Kamienica u zbiegu Narutowicza i Wschodniej znalazła się w...

    Kamienica u zbiegu Narutowicza i Wschodniej znalazła się w rejestrze zabytków

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Kamienica u zbiegu Narutowicza i Wschodniej znalazła się w rejestrze zabytków
    1/2
    przejdź do galerii

    ©Grzegorz Gałasiński

    Miłośnicy malarstwa znają kamienicę z galerii "Rynek Sztuki", zaś smakosze wiedzą, że w dobie PRL mieścił się tutaj wzorcowy sklep mięsny.
    - Budynek, który jest reprezentatywnym przykładem kamienicy wielkomiejskiej, wpisaliśmy do rejestru zabytków, ponieważ ma on znaczne wartości historyczne i artystyczne. Doskonale widać etapy rozbudowy kamienicy: od pierwotnej części neorenesansowej po nadbudowaną część eklektyczną - mówi Piotr Ugorowicz z Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Łodzi.

    CZYTAJ TEŻ: Wzorcowy sklep mięsny u zbiegu Narutowicza i Wschodniej znajdzie się w rejestrze zabytków

    W połowie XIX wieku stał tutaj drewniany domek tkacza należący do Józefa Knoblocha, który w 1879 roku sprzedał działkę z domkiem Zachariaszowi Schultzowi. Nowy właściciel rok później od strony ul. Wschodniej zbudował jedynie skrzydło planowanej narożnej kamienicy. Na tym skończył, bo wpadł w tarapaty finansowe i przestał spłacać pożyczkę. Dlatego Towarzystwo Kredytowe w Łodzi w 1888 roku wystawiło nieruchomość na licytację.

    Nabywcami zostało małżeństwo Judy i Łai Zelwerów mające tkalnię wyrobów wełnianych przy skrzyżowaniu ulic Kilińskiego i Włókienniczej. To właśnie oni w latach 1895-96 do stojącego skrzydła dobudowali narożną kamienicę. Na jej parterze parterze otworzono sklepy, a na piętrach rozlokowano mieszkania.

    W 1904 roku kamienicę za 84 tysiące rubli kupił Ryszard Ryszak. Później właściciele zmieniali się jak w kalejdoskopie. Co ciekawe, w dwudziestoleciu międzywojennym w kamienicy mieściły się siedziby aż dziesięciu cechów - np. czapników, kapeluszników, stolarzy, tokarzy i rzemieślników, zaś tuż przed wojną otwarto tam żydowski dom modlitwy.

    Po wojnie nieruchomość przejął skarb państwa. W 1950 roku na parterze Centralny Zarząd Przemysłu Mięsnego uruchomił wzorcowy sklep mięsny. W tym celu wyburzono ściany w środku i usunięto dekoracje na zewnątrz.

    ZOBACZ TEŻ: Pękła ściana kamienicy na Wschodniej. Ewakuowano mieszkańców [ZDJĘCIA+FILM]

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Czemu ma służyć ten artykuł?

      bg (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

      Jeżeli to ma być zabytek,to współczuję ich lokatorom.Już na zdjęciu widać,że lokator na III piętrze wystawił baner o sprzedaży lokalu.Mieszkałem kiedyś na Piotrkowskiej / w oficynie/. Jak się...rozwiń całość

      Jeżeli to ma być zabytek,to współczuję ich lokatorom.Już na zdjęciu widać,że lokator na III piętrze wystawił baner o sprzedaży lokalu.Mieszkałem kiedyś na Piotrkowskiej / w oficynie/. Jak się zaczął sypać balkon na froncie,to wszyscy ze wspólnoty musieliśmy się złożyć na jego remont.A balkon trzeba było naprawić pod okiem konserwatora zabytków.Koszty nie miłosierne.Lokatorów przy ulicy Piotrkowskiej nie stać często na takie remonty,a do tego wysokie podatki od nieruchomości.Wkrótce miasto pozbędzie się lokatorów przy Piotrkowskiej,a będzie to ulica banków,adwokatów i cwaniaków kupujących kamienice na lewe papiery.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znów "posiadacz"

      Łodzianin naprawdę (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      I kolejny !!! się stara o odzyskanie tej kamienicy, och Miasto - zrób wszystko i nie oddawaj następnego kawałka Łodzi / szczególnie po remoncie.../

      Zdjęcie autora komentarza
      Ziemia obiecana

      p

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      "Panie Rosenberg, kto się dzisiaj pali?"...

      Los zabytków w Łodzi jest... kiepski.
      Po wpisaniu do rejestrów i tanim sprzedaniu znikają szybciej niż przed wpisami.

      Mam nadzieję że ten budynek...rozwiń całość

      "Panie Rosenberg, kto się dzisiaj pali?"...

      Los zabytków w Łodzi jest... kiepski.
      Po wpisaniu do rejestrów i tanim sprzedaniu znikają szybciej niż przed wpisami.

      Mam nadzieję że ten budynek przetrwa... zwiń

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama