Rutkowski ma zapłacić Jaroszewiczowi 50 tys. zł...

    Rutkowski ma zapłacić Jaroszewiczowi 50 tys. zł zadośćuczynienia

    wp

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Rutkowski ma zapłacić Jaroszewiczowi 50 tys. zł zadośćuczynienia
    1/7
    przejdź do galerii
    Krzysztof Rutkowski ma zapłacić Andrzejowi Jaroszewiczowi 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych podczas głośnej akcji zatrzymania, do której doszło w sierpniu 2005 r. na Piotrkowskiej. Wyrok w tej sprawie zapadł w środę w Sądzie Okręgowym w Łodzi.
    Zakończył się proces, jaki Krzysztofowi Rutkowskiemu wytoczył Andrzej Jaroszewicz. Były rajdowiec i syn premiera z czasów Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej domagał się od właściciela łódzkiego biura detektywistycznego pół miliona złotych zadośćuczynienia za głośną akcję pod restauracją Esplanada w Łodzi.

    Do zatrzymania doszło 8 sierpnia 2005 r. w ogródku gastronomicznym przy ulicy Piotrkowskiej.


    - Uzbrojeni ludzie z biura detektywistycznego Krzysztofa Rutkowskiego wpadli do ogródka, rzucili granaty hukowe, krzyknęli "gleba!". Następnie przewrócili mnie na ziemię, tak że zostałem poturbowany - relacjonował Andrzej Jaroszewicz.

    Andrzej Jaroszewicz podnosił, że akcja pracowników biura detektywistycznego była nieadekwatna do sytuacji. Syn byłego premiera skarżył się, że został brutalnie potraktowany przez ludzi Rutkowskiego i stracił reputację w swoim środowisku, co na kilka lat popsuło jego interesy.

    ZOBACZ TEŻ: Jaroszewicz domaga się 500 tys. zł od detektywa Rutkowskiego

    Sędzia Mariola Kaźmierak zgodziła się z Jaroszewiczem, że akcja biura detektywistycznego była zbyt brutalna i "przesadzona". Orzekła jednak, że kwota jakiej domagał się Jaroszewicz była zbyt duża i zasądziła sumę dziesięciokrotnie niższą. Zgodnie z orzeczeniem sądu Krzysztof Rutkowski będzie musiał zapłacić Andrzejowi Jaroszewiczowi 50 tys. zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.

    Andrzej Jaroszewicz, komentując wyrok, stwierdził, iż jest zadowolony z faktu, że sąd przyznał mu rację, spodziewał się jednak wyższego zadośćuczynienia, wobec czego nie wyklucza wniesienia apelacji. Krzysztof Rutkowski nie stawił się na ogłoszenie wyroku.


    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama