Aleksander Lebiediew: Za plecami Władimira Putina czają się...

    Aleksander Lebiediew: Za plecami Władimira Putina czają się siły mroku. To one doszły do głosu

    Ben Hoyle

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    - Prędzej narysuję karykaturę Mahometa, niż zamieszczę krytykę Putina - śmieje się Aleksander Lebiediew, były rosyjski oligarcha. Uważa, że za plecami Putina czają się gorsi despoci.
    Aleksander Lebiediew, właściciel czterech brytyjskich gazet, wyznał wczoraj, że cierpiał na depresję, wywołaną przez lata nacisków ze strony rosyjskich władz, które skutecznie zniszczyły jego medialne imperium.

    Były rosyjski miliarder, który wraz z synem Jewgienijem jest właścicielem "London Evening Standard", "The Independent" i kanału telewizyjnego London Live, powiedział, że miał poczucie, iż odniósł życiową porażkę.

    Były agent KGB, który został liberałem, uważa, że Rosja "całkowicie zmieniła się" w ciągu minionego roku. Po zabójstwie Borysa Niemcowa, polityka opozycyjnego, i serii raportów o wojnie klanów na Kremlu, jakie ukazały się w rosyjskich gazetach Lebiediewa, doszedł do wniosku, że jego ojczyzną zawładnęły "siły mroku", działające za plecami prezydenta Putina.

    Jego zdaniem tylko Putin może jeszcze odwrócić sytuację, o ile Zachód zrezygnuje z prób "izolowania" Rosji za pomocą sankcji, które są na rękę rosnącym we wpływy zatwardziałym nacjonalistom.

    - Putin to nie Mugabe. To jeszcze nie Korea Północna - powiedział rosyjski milioner.

    Lebiediew przez lata finansował liberalną gazetę "Nowaja Gazieta" - na jej utrzymanie wyłożył 20 mln dolarów. Przyznał jednak, że przestał ją sponsorować ze względu na wysokie koszty i stres, z jakim wiązało się wydawanie tego tytułu. - Chciałem trochę odetchnąć, pobyć z dziećmi.

    Pozostaje głównym udziałowcem, ale decyzja o zaprzestaniu finansowania tytułu "prawdopodobnie wyjaśnia, dlaczego władze dają mu więcej spokoju". Wycofanie się Lebiediewa być może tłumaczy też zapowiedź sprzed kilku dni, że z dniem 9 maja przestanie ukazywać się papierowa wersja gazety.

    Lebiediew pilnuje się, by nie krytykować Putina. - Prędzej narysuję karykaturę proroka Mahometa - mówi ze śmiechem. - Kto wie, co dziś jest bardziej ryzykowne.

    Aleksander Lebiediew jest jednym z niewielu oligarchów, którzy za rządów Putina pozostali w Rosji i odważyli się występować przeciwko Kremlowi. Większość rosyjskich bogaczy traktuje prezydenta z poważaniem - Putin wczoraj publicznie wezwał ich, by sprowadzili do Rosji swoje zagraniczne majątki, co mogłoby odwrócić rekordową stratę w wysokości 151,5 mld dolarów, jaką w ubiegłym roku poniosła rosyjska gospodarka na skutek przeniesienia kapitału za granicę.

    Wielokrotnie atakowano Bank Rezerwy Narodowej należący do Lebiediewa, a w 2013 roku oligarcha o włos uniknął więzienia po długim procesie o "chuligaństwo umotywowane nienawiścią polityczną" - uratował się, atakując innego biznesmena na antenie ogólnokrajowej telewizji.

    Dziś oligarcha twierdzi, że utrata większości fortuny uczyniła go "bardziej wolnym". - Gdy straci się wszystkie biznesy, człowiek nie musi już dźwigać tego całego ciężaru na swoich barkach - powiedział. - Jestem bardziej wolny. Jak miło, gdy nie jest się atakowanym na każdym kroku.

    Ludzie porównują Putina do Hitlera, dodał, ale jego zdaniem większy sens ma porównanie do feldmarszałka Hindenburga, prezydenta Rzeszy, który niechętnie powołał Hitlera na kanclerza i zmarł rok później. - To daje zupełnie inny obraz.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ale gierka KGB

      bob (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 1

      @"tylko Putin może jeszcze odwrócić sytuację, o ile Zachód zrezygnuje z prób "izolowania" Rosji za pomocą sankcji, które są na rękę rosnącym we wpływy zatwardziałym nacjonalistom."

      No oczywiście....rozwiń całość

      @"tylko Putin może jeszcze odwrócić sytuację, o ile Zachód zrezygnuje z prób "izolowania" Rosji za pomocą sankcji, które są na rękę rosnącym we wpływy zatwardziałym nacjonalistom."

      No oczywiście. Nie sprzeciwiajcie się grabieży Ukrainy, bo może być gorzej.. Tylko Putin może nas uratować..lol..
      Bo przecież Putin ukradł, a mógł zabić... Taka jest Rosja. Rosja wzięła tylko część Ukrainy, a mogła całą. I do tego jeszcze państwa bałtyckie.. lol

      Toż to jak najgłupsze teksty rusyfilityków na internecie. Pewnie biorą je z tego samego źródła.zwiń

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama