Data dodania: 2011-03-08 06:00:45 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-08 07:03:29
''Nasza klasa'' - teatr ważny, ale ''tylko'' publicystyczny. (© Teatr Na Woli)
Pokazana na inaugurację XVII Międzynarodowego Festiwalu Sztuk Przyjemnych i Nieprzyjemnych w Łodzi, organizowanego przez Teatr Powszechny, ''Nasza klasa'' Tadeusza Słobodzianka pozostawia z nieprzyjemnym problemem. To bowiem przedstawienie ważne, poruszające tematem, odnoszące się do faktów, z którymi się nie dyskutuje. Jednak literacka, a i teatralna, droga do roztrząsania przyczyn owych faktów, mocno rozczarowuje.
Tomek Kona (gość), 19.03.11, 23:48:25
Wyszedłem z żoną i przyjaciółmi po spektaklu bardzo głęboko poruszony, wręcz wstrząśnięty siłą tego tekstu, zwięzłością środków wyrazu i wspaniałą grą dziesięciu aktorów...
Sugeruje Pan, że: " gdyby Słobodzianek i Spisak zdecydowali się bardziej ''pogmerać'' w swoich postaciach opuszczalibyśmy teatr mocniej poruszeni.."
Pozwolę sobie całkowicie się z Panem nie zgodzić !!!
To jeden z najsilniejszych, swoją powagą i swoistą ascezą, spektakl zaprezentowany kiedykolwiek na łódzkich scenach.
Gdyby "pogmerano" powstałby galimatias, w którym utonęłaby klarowna spójność przekazu.
Maestria wszystkich współtwórców spektaklu, jest wręcz porażająca..
Wydaje mi się, głównie dlatego, iż nie wchodzono w te wszystkie dylematy i kwestie, tak bardzo intrygujące i których zdaniem Pana Redaktora spektaklowi brakuje..."Słobodzianek i reżyser Ondrej Spisak dotykają psychologii, ale prześlizgują się po niej bardzo powierzchownie, stawiając trywialne diagnozy "
Nic bardziej mylnego...Trzeba było posłuchać, co po spektaklu wyznawali aktorzy.
Otóż, przyznawali się, że przez wiele godzin, wręcz jeszcze następnego dnia po każdym przedstawieniu, nie potrafią pozbyć się pozostałości postaci, które w dalszym ciągu w nich tkwią.. To były spontaniczne i szczere wyznania...
Wyszliśmy z Teatru głęboko poruszeni i usatysfakcjonowani faktem nienarzucenia nam przez Twórców ważnego dzieła sztuki, żadnych gotowych a zarazem cudzych przemyśleń i refleksji.
Jeszcze długo po spektaklu trwaliśmy w wielkiej i głębokiej zadumie nad tym wstrząsającym opisem naszej koszmarnej, pogmatwanej historii.
Dziękujemy za to
odpowiedzi (0)
Tak: 1
Nie: 0
Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.