Gala wręczenia dyplomów absolwentom wydziału lekarskiego...

    Gala wręczenia dyplomów absolwentom wydziału lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi [ZDJĘCIA]

    Agnieszka Jędrzejczak

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Gala wręczenia dyplomów absolwentom wydziału lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi [ZDJĘCIA]
    1/86
    przejdź do galerii

    ©Grzegorz Gałasiński

    Absolwenci dwóch kierunków wydziału lekarskiego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi odebrało w piątek (27 lutego) dyplomy ukończenia studiów. Dyplomy odebrało 225 nowych lekarzy i 80 dentystów.
    Jedną z absolwentek jest Anna Popińska, która odebrała dyplom ukończenia kierunku dentystycznego.

    - Teraz zamierzam rozpocząć doktorat z ortodoncji. Mój tata również jest wykwalifikowany w tym kierunku, więc będziemy razem pracować - przyznaje Anna Popińska.

    Absolwenci mogą pochwalić się wyjątkowymi osiągnięciami, aż 16 z nich otrzymało dyplom z wyróżnieniem. Wśród nich są laureaci Diamentowego Grantu oraz Studenckiego Nobla. Zaś najwyższa średnia wśród absolwentów to 4.88, co na kierunku medycznym jest bardzo dużym osiągnięciem.

    – W swojej pracy nie zapominajcie o tym, co kierowało wami, gdy wybieraliście te kierunki. Pamiętajcie o kodeksie lekarskim, o tym, że najważniejszy jest człowiek – przyznał podczas gali prof. Paweł Górski, rektor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. – Dla lekarza najważniejsze powinny być wartości etyczne, a nie polityka i układy.





    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (16)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A co to jest Przysięga Hipokratesa ??

      taka ptawda (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      "e... takie powiedzenie, jakiś stary wiersz czy cytat jak ten no... instrukcja obsługi, nikt tego nie czyta i nie przestrzega..."

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      kolejni

      pacjrnt (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 12


      Kolejna grupa niedouczonych z łódzkiego UM z dyplomami, spustoszenia wśród pacjentów będą spore. ale za to wyniki ekonomiczne będą mieli dobre.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      niedoszly student?

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 2

      czyzby odezwal sie ten, ktoremu nie udalo sie dostac na te studia? z** doope sciska?

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zarabiacze i receptowcy a nie lekarze!

      ldz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 10

      90% z nich jest tam po znajomościach!!! Czy chciało sie uczyć czy tylko się naukę odbębniało lekarzem się zostało bo środowisko pomagało. I teraz idz do takiej ładnej pani doktor - a ona trójkowa...rozwiń całość

      90% z nich jest tam po znajomościach!!! Czy chciało sie uczyć czy tylko się naukę odbębniało lekarzem się zostało bo środowisko pomagało. I teraz idz do takiej ładnej pani doktor - a ona trójkowa uczennica, zajmie się twoim zdrowiem i zapisze pigułki. Masakra! Podobna koteria to jest tylko jeszcze na wydziale prawa!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      :)

      iga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Zgadzam się z telemelem. Ja sama kończyłam medycynę, ale w Niemczech, gdyż w Polsce nie mogłabym się utrzymać i żyć na względnie przyzwoitym poziomie w trakcie nauki. Musiałabym gdzieś dorabiać i...rozwiń całość

      Zgadzam się z telemelem. Ja sama kończyłam medycynę, ale w Niemczech, gdyż w Polsce nie mogłabym się utrzymać i żyć na względnie przyzwoitym poziomie w trakcie nauki. Musiałabym gdzieś dorabiać i ciagnąć kasę od rodziców, bo stypendia za wyniki są śmiesznie niskie. Tam dostawałam w zalezności od roku i osiągnięć stypendia, które sumując wynosiły ok. 600-1000 euro, które pozwalały opłacić mi akademik, jedzenie czy książki - niektóre ksiązki medyczne to koszt nawet 700zł, a ksero to nielegalne rozpowszechnianie i tutaj jest to ostro ścigane. W Polsce nie mogłabym sobie pozwolić na zakup jednej z książek, które mam i które są moją "biblią" w pracy i na studiach (doktorat), bo 150-200 euro to była kwota za którą w 2006 roku w Polsce musiałam przeżyć cały miesiąc.

      Polscy najlepsi doktorzy wyjeżdzają, część na studia, cześć na staże, jedni wrócą, inni tylko od święta; miejmy nadzieję, że Ukraińcy, Białorusini i inni zastąpią ten drenaż mozgów i ogromną wyrwę. I nie zapominajmy o pielegniarkach - młodej gwardii już prawie nie ma, od razu uciekają po uzyskaniu dyplomu.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Żal d*** ściska!!!

      Mimo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      jw

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dyplom i adios

      telemel (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 2

      Nie martw się nie pójdziesz do niej. Jeszcze przed terminem odbioru dyplomu zdążyła zarezerwować wylot z tego popapranego smutnego kraju :)

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Biedni, młodzi ludzie.

      Gdańszczanin (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 9 / 15

      Nie wierzę w ani jedno słowo, które wypowie lekarz który ukończył polski uniwersytet medyczny. Te studia które kończą, to archaizm z początku XX wieku. Nie mają pojęcia jak leczyć choroby, potrafią...rozwiń całość

      Nie wierzę w ani jedno słowo, które wypowie lekarz który ukończył polski uniwersytet medyczny. Te studia które kończą, to archaizm z początku XX wieku. Nie mają pojęcia jak leczyć choroby, potrafią tylko neutralizować i tłumić objawy za pomocą chemicznego świństwa zwanego lekami. Nie mają pojęcia o zapobieganiu chorobom, o żywieniu które zapobiega chorobom, o psychologii choroby itp. Za to potrafią wycinać wszystko na lewo i prawo. Nauczyli się tylko na pamięć nazw śmiercionośnych preparatów zwanych lekami, hurtowo zapisując je nieświadomym pacjentom. Nie czytają literatury medycznej, nie dokształcają się, nie próbują nawet zapoznać się z podstawami medycyny chińskiej liczącej sobie 2000 lat. Uważają, że tzw. zachodnia medycyna naukowa mająca zaledwie 150 lat to remedium na wszelkie zło. Nie patrzą na pacjenta całościowo, nie potrafią wyciągać wniosków, z braku wiedzy, na temat powiązań dolegliwości poszczególnych organów. Są aroganccy, zarozumiali i odpychający. Nie mają pojęcia o prawidłowym zastosowaniu witamin i ich suplementacji. Żaden lekarz, z braku wiedzy, nic nie doradzi sportowcowi odnośnie suplementacji witamin i minerałów oraz odpowiedniego żywienia. W ogóle nie mają żadnej wiedzy na temat witamin, które są potężną bronią w walce i zapobieganiu chorobom. Ich wiedza jest beznadziejna, choć uważają się za kogoś lepszego, nie zdając sobie sprawy z jakim politowaniem traktowani są przez ludzi. Dużo by można pisać na ich temat.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ?

      iga (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      A uwierzysz w slowa polskiego lekarza, który ukończył niemiecki, amerykański, francuski czy szwajcarski albo brytyjski uni medyczny? Swoją drogą polscy młodzi lekarze wyjeżdzają z PL hurtowo- ja na...rozwiń całość

      A uwierzysz w slowa polskiego lekarza, który ukończył niemiecki, amerykański, francuski czy szwajcarski albo brytyjski uni medyczny? Swoją drogą polscy młodzi lekarze wyjeżdzają z PL hurtowo- ja na twoim miejscu martwiłabym się o to jak dogadasz się z lekarzem z Kazachstanu czy Ukrainy :) Nie wiem jaki jest poziom polskich uni medycznych (tylko z opowiadań kolegów), ale dziwnym trafem zachodnie szpitale, przychodnie itp. wchłaniaja ich tempie ekspresowym.

      Głownym problemem pl szpitali to niskie nakłady, za mała liczba personelu (dyżury po kilkanaście godzin- bez jaj). Pracując w Niemczech nigdy nie byłam w szpitalu dłużej niż 12-14h za jednym zamachem i to z własnej woli (nagły wypadek). Zazwyczaj 8-9h, a jak mam asystę w operacji to tylko jestem na czas operacji + przygotowanie do niej, więc bywają dni z 3-4h pracy. Za stawki 5-6 razy większe niż w Polsce. W Polsce moi koledzy siedzą czasem po 24h! Bo muszą, bo nie ma innego lekarza. Jak widzę, ze ordynatorzy zarabiają 10 tys zł to kpina. Tutaj tyle zarobi ogarnięty gość na wózkach widłowych robiący nadgodziny.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Słowa typowego polaczka!

      Olo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 10

      Trzeba było iść i skończyć medycyne!!! a nie teraz żale wylewasz w komentarzach.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ale po co kończyć

      Jasiek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 6

      taką medycynę? Nie zrozumiałeś tekstu komentarza.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      on

      olewa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 4

      taką medycynę.Po co miałby tracić czas i ZDROWIE na studia.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Niektóre dobre dzidy

      asd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 3


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dobre dobre

      chory (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 8

      Pani Dohtór coś mnie w kuśce szczyka zobaczy pani..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dzidy

      asd (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 7

      nabić na pal!!

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      GRATULACJE

      Janusz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 21 / 1

      Można wyjeżdzać za granicę

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama