PGE GKS ma okazję do rewanżu za zdegradowanie z ligi

    PGE GKS ma okazję do rewanżu za zdegradowanie z ligi

    Paweł Hochstim

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    PGE GKS ma okazję do rewanżu za zdegradowanie z ligi

    ©Dariusz Śmigielski

    Gol w ostatniej minucie w meczu PGE GKS - Jagiellonia dwa lata temu zdecydował o spadku bełchatowian. W sobotę będą mogli się za to zrewanżować.
    PGE GKS ma okazję do rewanżu za zdegradowanie z ligi

    ©Dariusz Śmigielski

    Choć nie ma wątpliwości, że faworytem sobotniego starcia są piłkarze z Białegostoku, którzy mają już pewne miejsce w grupie mistrzowskiej i walczą o grę w europejskich pucharach, to jednak w Bełchatowie jest jeszcze wielu piłkarzy pamiętających "mecz na wodzie", który odbył się 30 maja 2013 roku. Bramka Euzebiusza Smolarka dla Jagiellonii w efekcie zdecydowała o spadku PGE GKS.

    Wiosna sezonu 2012/2013 była kompletnie inna, niż obecna w wykonaniu bełchatowskich piłkarzy. Wtedy grali znakomicie odrabiając stratę z jesieni i walczyli o utrzymanie z Podbeskidziem Bielsko-Biała. Na kolejkę przed końcem sezonu mieli punkt więcej od bielszczan.

    W spotkaniu z Jagiellonią, które rozpoczęło się z pięćdziesięciominutowym opóźnieniem z powodu olbrzymiej ulewy, prowadzili 1:0 po golu Szymona Sawali, ale niestety w doliczonym czasie gry Emilijus Zubas popełnił chyba jedyny błąd tamtej wiosny i wpuścił bramkę po strzale Smolarka. W tej samej kolejce Podbeskidzie wygrało z Pogonią Szczecin 2:1 i wyprzedziło bełchatowian.

    W ostatniej kolejce GKS musiał więc liczyć na potknięcie bielszczan w spotkaniu z Widzewem, ale łódzki zespół przegrał 1:2, więc wygrana PGE GKS w Gliwicach z Piastem niczego już nie dała.

    Gdyby bełchatowianie wtedy utrzymali się w T-Mobile Ekstraklasie, byłoby to wydarzenie, które na zawsze weszłoby do historii klubu, bo po jesieni bełchatowianie tracili do bezpiecznego miejsca aż dziewięć punktów.

    Jutrzejsze spotkanie rozpocznie się o godz. 18. Przedostatnia kolejka sezonu zasadniczego rozpocznie się już dzisiaj meczem Zawiszy z Cracovią, którego wynik dla bełchatowskiej drużyny będzie bardzo istotny.

    29. kolejka T-Mobile Ekstraklasy

    Piątek 24 kwietnia: Zawisza Bydgoszcz - Cracovia (godz. 18, transmisja Canal+ Family, nSport+), Ruch Chorzów - Legia Warszawa (20.30, Canal+ Sport)

    Sobota 25 kwietnia: Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze (15.30, Canal+ Family, nSport+), PGE GKS Bełchatów - Jagiellonia Białystok (18, Canal+ Sport), Lech Poznań - Śląsk Wrocław (20.30, Canal+ Sport)

    Niedziela 26 kwietnia: Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała (13, Canal+ Sport), Lechia Gdańsk - Górnik Łęczna (15.30, Canal+ Sport), Wisła Kraków - Korona Kielce (18, Canal+ Sport)

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Gol w ostatniej minucie w meczu PGE GKS - Jagiellonia dwa lata temu zdecydował o spadku bełchatowian

      Niemożliwe (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      To GKS był winien swojego spadku? Bo ja ciągle czytam, że to Widzew ich spuścił, oni nie mieli w tym żadnego udziału.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama