Przez unijną dotację w szpitalu Korczaka nie może działać...

    Przez unijną dotację w szpitalu Korczaka nie może działać stołówka

    Agnieszka Jędrzejczak

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Remont dziecięcego szpitala im. Korczaka w Łodzi kosztował 28 mln zł
    1/2
    przejdź do galerii

    Remont dziecięcego szpitala im. Korczaka w Łodzi kosztował 28 mln zł ©Krzysztof Szymczak

    Przez unijną dotację w szpitalu im. Korczaka w Łodzi nie może działać stołówka. Sytuacja ma się zmienić. Władze szpitala mają już plan.
    Mali pacjenci szpitala im. Korczaka w Łodzi i ich opiekunowie mogą jedynie pomarzyć o zjedzeniu ciepłego posiłku lub wypiciu herbaty w placówce. W szpitalu, który jest po remoncie, brakuje stołówki. To jeden z niewielu szpitali w regionie, w którym odwiedzający nie mają gdzie usiąść i zjeść obiadu. Co gorsza, w szpitalu nie ma też zwykłego kiosku, których nie brakuje w innych placówkach. Powód? Ośrodek pediatryczny odnowiono w dużej części za unijne pieniądze i przez kilka najbliższych lat nie można w nim prowadzić działalności zarobkowej.

    - To jest absurd, pieniądz jest pieniądzem, unijny czy inny, a stołówka powinna być, albo chociaż sklepik. Żeby kupić np. krzyżówkę, muszę wyjść poza szpital, a pogoda nie zachęca do takich wycieczek - przyznaje pani Dorota, którą spotkaliśmy na korytarzu przy oddziale otolaryngologii dziecięcej.

    ZOBACZ TEŻ: Koniec remontu w szpitalu im. Korczaka. Odnowiono zabytkowe pawilony [ZDJĘCIA]

    Remont szpitala nie był tani. Za 28 mln zł odnowiono 5 z 8 obiektów szpitalnych. 11 mln zł z tej kwoty pochodziło w Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi, a pozostała część to właśnie dotacja unijna. Władze szpitala problem dostrzegły i mają już pewne plany.

    - Jest szansa na utworzenie punktu gastronomicznego - mówi Adriana Sikora, rzeczniczka szpitala im. Kopernika, któremu podlega ośrodek pediatryczny w "Korczaku". - Mógłby on się znaleźć w dobudówce do budynku frontowego szpitala.

    Okazuje się, że dobudówka nie jest zabytkiem, nie była też poddana remontowi finansowanemu ze środków unijnych, nie ma więc prawnych przeszkód, by prowadzić w niej działalność komercyjną. Dyrekcja szpitala planuje wystąpić do Urzędu Marszałkowskiego w Łodzi o zgodę na dzierżawę tego budynku dla stołówki.


    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze (18)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wystepujący o dotacje wiedzieli o zastrzeżeniach.

      bg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      Najlepiej nachapać się dotacji i strugać wariata.Ktoś z imienia i nazwiska występował o tą dotację.Wiedział więc,że nie można będzie prowadzić żadnej działalności zarobkowej.Zorganizowali...rozwiń całość

      Najlepiej nachapać się dotacji i strugać wariata.Ktoś z imienia i nazwiska występował o tą dotację.Wiedział więc,że nie można będzie prowadzić żadnej działalności zarobkowej.Zorganizowali przetarg,wygrał królik,który może podzielił się z zamawiającym remont i wszyscy z nich zadowoleni.Może CBA powinno zająć się tym przetargiem i osobami odpowiedzialnymi z remontem.Teraz strugają wariata i będą organizowali jadalnie w przybudówce,bo jest nie wpisana w rejestr zabytków.Czy aby na pewno?zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To nie wina UE!!!!

      kolo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 20 / 3

      W większości przypadków różne tzw. "absurdy unijne" nie wynikają wcale z przepisów obowiązujących rzeczywiście w UE. To najczęściej skutek nadinterpretacji przepisów przez NASZYCH debili na...rozwiń całość

      W większości przypadków różne tzw. "absurdy unijne" nie wynikają wcale z przepisów obowiązujących rzeczywiście w UE. To najczęściej skutek nadinterpretacji przepisów przez NASZYCH debili na urzędniczych stołkach. Każdy biuras za punkt honoru stawia sobie stworzenie odpowiednio rozbudowanej i skomplikowanej procedury uzyskiwania dotacji i składania wniosków. Później inni kolesie świadczą usługi w wypełnianiu tego szajsu, a jeszcze inni pilnują przestrzegania bzdurnych przepisów. Byłem niedawno w Bawarii. Tam na wielu skrzyżowaniach wiszą zielone strzałki malowane na kawałku blachy. U nas takie zlikwidowano, rzekomo wmyśl przepisów UE. Kiedy pytałem o przepisy dotyczące np. zakazu tradycyjnego wędzenia wędlin to zrobili wielkie oczy i spytali retorycznie "A co może mieć Unia do NASZEJ kiełbasy i szynki?!?!". W 99% wyroby są tzw. produktami regionalnymi i wara urzędasom unijnym od nich. Potrafili za to rozwiązać problem skupu butelek, puszek i PET-ów. W większości dużych sklepów stoją automaty do oddawania opakowań wydające paragon odliczany potem od rachunku przy kasie. Uczmy sie od UE tego co mądre, a nie stwarzajmy sami debilnych przepisów!!!zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      tak nie wina uni :D

      w której jednym z miliardów przepisów jest, że (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      ślimak jest rybą :D A porównywanie do Niemiec, które to rządzą UE i specjalnie ustalają takie przepisy żeby blokować rozwój min Polski jest bardzo naiwne :D


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nie ma takiego przepisu

      kolejny dureń (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

      Nie ma przepisu mówiącego, że ślimak jest rybą.
      Jest tylko powszechnie powtarzana bzdura.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Ja to widzę inaczej

      kolo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 8

      Nie doszukujmy się na siłę teorii spiskowych, tylko popatrzmy na skuteczność różnych państwo w obronie własnych interesów. Ślimaki uczyniono "rybami lądowymi" po to, żeby ich hodowcy mogli...rozwiń całość

      Nie doszukujmy się na siłę teorii spiskowych, tylko popatrzmy na skuteczność różnych państwo w obronie własnych interesów. Ślimaki uczyniono "rybami lądowymi" po to, żeby ich hodowcy mogli korzystać z podobnych dotacji jak właściciele stawów rybnych. Co ciekawe wiele ze ślimaków spożywanych we Francji pochodzi z ... Polski. Tylko, że i nas żyje dziko i za ich zbieranie dotacje się nie należą. No potrzeby Portugalii marchewkę zrobiono owocem, żeby ich tradycyjny dżem marchewkowy spełniał normy UE. Trzeba mieć skutecznych urzędników w Brukseli i europosłów zajmujących się sprawami gospodarki, a nie uchwałami w sprawie smoleńskich brzóz. Wtedy sami możemy skorzystać z jakiegoś "euroabsurdu" uchwalonego na nasze potrzeby.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zgadzam się po części co do urzędasów

      chlodnym okiem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Natomiast nie widzę powodu, abyśmy się mieli czegoś uczyć od sztucznego socjalistycznego tworu.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Debilne wnioski o dotację

      Betty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

      To samo z rozoraniem trasy WZ na calej długości zamiast robić odcinkami...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie stołówka i nie z winy dotacji

      Krętacze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 12

      Przypomina mi to lamenty frankowiczów.

      Ktoś dał kasę NA OKREŚLONYCH WARUNKACH. Biorca dotacji zapoznał się z warunkami (umie czytać) i je zaakceptował, choć NIE MUSIAŁ, bo nikt nikomu pistoletu do...rozwiń całość

      Przypomina mi to lamenty frankowiczów.

      Ktoś dał kasę NA OKREŚLONYCH WARUNKACH. Biorca dotacji zapoznał się z warunkami (umie czytać) i je zaakceptował, choć NIE MUSIAŁ, bo nikt nikomu pistoletu do głowy nie przykładał.

      Warunkiem jest nieprowadzenie geszeftu w instytucji, która powstała z darowizny. Dla mnie to oczywiste. Można było nie brać dotacji i wtedy spokojnie można otworzyć bufet, restaurację i klub nocny.

      Warto przy okazji zaznaczyć, że KUCHNIA DZIAŁA, a pacjenci dostają jedzenie. Chodzi jedynie o bufet komercyjny.
      Warto też zauważyć, że taki bufet może powstać np. tuż za płotem.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tak wyglądają "darowizny" z UE

      chlodnym okiem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Wyciąganie pieniędzy podatników, przerzucanie ich przez całą armię niepotrzebnych urzędasów i rzucanie ochłapów po wypisaniu ton niepotrzebnych papierów.

      Tak wyglądają tzw. dotacje z "łunii"....rozwiń całość

      Wyciąganie pieniędzy podatników, przerzucanie ich przez całą armię niepotrzebnych urzędasów i rzucanie ochłapów po wypisaniu ton niepotrzebnych papierów.

      Tak wyglądają tzw. dotacje z "łunii". Tylko lemingi się tym zachłystują.

      A wystarczyłoby opodatkować hipermarkety i banki tak jak to zrobiło premier Orban i byłaby kasa na wiele inwestycji.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      uwaga komunista

      ciepłym moczem (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5 / 6

      Siebie opodatkuj. Banki, hipermarkety i burżuje już są opodatkowani.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Uwaga kretyn na forum!

      alert (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Uciekać od monitorów, pajac się podnieca ciepłym moczem...

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Opodatkowanie korporacji

      Betty (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      CITem od którego odliczają bzdury typu doradztwo marketingowe z centrali wykazując dzięki temu stratę...


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Betty, do garów

      Hej (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

      Betty, już dawno ustaliliśmy, że nie masz to tych sprawach pojęcia, po co się wygłupiasz?

      Podstawowym podatkiem płaconym przez firmy jest VAT. Wyprowadzanie CITu może się odbywać i się odbywa...rozwiń całość

      Betty, już dawno ustaliliśmy, że nie masz to tych sprawach pojęcia, po co się wygłupiasz?

      Podstawowym podatkiem płaconym przez firmy jest VAT. Wyprowadzanie CITu może się odbywać i się odbywa również w polskich firmach, bo również Polak może sobie założyć firmę na Cyprze, czy w Luksemburgu (pozdrawiamy prezesa Biereckiego!) i wyciągać tam zyski.
      Nie jest to takie proste, bo "doradztwo biznesowe" akurat nie przechodzi, ale jak najbardziej możliwe, tylko że niezależne od kraju pochodzenia. Opłaca się nawet średnim firmom.

      A teraz idź pozmywać.
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Władze szpitala mają już plan......

      mada (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3

      ...... oby nie skończyło się takim samym planowaniem, jak w przypadku parkingu dla pacjentów. W kwietniu 2014 mieli plan i mówili,że znaleźli sposób i stworzą dodatkowe sto miejsc parkingowych dla...rozwiń całość

      ...... oby nie skończyło się takim samym planowaniem, jak w przypadku parkingu dla pacjentów. W kwietniu 2014 mieli plan i mówili,że znaleźli sposób i stworzą dodatkowe sto miejsc parkingowych dla pacjentów, rozstrzygnięto przetarg (www.dzienniklodzki.pl/artykul/3400095,szpitale-w-lodzi-pacjenci-nie-maja-gdzie-parkowac,id,t.html ). Zaś w grudniu 2014, Pani Rzecznik szpitala informowała, że "Pacjenci szpitala im. Kopernika nie mają co liczyć na nowe miejsca parkingowe" (www.dzienniklodzki.pl/artykul/3670834,parkowanie-pod-szpitalem-im-kopernika-mialy-byc-dodatkowe-miejsca-uporzadkuja-tylko-ruch,-1,id,t,so.html#komentarze), a firma która miała przygotować 100 miejsc parkingowych, uporządkuje tylko ruch???
      zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Chcieli UE to mają UE

      co tam, że te pieniądze (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 6

      która ' unia dała' pochodzą ze składki wpłaconej przez Polskę, unia wie lepiej jak pieniądze mogą być wydane i na jakich warunkach :D

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      U nas na uczelni było to samo. Proponuję barakowóz z kanapkami i napojami przed szpitalem

      student (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6

      Serial "Londyńczycy" pokazał, że tak też można.
      U nas po remoncie z udziałem unijnych pieniędzy pięknie wyposażony bufet dla studentów i pracowników nie mógł przez kilka lat działać. G*****...rozwiń całość

      Serial "Londyńczycy" pokazał, że tak też można.
      U nas po remoncie z udziałem unijnych pieniędzy pięknie wyposażony bufet dla studentów i pracowników nie mógł przez kilka lat działać. G***** unijny przepis czy g****** rodzima interpretacja?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Raczej ta druga opcja...

      ciekawa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      .. kłopoty z interpretacją.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      W "Koperniku" można, a w "Korczaku" nie, dlaczego???

      ciekawa (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

      W szpitalu "Kopernika" można prowadzić działalność komercyjną (www.kopernik.lodz.pl/dla_pacjenta/Przewodnik%20dla%20pacjenta%20III%2001.02.2014.pdf - BAZA USŁUGOWA I PUNKTY HANDLOWE), a w szpitalu...rozwiń całość

      W szpitalu "Kopernika" można prowadzić działalność komercyjną (www.kopernik.lodz.pl/dla_pacjenta/Przewodnik%20dla%20pacjenta%20III%2001.02.2014.pdf - BAZA USŁUGOWA I PUNKTY HANDLOWE), a w szpitalu "Korczaka" nie??? Dlaczego, placówki mające tego samego Dyrektora, zarówno jedna jak i druga korzystały "z "unijnych pieniędzy" - w jednej może być prowadzona działalność komercyjna, a w drugiej nie? Ciekawe o co chodzi tak naprawdę?
      W lipcu 2014 pisaliście Państwo (DŁ), że "Łódzki szpital im. Kopernika sztukę pozyskiwania funduszy unijnych opanował do perfekcji" (czytaj: www.dzienniklodzki.pl/artykul/3513989,szpital-im-kopernika-w-lodzi-najlepszy-w-zdobywaniu-pieniedzy-z-ue,id,t.html ) - to gdzie ta perfekcja???
      zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo