Nie śmieć, toniemy w brudzie

    Nie śmieć, toniemy w brudzie

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Jak po każdej zimie Łódź mamy zaśmieconą. Jedyna pociecha jest taka, że podobnie wygląda cała Polska.
    Nie śmieć, toniemy w brudzie

    ©Grzegorz Gałasiński

    W tym roku do zimowego brudu przywykliśmy, bo śniegu prawie nie było, więc nawet przez chwilę nikt nie łudził się, że jest czysto.

    Brudno musi być. Dlaczego? Ano dlatego, że praktycznie nikt nie ściga brudasów. Nie sądzę, by straż miejska i policja miały "na sumieniu" znaczącą ilość mandatów za zaśmiecanie miasta.

    Ostatnio jedyny znany przypadek, że flejtuch został przyłapany, zdarzył na ul. Pomorskiej. Gościa zauważyli policjanci. Sprawa stała się głośna, bo zamiast przyjąć mandat, chciał dać funkcjonariuszom w łapę. Kiedyś już w przedszkolu uczyli, żeby nie śmiecić. Teraz na ogół ani dom, ani szkoła nie kształtują odpowiednich nawyków. Efekt jest taki, że stojąc przy koszu, ludzie wyrzucają śmieci w powietrze.

    Mamy więc Polskę pełną walającego się papieru, plastyku, puszek i szkła. Nie pomogą wezwania: "Posprzątajmy Łódź!". Trzeba wdrożyć konsekwentne działania pod hasłem: "Nie zaśmiecaj miasta!" i - jak za sanacji - skrupulatnie pilnować porządku z bloczkiem mandatowym w jednej ręce i pałą w drugiej.

    Księgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.plKsięgarnia Dziennika Łódzkiego: www.ksiegarnia.dzienniklodzki.pl

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama