Rządowa aplikacja "Źródło" może przysporzyć kłopotów podczas...

    Rządowa aplikacja "Źródło" może przysporzyć kłopotów podczas wyborów. MSW zaskoczone alarmem PKW

    Damian Dragański (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Rządowa aplikacja "Źródło" może przysporzyć kłopotów podczas wyborów. MSW zaskoczone alarmem PKW

    ©Fot. Mariusz Kapala

    Ministerstwo Spraw Wewnętrznych jest zdziwione komunikatem Państwowej Komisji Wyborczej, która alarmuje, że organizacja wyborów prezydenckich jest zagrożona w związku z wadliwym funkcjonowaniem aplikacji "Źródło", wykorzystywanej do tworzenia spisów wyborców. - Jesteśmy tym zaskoczeni. PKW nie dało nam szansy rozwiania wątpliwości - powiedziała Agencji Informacyjnej Polska Press rzecznik MSW, Małgorzata Woźniak.
    Rządowa aplikacja "Źródło" może przysporzyć kłopotów podczas wyborów. MSW zaskoczone alarmem PKW

    ©Fot. Mariusz Kapala

    8 kwietnia dojdzie do spotkania wiceszefa resortu spraw wewnętrznych Tomasza Szubieli, który odpowiedzialny jest m.in. za sprawy obywatelskie i teleinformatyczne, z przewodniczącym PKW Wojciechem Hermelińskim. Ma ono na celu wyjaśnienie wszystkich spornych kwestii związanych z funkcjonowaniem aplikacji "Źródło". - Spotkanie z PKW było wcześniej wpisane w kalendarz. Nie ustaliliśmy go w związku z pojawieniem się czwartkowego komunikatu Państwowej Komisji Wyborczej - powiedziała Małgorzata Woźniak AIP. - Staramy się zrozumieć stres panujący w PKW, ale dlatego chcemy razem usiąść i rozwiać wątpliwości - dodała.


    Źródło: AIP/x-news


    BŁĘDY W APLIKACJI "ŹRÓDŁO" MOGĄ POWAŻNIE ZAKŁÓCIĆ PRZEBIEG WYBORÓW PREZYDENCKICH. PKW ALARMUJE


    PKW jasno zaznaczyła w swoim oświadczeniu, że nie bierze odpowiedzialności za działanie systemów informatycznych wykorzystywanych przy obsłudze głosowania. Spisy wyborców mają być przygotowane w oparciu o dane pobrane przez "Źródło". Jednak do nowej aplikacji nie mają przekonania urzędnicy, którzy alarmują o problemach związanych z jej wykorzystaniem. - Mieliśmy sytuację, kiedy na swój własny ślub przyszedł człowiek, który, jak się okazało, w świetle dokumentów nie żyje - powiedział Bartosz Matylewicz, rzecznik urzędu miejskiego w Dąbrowie Górniczej.

    Istnieje więc uzasadnione ryzyko, że w przygotowanych spisach wyborczych pojawią się kolejne błędy. Np. w rejestrze będą figurować osoby ze złym adresem zameldowania, przez co nie będą mogły oddać głosu w swoim okręgu wyborczym. - Istotny jest przepływ danych. W części gmin "Źródło" może nie działać do końca sprawnie. Może więc istnieć problem z wprowadzeniem nowych rekordów w czasie rzeczywistym. Jeśli ktoś zmienił meldunek, a informacja o tym nie pojawiła się jeszcze w systemie, to pobrane przez nas dane nie będą aktualne - powiedział Krzysztof Rusztyn, naczelnik Wydziału Spraw Obywatelskich Urzędu Miasta w Zamościu.

    MSW jest jednak przekonane, że spisy wyborców będą aktualne, ponieważ zmiany w systemie są aktualizowane na bieżąco. - Gmina może pobierać aktualizacje co godzinę. Jeśli ktoś dokona zmiany meldunku, to jeszcze tego samego dnia taka informacja pojawi się w gminie, w której taki obywatel się zameldował - powiedział AIP Marcin Malicki dyrektor Pionu Rozwoju Produktów i Usług Centralnego Ośrodka Informatyki przy MSW. Jego zdaniem pomyłki są możliwe w związku z błędem popełnionym przez urzędnika oraz tego, że dane w poprzednich bazach danych nie zawsze były aktualizowane. - Zakładamy, że takie sprawy mogą wychodzić na jaw, kiedy obywatel będzie załatwiał swoje sprawy w urzędzie. Z czasem dane się ujednolicą - przekonuje Malicki. Dodaje również, że nie stwierdzono wielu przypadków przypisania żywym osobom statusu zmarłego. Jego zdaniem urzędnicy mogą takie błędy od razu korygować w "Źródle".

    Zapewnienia MSW nie przekonują do końca urzędników. Wielu z nich przyznaje, że najbliższe wybory będą operacją na żywym organizmie. Nie znają oni potencjalnej skali problemów, która może wyniknąć z nieprawidłowych rekordów. - Nie mogę powiedzieć, że nowa aplikacja jest dobra lub zła. Działamy zbyt krótko, żeby ją ocenić - powiedział AIP naczelnik Andrzej Sokół z WSO UM w Zielonej Górze. Resort przekonuje, że przebieg wyborów będzie niezakłócony, na co dowodem są m.in. wybory samorządowe przeprowadzone w połowie marca w Zielonej Górze, czyli już po wprowadzeniu w życie "Źródła".

    Czytaj także

      Komentarze (2)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wygrana na 107%

      George (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Program "źródło" ma za zadanie zrealizowania wygranej na prezydęta niejakiego Szczynukowicza. Mogę się założyć z każdym. Szczynukowicz będzie miał minimum 107% oddanych głosów. A całkowicie zależne...rozwiń całość

      Program "źródło" ma za zadanie zrealizowania wygranej na prezydęta niejakiego Szczynukowicza. Mogę się założyć z każdym. Szczynukowicz będzie miał minimum 107% oddanych głosów. A całkowicie zależne i w 100% zawisłe sądy temu przyklepiązwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      masz racje,ponieważ

      abram (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      niejaki niesioł z sitwy peło powiedział publicznie,my już władzy nie oddamy,bo my liczymy głosy!!!!

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama