LZS Chrząstawa: Nieprzeciętni z klasy B

    LZS Chrząstawa: Nieprzeciętni z klasy B

    Dariusz Piekarczyk

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Bohdan Kwaśniak od 35 lat jest prezesem LZS Chrząstawa, klubu który zakładał i jest jego życiem
    1/2
    przejdź do galerii

    Bohdan Kwaśniak od 35 lat jest prezesem LZS Chrząstawa, klubu który zakładał i jest jego życiem ©Archiwum Bohdana Kwaśniaka

    Jeden z najbardziej medialnych klubów w Polsce gra w klasie B. Na rok 2015 otrzymał tylko 2 tys. zł dotacji.
    Piłkarze LZS Chrząstawa są najsławniejszym polskim klubem piłkarskim występującym w klasie B. Jedna z stacji telewizyjnych wyemitowała o nich film "Nieprzeciętni".

    - Po tym filmie uznani zostaliśmy najgorszą seniorską drużyną piłkarską w Polsce - pisze do redakcji "Dziennika Łódzkiego" Mariusz Kamieniak, kapitan LZS Chrząstawa. - Prawda jest inna. Jesteśmy najbiedniejszą drużyną. W roku 2014 dostaliśmy z Urzędu Gminy w Widawie 1500 zł dotacji.
    Na rok 2015 mamy dotację o 500 zł wyższą. Za te pieniądze niemożliwe jest wykonanie badań lekarskich piłkarzy i zgłoszenie ich do rozgrywek. Klub istnieje wyłącznie dzięki wsparciu i działaniu prezesa Bohdana Kwaśniaka, który z własnej kieszeni opłaca sędziów, daje pieniądze na paliwo, kupuje wodę mineralną i ponosi inne koszty. Boisko niszczone jest przez dzikie zwierzęta. W ostatnim czasie podjęliśmy normalne treningi, chcemy udowodnić, że nie bedziemy najgorsi. Naszym marzeniem jest, po raz pierwszy w historii klubu, opuszczenie najniższego poziomu rozgrywek.

    Od niedawna LZS Chrząstawa prowadzi bełchatowianin Marek Polak.

    - Dla mnie taka dotacja to szok - mówi szkoleniowiec. - Pobliski LKS Chociw, także występujący w sieradzkiej klasie B, ma 10 tys. zł dotacji. Lepiej, żeby gmina nie przekazywała nam takiej głodowej dotacji. To wstyd! Mamy chyba najgorsze na świecie boisko, szatnia to ruina. Obok jest teren, który można zagospodarować pod boisko, ale na to potrzeba kilkunastu tysięcy złotych.

    Co o skromnej dotacji dla LZS Chrząstawa sądzi Michał Włodarczyk, wójt gminy Widawa?

    - Specjalna komisja przyznała taką dotację, ale wójt ją zatwierdził. Mieliśmy do podziały 80 tys. zł na pięć klubów sportowych z terenu gminy. Najwięcej, bo 44 tys., dostała Widawia. Chrząstawa dostała 2 tys., bo nie dysponuje żadnym zapleczem. Boisko jest na prywatnych gruntach. Jestem otwarty do rozmów, ale trzeba uregulować stan prawny boiska. Szatnia to zgnita szopa. Możemy zakupić kontener na szatnię. Na razie Chrząstawa może grać w Chociwu lub Widawie. Wójtem jestem 4 miesiące.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Polecamy

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Dołącz do naszego newslettera i odbierz prezent

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Prenumerata cyfrowa Dziennika Łódzkiego. Kup już teraz >>

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Inwestycje zagraniczne: jak są ważne dla polskiej gospodarki?

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Przytulna sypialnia na poddaszu

      Gry On Line - Zagraj Reklama