Dziennik Łódzki » Wiadomości » Ruch na Piotrkowskiej: urbaniści i łodzianie

Ruch na Piotrkowskiej: urbaniści i łodzianie

Data dodania: 2011-03-09 11:15:00 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-09 11:15:00

Dziennik Łódzki

Dziennik Łódzki

15KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Ruch na Piotrkowskiej: urbaniści i łodzianie

Pomysł przywrócenia ruchu samochodowego na Piotrkowskiej wzbudza wiele emocji, choć obecny zakaz ruchu wydaje się fikcją. (© Dziennik Łódzki/archiwum)

Powracający pomysł przywrócenia ruchu kołowego na Piotrkowskiej budzi ogromne kontrowersje. Poniżej prezentujemy list otwarty Towarzystwa Urbanistów Polskich do prezydent Łodzi Hanny Zdanowskiej oraz list Czytelniczki, która przypomina działania poprzednich władz Łodzi - i ówczesne reakcje mieszkańców.

List otwarty TUP

Pani
Hanna Zdanowska
Prezydent Miasta Łodzi


Szanowna Pani Prezydent,

Jako członkowie Towarzystwa Urbanistów Polskich, niezależnej organizacji społecznej działającej na rzecz poprawy polskiej przestrzeni, jesteśmy szczególnie zainteresowani przyszłością naszego miasta.

Zaniepokoiły nas doniesienia prasowe o zamiarze przywrócenia ruchu kołowego na ulicy Piotrkowskiej.
∨ Czytaj dalej


Dotychczasowe ustalenia, zapisane w Strategii rozwoju ulicy Piotrkowskiej w Łodzi na lata 2009-2020, zmierzały raczej do docelowego wyeliminowania z Piotrkowskiej ruchu samochodowego i przekształcenia tej ulicy w przestrzeń publiczną przyjazną dla pieszych. Takie są również założenia przygotowywanego obecnie konkursu architektoniczno-plastycznego pod hasłem "Piotrkowska Obiecana". Mamy nadzieję, że zapisana w projekcie wytycznych do tego konkursu propozycja "podkreślenia uprzywilejowania ruchu pieszych" pozostanie aktualna.

W imieniu Zarządu Łódzkiego Oddziału TUP
Prezes Łódzkiego Oddziału
Towarzystwa Urbanistów Polskich
dr inż. arch. Elżbieta Muszyńska


***

List Czytelniczki:

W styczniu 2003, kiedy prezydent Kropiwnicki ogłosił, że zastanawia się nad wpuszczeniem ruchu samochodowego na ul. Piotrkowską (pod naciskiem kupców) - w Łodzi zawrzało. Zarówno Gazeta Wyborcza, jak i Dziennik Łódzki, Radio Łódź i inne media - opisywały "racje" kupców, mieszkańców, prezydenta itp. Było quasi-referendum, były ankiety, były listy słane do p. Kropiwnickiego przez mieszkańców, miłośników Łodzi i organizacje pozarządowe; 23.01.2003 była manifestacja pod urzędem miasta, było kilka tysięcy podpisów zebranych pod prośbą do ówczesnego prezydenta, aby pomyślał przez moment o konsekwencjach swojej ew. decyzji (podpisy zebrano w 2 dni tylko na ul. Piotrkowskiej!).

Mamy marzec 2011 - pierwsze miesiące prezydentury Hanny Zdanowskiej, a ja mam deja vu! Wśród starych dokumentów znalazłam plakaty informujące o manifestacji pod UMŁ w 2003, mam treść listu przekazanego wtedy do prezydenta Kropiwnickiego... Wystarczy tylko zmienić datę i adresata. Treść jest nadal aktualna. Możemy, my Łodzianie, znów się zmobilizować wobec zagrożenia jakim jest ruch samochodowy na najdłuższej tego typu ulicy handlowej w Europie... Ale jako łodzianka, na prawdę wolałabym swoją energię spożytkować w bardziej efektywny sposób, niż znów walczyć o to samo co 8 lat temu.

Żałuję, że nie robiliśmy wtedy kopii podpisów - byłyby jak znalazł.
Już mi ręce opadają, bo zamiast uszanować to co zostało wypracowane na Sztabie Piotrkowskiej, zamiast realizować wizję miasta przyjaznego mieszkańcom - zapowiada się, że p. Zdanowska zafunduje nam miasto dla samochodziarzy. Jak mam iść do ogródka na Piotrkowską jeśli obok będą śmigać samochody? Wybiorę Manufakturę!

Jak mam zrobić zakupy na Pietrynie w sobotę czy w niedzielę - kiedy mam wolne, jak większość sklepów jest zamknięta? Dlaczego kupcy nie upatrują problemu z klientami w swoim działaniu, tylko zwalają winę na brak miejsc do zaparkowania i niemożność podjechania furą pod same drzwi? Jednorazowa akcja (jak ta przed świętami z choinkami przed sklepami otwartymi dłużej) nie wystarczy, aby przekonać klientów, że warto po 18.00 iść na Pietrynę!

I co teraz? Za 4 lub 8 lat znów będziemy mieli powtórkę z "rozrywki"?
(Imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Żenada

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianin (gość), 11.03.11, 13:50:29

Należałoby wpierw zainwestować w renowacje brudnych i śmierdzących podwórek, poprawić stan niszczejących nieestetycznych oficyn i w końcu zrobić porządek z nawierzchnią, bo za 2-3 sezony ta kostka będzie już zdatna tylko na gruz. Nie dziwie się mieszkańcom, że nie chcą robić zakupów na Pietrynie - bród i ubóstwo, sklepy "za 4zł" i lumpexy. Do tego jeszcze wszędobylskie szyldy, bannery i szmaty bez gustu. Jaki sens ma renowacja poszczególnych kamienić, jak ogólny krajobraz szpecą loga i szyldy umieszczane gdzie popadnie.
Centurm powinno się wyciszać, sprawiać by było przyjazne ludziom, a nie zamieniać w parkingi. Ruch Piotrkowską jest zbyteczny, ul Sienkiewicza i Kościuszki/Zachodnia w zupełności odciążają okolicę. Niech zrobią porządek z Kilińskiego a będzie bajka. Jedyną sensowną ideą, którą prócz zamiany Pietryny na ścisły deptak brałbym pod uwagę to puszczenie nią linii tramwajowej. Ciche tramwaje, sunące po równych torowiskach z pewnością dowiozłyby na Piotrkowską nieco życia. A i o zieleń powinno się zadbać, bo w obecnej chwili to betonowa pustynia.
Dziękuję, tyle ode mnie

odpowiedzi (0)

skomentuj

Wstyd za radnych!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jagna (gość), 10.03.11, 12:04:49

Po co był ten cały cyrk z głosowaniem? Każdy przed wyborami boi się podejmować decyzje, więc we władzach miasta zasiadają tchórze! Można by było przywrócić ruch na Piotrkowskiej dla wszystkich, bo i tak jeżdżą po niej samochody. Piotrkowska nie jest daptakiem! Jest normalną ulicą ze znakami drogowymi, sygnalizacją świetlną i co jest zabawne z PRZEJŚCIAMI DLA PIESZYCH! (na deptaku?)

odpowiedzi (0)

skomentuj

Do listu Czytelniczki

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianka (gość), 10.03.11, 10:55:59

Szanowna Czytelniczko, Piotrkowska to dziś smutna szara ulica na której nic się dzieje, bo nie ma dla kogo. Zdumiewa mnie od lat, że na innych ulicach ruch samochodów jakoś nikomu nie przeszkadza. Miastu od lat brakuje pomysłu na "reprezentacyjną" ulicę miasta, tak jak i na inne rzeczy w tym mieście. Jak widać zakaz jazdy nie spowodował, że stała się pięknym tętniącym życiem deptakiem. Minęło już dość dużo lat i jeśli zamknięcie ulicy dla większości samochodów nie przyniosła sukcesów, to spróbujmy chociaż coś z tym zrobić. Bo co właściwie oprócz umierania Piotrkowskiej spowodowało zamknięcie jej dla samochodów? Ani to deptak, ani aleja handlowa. Ani zakupy, ani rozrywka. Nie mogę pojąć jak można było tak zeszpecić tak ładną i tętniącą życiem (kiedyś) ulicę. Może trzeba ustalić czym ma być Piotrkowska? Skansenem? Czy reprezentacyjna ulicą? I wówczas dyskutujmy

odpowiedzi (0)

skomentuj

zmieniajmy

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

revir (gość), 10.03.11, 10:54:54

proszę państwa wszystko płynie, może to co zostało wypracowane w Strategii dla ulicy piotrkowskiej przez szacownych i znających się na rzeczy ludzi, kilka lat temu właśnie się zdezaktualizowało. Może należy to zmodyfikować, nie trzymajmy się kurczowo tego co było i chyba się nie sprawdziło.

