie prywatnego właściciela i jeszcze chce aby nowy właściciel dokładał do wyeksploatowanej ruiny bo uznał ten lud,że to niby zabytek. Kupcie sobie takie zabytki i pompujące w nie prywatną kasę a za jakiś czas lud Wam to ponownie upaństwowi w ramach kolejnej sprawiedliwości dziejowej. Piszą,że komuna niby wyginęła ale to bzdura nad bzdurami.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      1994 - PO

      Łodzianin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 8

      Hmm nienawiść chyba blokuje Ci inteligencje. Ciekawe kto w Polsce rządził i kto w Łodzi rządził w 1994 roku kiedy fabryka została sprywatyzowana.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Unia Wolności

      Pogromca Styropianowych Bałwanów (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8 / 7

      Unia Wolności, Unia Demokratyczna, Kongres Liberalno -Demokratyczny! - nic ci te nazwy już nie mówią - to oni tworzyli prawo na podstawie którego wyprzedawano majątek narodowy a teraz są...rozwiń całość

      Unia Wolności, Unia Demokratyczna, Kongres Liberalno -Demokratyczny! - nic ci te nazwy już nie mówią - to oni tworzyli prawo na podstawie którego wyprzedawano majątek narodowy a teraz są poklepywani po pleckach w Europie i USA jako działacze PO którzy dali w Polsce dobrze zarobić. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Komuszki?

      Dociekliwy (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      Lata 1993-1997 koalicja SLD-PSL ,ale zaślepienie polityczne ważniejsze od historii..

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama