21-latek porażony piorunem w Aleksandrowie Łódzkim?

    21-latek porażony piorunem w Aleksandrowie Łódzkim?

    Wiesław Pierzchała

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    21-latek porażony piorunem w Aleksandrowie Łódzkim?

    ©archiwum Polska Press

    21-letni mężczyzna z Aleksandrowa Łódzkiego prawdopodobnie zginął porażony piorunem. Ciało 21-latka znalazła przypadkowa kobieta we wtorek (28 kwietnia) o godz. 5 przy ul. Wierzbińskiej w Aleksandrowie.
    21-latek porażony piorunem w Aleksandrowie Łódzkim?

    ©archiwum Polska Press

    We wtorek o godz. 5 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu został poinformowany przez załogę pogotowia ratunkowego, że na ul. Wierzbińskiej w Aleksandrowie leży młody mężczyzna. Lekarz stwierdził zgon. Na miejsce wysłano policjantów i prokuratora, którzy stwierdzili, że zmarłym jest 21-letni mieszkaniec pobliskiego domu.

    - Policjanci ustalili, że ok. godz. 4.45 idąca ul. Wierzbińską kobieta zauważyła leżącego na chodniku mężczyznę, który nie dawał oznak życia.
    Zatrzymała przypadkowego kierowcę, a on spróbował reanimować leżącego. Wezwana na miejsce załoga pogotowia stwierdziła zgon młodego mężczyzny - informuje nadkomisarz Liliana Garczyńska, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Zgierzu.

    Do akcji przystąpili też prokurator i medyk sądowy.

    - Ze wstępnych ustaleń biegłego wynika, że śmierć 21-latka nastąpiła w poniedziałek o godz. 21. Denat miał ranę na głowie, zaś w dłoni trzymał stopiony telefon komórkowy. Wszystko wskazuje na to, że młody mężczyzna zginął w wyniku porażenia piorunem, jednak pewność będziemy mieli dopiero wtedy, jak zostanie wykonana sekcja zwłok w Zakładzie Medycyny Sądowej - mówi Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

    21-letni mieszkaniec Aleksandrowa Łódzkiego leżał niedaleko drzewa, ale nie pod drzewem, co oznacza, że raczej nie zginął z powodu drzewa, które może ściągnąć pioruny. Być może takim magnesem ściągającym wyładowania atmosferyczne był telefon komórkowy, przez który mężczyzna rozmawiał w momencie tragedii.

    Właśnie w poniedziałkowy wieczór nad Aleksandrowem przeszła potężna burza.

    Czytaj także

      Komentarze (7)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1

      Przecież nikt go tutaj nie obraża..

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Lotar

      DeWo (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      To był mój dobry kolega, odnoście się chociaż dobrze o zmarłym albo nie mówcie wcale.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Przestańcie pieprzyć!

      Ściąganie piorunów (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 5

      Żadna, powtarzam: ŻADNA KOMÓRKA nie ściąga piorunów!

      Skąd te zabobony???

      Dużo bardziej niebezpieczne jest niesienie metalowego pręta, albo ...mokrego kija.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wiadomo już w jakiej był sieci?

      swój (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 6

      .

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      .

      gosc (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Wiadomo już jak się nazywał ten chłopak?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      nazywa się

      zzz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      nazywał się Daniel Lotarski

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zdaję mi się,

      że (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

      MAGNETO // oczywiście szkoda chłopaka, ale babcia mówiła, żeby nie używać telefonu podczas wyładowań...

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama