Polska armia kupi 70 śmigłowców wielozadaniowych. Wyniki...

    Polska armia kupi 70 śmigłowców wielozadaniowych. Wyniki przetargu już 21 kwietnia

    Krzysztof Marczyk (AIP)

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Helikopter Seahawk
    1/2
    przejdź do galerii

    Helikopter Seahawk ©Gregory Bull

    W latach 2017-2018 polska armia zostanie zasilona 70 śmigłowcami wielozadaniowymi. W ramach tego zamówienia mają znaleźć się helikoptery: bojowe, transportowe i do zwalczania okrętów podwodnych. Do przetargu pod koniec grudnia ubiegłego roku stanęły trzy firmy i póki co wszystkie są w grze. Najprawdopodobniej 21 kwietnia wyłoniony zostanie oferent, którego maszyny zostaną poddane testom praktycznym.
    - Wszystkie oferty offsetowe złożone w ramach przetargu na śmigłowce wielozadaniowe dla polskich Sił Zbrojnych zostały zaopiniowane pozytywnie - powiedział Arkadiusz Bąk, podsekretarz stanu ministerstwa gospodarki, podczas wspólnego posiedzenia parlamentarnych zespołów ds. Wojska Polskiego i Polskiego Przemysłu Obronnego, które miało miejsce w poprzednim tygodniu. Oznacza to, że wszystkie trzy firmy, które stanęły do przetargu na 70 śmigłowców wielozadaniowych, teoretycznie spełniają wymagania określone w dokumentacji.


    Te konsorcja to:

    - PZL Mielec (należące do amerykańskiej firmy Sikorsky), oferujące śmigłowiec S70i Black Hawk i jego morską wersję Seahawk;

    - PZL Świdnik (należące do włosko-brytyjskiej grupy AgustaWestland), oferujące śmigłowiec AW149;

    - Caracal Polska (zawiązane przez Airbus Helicopters), oferujące śmigłowiec H225M.

    Do następnego etapu może zostać zakwalifikowane więcej niż jedno konsorcjum. - Jeśli po finalnej analizie okaże się, że wszystkie oferty odpowiadają naszym wymaganiom na papierze, to może się okazać, że wszystkie trzy firmy zostaną zaproszone do testów praktycznych i na tej podstawie wybierzemy te śmigłowce, które wypadną najlepiej - tłumaczy Jacek Matuszak z biura prasowego rzecznika MON, pytany przez dziennikarza Agencji Informacyjnej Polska Press (AIP). Dużym udogodnieniem jest fakt, że wszystkie proponowane śmigłowce fizycznie są już skonstruowane, więc konfrontacja w praktyce tego co zaproponowano na papierze nie będzie stanowić problemu.

    Wielu obserwatorów problem widzi jednak w przetargu i określonych w nim wymaganiach.

    - Z moich rozmów z ekspertami wynika, że MON zażyczyło sobie helikopter, który biorąc pod uwagę udźwig, zasięg i ciężar, nie istnieje. Tu mam pytanie do Ministerstwa Obrony Narodowej, czy w wypadku rozstrzygnięcia postępowania, pozostali oferenci zakwestionują wynik przetargu i zostanie on unieważniony? Czy ministerstwo w takiej sytuacji nie powinno rozważyć rozpisania przetargów na dwie platformy: helikoptery morskie i pozostałe? - pytał podczas wspólnego posiedzenia parlamentarnych zespołów ds. Wojska Polskiego i Polskiego Przemysłu Obronnego Stanisław Janas, przewodniczący Zarządu Krajowego Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego.

    Podobne obawy ma Michał Jach, członek Komisji Obrony Narodowej. - Ogłaszając przetarg na pozyskanie 70 śmigłowców źle sprecyzowano wymagania. Eksperci od początku mówili, że nie ma śmigłowca, który spełniałby funkcję transportową, a jednocześnie służyłby do zadań specjalnych. Tutaj należało to rozdzielić na dwa lub trzy typy maszyn dedykowanych do danych zadań - podkreślał poseł PiS w rozmowie z dziennikarzem AIP, gdy ogłoszono zwiększenie wydatków na obronność do 2 proc. PKB.

    MON odpiera jednak te zarzuty, tłumacząc że skoro znalazły się trzy konsorcja, które stanęły do przetargu i zaproponowały oferty, spełniające wymagania, to znaczy że są one właściwie postawione i realistyczne do wykonania. - Ten sam kłopot mam i ja i poseł Jach. To znaczy, my obaj nie znamy dokładnych założeń tego przetargu i tego, co te firmy zgłosiły prawda? - pyta retorycznie Jacek Matuszak. - Biorąc pod uwagę, że wszystkie trzy złożone oferty uwzględniły nasze oczekiwania, oznacza to, że było to możliwe do pogodzenia - dodaje Matuszak.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Znowu szykują "wielozadaniowy" przekręt. Tym razem śmigłowce.

      Były już "przetargi na rakiety" z Izraela, (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      oraz czołgi, wozy pancerne i PO-Pendolino.
      Nie ma już co w Polsce kraść, więc trzeba "coś kupić" i zasilić własne konta w rajach podatkowych.
      Podatnicy za wszystko zapłacą.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama