Dwie polskie drużyny walczyć będą w weekend w Final Four...

    Dwie polskie drużyny walczyć będą w weekend w Final Four Ligi Mistrzów

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Dwie polskie drużyny walczyć będą w najbliższy weekend w Final Four Ligi Mistrzów. Takiego wydarzenia w historii polskiej siatkówki jeszcze nie było.
    Kibice PGE Skry Bełchatów i Asseco Resovii Rzeszów będą największymi grupami w hali w Berlinie.

    Kibice PGE Skry Bełchatów i Asseco Resovii Rzeszów będą największymi grupami w hali w Berlinie. ©Dariusz Śmigielski

    Do Niemiec wybiera się około trzech tysięcy polskich kibiców. Po raz pierwszy w historii bowiem zdarzy się, że dwie polskie drużyny zagrają ważny mecz o stawkę poza granicami kraju. W sobotę o godz. 20 w półfinale Ligi Mistrzów PGE Skra Bełchatów zmierzy się z Asseco Resovią Rzeszów.

    Zawodnicy obu drużyn próbują zdjąć z siebie presję, wskazując rywali w roli faworyta. Bełchatowianie w ostatnim czasie mają spore problemy, bo kontuzjowany jest Michał Winiarski, z przeziębieniem walczy Mariusz Wlazły, a Nicolas Uriarte, Facundo Conte i Nicolas Marechal znacząco obniżyli formę. W znacznie lepszych humorach są rzeszowianie, którzy po wyeliminowaniu Lokomotiwu Nowosybirsk w trzech meczach uporali się z Jastrzębskim Węglem i są już w finale PlusLigi. Tymczasem mistrzowie Polski po trzech meczach przegrywają z Lotosem Treflem Gdańsk 1:2 i niespodziewanie zajrzał im w oczy brak awansu do finału krajowych rozgrywek.

    - Cały rok czekaliśmy na ten moment i na pewno zrobimy wszystko, by być odpowiednio przygotowani - mówi Facundo Conte, przyjmujący PGE Skry.

    W ostatnich dniach zarówno Wlazły, jak i Winiarski powrócili do treningów, ale nie będzie łatwo im wrócić do najwyższej formy.

    Bełchatowianie przygotowują się na swoich obiektach, ale, dla zapewnienia spokoju, trener Miguel Falasca zdecydował się na zamknięcie zajęć dla kibiców i mediów. Z kolei rzeszowianie wyjechali na trzydniowe zgrupowanie do Arłamowa w Bieszczadach. Do Rzeszowa wrócą w środę, a dzień później polecą do Berlina. Także w czwartek w stolicy Niemiec zameldują się bełchatowianie, ale oni przyjadą autokarem.

    - Do Berlina mamy niespełna 500 kilometrów. Gdybyśmy lecieli samolotem z Warszawy, droga zajęłaby nam więcej czasu - tłumaczy Grzegorz Stawinoga, wiceprezes Skry.

    Wszystkie drużyny uczestniczące w Final Four Ligi Mistrzów zamieszkają w czterogwiazdkowym Grand City Hotel Berlin East, położonym zaledwie kilka kilometrów od Max Schmelling Halle, w której odbywać się będą mecze. Już wiadomo, że w Berlinie PGE Skrę wspierać będzie około tysiąca kibiców, a z Rzeszowa do stolicy Niemiec wybiera się ponoć nawet dwa razy większa grupa. Część z nich może mieć problem z biletami, bo najwyraźniej organizatorzy turnieju nie spodziewali się udziału dwóch polskich zespołów i nie zdecydowali się na wynajęcie dwukrotnie większej hali O2 World. Dziś pewnie żałują...

    Nie ma wątpliwości, że polskie drużyny powinny wrócić z Berlina z dwoma medalami, bo jedna z nich zagra w finale, a druga powinna w meczu o brąz poradzić sobie z najsłabszym z stawce Berlin Recycling Volleys, choć rzeszowianie w rozgrywkach grupowych ulegli niemieckiej drużynie u siebie 0:3, wygrywając rewanż 3:2.

    W zespole prowadzonym przez Australijczyka Marka Lebedewa grają m.in. reprezentanci Niemiec Robert Kromm, Sebastian Kühner i Christian Dünnes, Amerykanie Scott Touzinsky oraz Erik i Kawika Shoji, Australijczyk Paul Carroll, Słowak Tomas Kmet, Holender Rob Bontje i Włoch Francesco De Marchi. Kilku z nich ma znane nazwiska, ale nie są to siatkarze światowego formatu, choćby tacy, jacy występują w zespole Zenita Kazań, wielkiego faworyta rozgrywek. Trener Władymir Alekhno ma w swojej drużynie m.in. doskonałego Amerykanina Matthew Andersona, reprezentantów Rosji Jewgienija Siwożeleza, Aleksieja Spiridonowa, Nikołaja Apalikowa i Maksima Michajłowa, doskonałego irańskiego rozgrywającego Mir Saeida Marouflakraniego, Kubańczyka Wilfredo Leona i bułgarskiego libero Teodora Salparowa.

    FINAL FOUR LIGI MISTRZÓW

    Sobota, 28 marca - Półfinały:
    • Berlin Recycling Volleys - Zenit Kazań (godz. 17),
    • PGE Skra Bełchatów - Asseco Resovia Rzeszów (20)

    Niedziela, 29 marca
    • Mecz o 3. miejsce (13),
    • Finał (15.45)



    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama