Data dodania: 2011-03-28 12:09:54 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-03-28 12:09:54
Włodzimierz Adamiak, były menedżer ulicy Piotrkowskiej. (© Krzysztof Szymczak, archiwum)
Z zakłopotaniem odczytuję komunikaty medialne autorstwa Pani Prezydent H. Zdanowskiej. Martwię się przykrymi skojarzeniami z zasadami funkcjonującymi w wojsku; podły kapral kontra dobry sierżant. Pierwszy daje w kość szeregowym, drugi łagodzi skutki aktywności pierwszego.
U (gość), 30.03.11, 11:24:51
Ciekawa dyskusja i barwne porównania, ale nic nie zmieni i tysiąc napisanych słów, bo jaka jest Piotrkowska każdy widzi ( niestety ). Może najwyższy czas wziąć na siebie odpowiedzialność za zarządzanie Piotrkowską przez ostatnie 10 lat i przyznać się do błędów i zaniedbań, wyniki których każdy może dziś podziwiać :-))
Strategie, plany, ofensywy przypominają chłopięcą zabawę ołowianymi żołnierzykami na dywanie.
Plany i strategie jeśli nie mają potwierdzenia w rzeczywistości to albo są do kosza albo do poprawy.
Jeśli zrealizowano dopiero 7 % a skutki już są opłakane to nie ma po co brnąć w to dalej.
Samymi papierami Piotrkowskiej się nie uratuje. Czas najwyższy działać i konfrontować te działania z założonymi efektami ekonomicznymi.
odpowiedzi (0)
skomentujŁodzianin.a (gość), 29.03.11, 21:26:57
Pan Adamiak jest dobrym architektem czy dobrym dyskutantem ? o to jest pytanie ?.Czy zamkniecie ulicy Piotrkowskiej dla małego interesu w przeszłości było dla Łodzi dobre ?Odpowiedz jest w jej wyglądzie i wysokosci czynszów jakie są dzisiaj .Jest to jedna z osób które doprowadzły do takiego stanu ,do tego treba dodać jeszcze radnych ,którzy uchwalają to co doprowadza Łódz do takiego stanu .Prosze to przemyśleć .
Pozdrawiam
odpowiedzi (0)
skomentujremek (gość), 29.03.11, 17:02:45
Panu Adamiakowi dziekujemy!!!...w zasadzie juz podziekowalismy.To niebywale,osoba ktora przez ponad 10 lat niszczyla ulice i doprowadzila do jej upadku ma czelnosc pouczac innych i wytykac bledy ktore jeszcze nie zostaly nawet popelnione bo nawet pomysly,plany nie zostaly wprowadzone w zycie...za kilka lat to mozna ocenic wizje Pani PREZYDENT,ALE TERAZ...SMIESZNE,JAK BARDZO TRZEBA BYC SLEPYM,UPARTYM,ZADUFANYM W SOBIE I SWOICH BLEDACH by pisac takie listy,pouczenia i dalej nie widziec swoich bledow! Panie Adamiak,mam dla Pana propozycje...powinien Pan napisac list do Łodzian,mieszkancow Piotrkowskiej,najemcow,włascicieli lokali,ich pracownikow,turystow z ...PRZEPROSINAMI !!! ZA TO CO PAN ZROBIL Z TA ULICA,NAPRAWDE TRZEBA WIEDZIEC KIEDY ZE SCENY ZEJSC...CALKOWICIE!!!!!!! Do bylego na szczescie menadzera ulicy Piotrkowskiej....
odpowiedzi (0)
skomentujantoni (gość), 28.03.11, 16:31:16
Pan Adamiak zna się na wszystkim: wie, co dobre dla Łodzi, dla Piotrkowskiej, dla pani Zdanowskiej i Rady Miasta. Poucza od lat wszystkich, odsądza od czci i wiary, sztorcuje /jak kapral.../.
Pomysł strategii dla Piotrkowskiej był trafiony. Tego typu dokument był niezbędny dla ulicy i Łodzi. Gdyby został opracowany z rzeczywiście szerokim udziałem łodzian i środowisk, które znają się na rzeczy, byłby to dokument mogący wiele Piotrkowskiej pomóc. A jak wiemy, nieprawomyślni "lobbyści" zostali przy pracach nad strategią pominięci. To jest fakt, którego nie przykryją zapewnienia pana Adamiaka o szerokich konsultacjach w czasie prac nad strategią.
Nie mam złudzeń, co do uznania przez pana Adamiaka błędów przez niego popełnionych przy pracach nad strategią. Realia nie docierały do pana menedżera kiedyś i nie docierają dziś. Dogmatyczne spojrzenie na Piotrkowską nie pozwala "szanownemu" na dopuszczenie myśli o korektach mogących sprawić, że wspomniana strategia przestanie być li tylko zbiorem "pobożnych życzeń", a stanie się "konkretem" możliwym do zrealizowania. 7% to wynik marny i niech pan Adamiak nie usprawiedliwia go w całości brakiem realnego wpływu na realizację (co ponoć było przyczyną jego rezygnacji). 7% to, w dużej mierze, efekt nieprzystawalności części założeń strategii do rzeczywistości (w skrócie).
Czy wszystkie działania i zamierzenia pani Zdanowskiej są sensowne ? Nie wiem. Czy to tylko polityka i koniunkturalizm ? Zobaczymy. "Coś" wokół Piotrkowskiej się dzieje i to po latach ciszy. Jeśli okaże się, że Piotrkowska zacznie budzić się do życia, mimo, że władze wybiorą inny wariant "reanimacji" niż przyjęta w 2009 roku strategia, powinniśmy być zadowoleni. Także pan Adamiak. Toż o Piotrkowską tu chodzi. Osobiste ambicje muszą zejść na drugi plan.
odpowiedzi (0)
skomentujDział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.