odpowiedzi (0)

skomentuj

ruch na Pietrynie

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Adamus (gość), 10.03.11, 10:42:27

Jezeli jest tyle zdan co do ozywienia ul.Piotrkowskiej ,to trzeba chociaż czasowo przywrócic ruch na naszej reprezentacyjnej ulicy i zbadac tego skutki(ekonomoczne,społeczne etc)

odpowiedzi (0)

skomentuj

zakaz ruchu - nonsens

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

m (gość), 10.03.11, 09:46:37

A co radni zrobili, żeby ożywić Piotrkowską? Zakaz ruchu na Piotrkowskiej to fikcja, żaden pieszy nie idzie środkiem ulicy, bo co chwila jeżdżą po niej smaochody - policja, straż miejska, auta z pozwoleniem itd. Piotrkowska nie jest więc deptakiem, piesi i tak chodzą tylko chodnikiem. Jak wygląda Piotrkowska z zakazem ruchu - każdy widzi, sklepy uciekają, klientów nie ma, brud i ubóstwo. Trzeba ją otworzyć dla ruchu i zobaczyć, czy to ją ożywi, skoro sklepy i lokale tak mówią, to może mają rację. Jak dalej będzie tak jak teraz, to Piotrkowska zupełnie opustoszeje...

odpowiedzi (0)

skomentuj

Brudny "reprezentacyjny deptak"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Rybka (gość), 09.03.11, 20:50:23

Zgadzam się absolutnie z przedmówcą, nie mogę już patrzeć na te powybijane kostki brukowe,a wkrótce zapewne i zęby przechodniów,bo zarówno można się tu przewrócić jak i oberwać za odmowę "pożyczenia drobnych".Nie wspomnę już o wszechobecnym brudzie .Kilka ładnych lat przepracowałam w handlu na Piotrkowskiej i teraz wcale się nie dziwię ,że zamożniejsi klienci unikają tego obrazu nędzy i rozpaczy jakim stała się ulica.Zapewne kręcąca się karuzela coraz to nowych "menedżerów"ulicy niewiele pomoże ponieważ coraz dalej nam od obrazu miast europejskich,a coraz bliżej dzikiego ...wschodu.

odpowiedzi (0)

skomentuj

pomysl z busikami

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

okonek (gość), 09.03.11, 18:22:45

handlowymi uwazam za bardzo dobry, podobnie zezwolenie dalabym taksowkarzom, ale tylko na wjazdy docelowe (to akurat utopia, wiem, choc sprawe zalatwilyby kamery) cos po tej ulicy powinno kursowac, nawet jesli busiki nie bylyby MPK , a bilety tylko specjalne, kupowane u kierowcy, albo jednodniowe "migawki" z automatow (rozwiazaloby to sprawe ewentualnego dofinasowania linii przez centra handlowe i kupcow)- sposoby sprawdzone w innych miastach i maja sie zupelnie dobrze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Piotrkowska -ruch -sukces Łodzi

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Łodzianina (gość), 09.03.11, 17:40:04

Radni ze starej epoki która doprowadziła do upadku wizerunku ulicy Piotrkowskiej .Myślę że radni tak jak ludzie w oparciu o argumenty zmienjają poglądy ,bo chcą chyba dobrze dla miasta ,chyba że jest inaczej w co wątpie .Ruch to życie

odpowiedzi (0)

skomentuj

Komunikacja miejska na Piotrkowskiej

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

DS (gość), 09.03.11, 17:07:12

Warto , aby radni łódzcy zastanowili się nad możliwością uruchomienia na ulicy Piotrkowskiej komunikacji miejskiej z prawdziwego zdarzenia . Nie myślę o jednym zabytkowym "trambusie" ale o lini autobusowej łączącej Manufakturę z Galerią Łódzką , której trasa przebiegałaby ulicą Piotrkowską . Linią mogłyby jeżdzić małe , ekologiczne autobusy , tak jak w centrach wielu miast europejskich . Może jest to pomysł wart rozważenia . Wydaje się on godzić na pierwszy rzut oka obie strony , lub kilka stron toczącej się w ostatnich tygodniach dyskusji . Kilka kursujących po Piotrkowskiej autobusików nie zdewastuje chyba nawierzchni ulicy , a może zwiększyć przepływ potencjalnych klientów sklepów , restauracji itp.

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.