PGE Skra Bełchatów musi odrabiać straty

    PGE Skra Bełchatów musi odrabiać straty

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Siatkarze PGE Skry Bełchatów w sobotę o godz. 20 w Gdańsku rozegrają drugi mecz półfinału PlusLigi z Lotosem Treflem. Pierwszy mecz we własnej hali niespodziewanie przegrali.
    PGE Skra Bełchatów musi odrabiać straty

    ©Dariusz Śmigielski

    Po środowej wygranej w Łodzi z Sir Safety Perugia 3:1 i wywalczeniu kwalifikacji do turnieju finałowego Ligi Mistrzów, bełchatowianie już w czwartek trenowali, a w w piątek wyjechali do Gdańska. Okazało się jednak, że - jak to w piątek, trzynastego bywa - nie obyło się bez małych perturbacji. Jak relacjonowali na Facebooku Karol Kłos i Andrzej Wrona, kilkadziesiąt kilometrów przed Trójmiastem popsuł się autokar. To samo spotkało bełchatowian w Perugii, ale tym razem bardziej profesjonalny był kierowca, który w kilkanaście minut naprawił usterkę i o godz. 15.30 siatkarze dotarli do hotelu.

    Wiadomo, że sobotnie spotkanie w Ergo Arenie obejrzy komplet publiczności.
    Kibice w Trójmieście, po wygranej ich drużyny w Bełchatowie, kompletnie oszaleli na punkcie siatkówki. Już pierwszego dnia sprzedano ponad 6 tysięcy wejściówek, a zainteresowanie było tak wielkie, że przez kilkanaście minut nie działały serwery firmy sprzedającej bilety.

    Choć Lotos Trefl w rywalizacji do trzech zwycięstw prowadzi 1:0, to nadal oczywiście faworytem jest PGE Skra. Mistrzowie Polski wielokrotnie pokazali, że w decydujących momentach potrafią wychodzić z opresji. Było to doskonale widać choćby w środowym spotkaniu z wicemistrzem Włoch, w którym w trzecim secie PGE Skra przegrywała już 8:15 i była o krok od - w najlepszym razie! - złotego seta, a mimo to potrafiła wygrać tę partię. Wielkim bohaterem meczu został Michał Winiarski, który dopiero dzień przed spotkaniem zaczął skakać na treningach po kontuzji, którą leczył od dłuższego czasu.

    Trudno powiedzieć, czy w sobotę trener Miguel Falasca zdecyduje się na wystawienie Winiarskiego od początku, bo - mimo doskonałej dyspozycji w środę - siatkarz musi mieć zaległości treningowe. Być może zatem mecz rozpocznie Nicolas Marechal, a Winiarski pojawi się na boisku wtedy, gdy zajdzie taka potrzeba.

    Co ciekawe, Lotos we własnej hali gra gorzej, niż na wyjazdach. Z siedmiu porażek w tym sezonie cztery zanotował bowiem w Ergo Arenie.

    Mecz Lotos Trefl Gdańsk - PGE Skra Bełchatów rozpocznie się o godz. 20. Transmisja w Polsacie Sport.


    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama