Trzęsienie ziemi w polskiej polityce. Taki wynik wyborów...

    Trzęsienie ziemi w polskiej polityce. Taki wynik wyborów prezydenckich pokazuje potrzebę zmiany

    Paweł Siennicki

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Paweł Siennicki

    Paweł Siennicki ©Fot. Bartek Syta

    Jesteśmy po pierwszej turze. Takich emocji w polskiej polityce nie było od dawna. Pierwszą turę wyborów prezydenckich wygrał Andrzej Duda, kandydat Prawa i Sprawiedliwości. Polityk, o którego istnieniu jeszcze pół roku temu wiedzieli wyłącznie ludzie naprawdę bardzo interesujący się życiem publicznym. W ciągu pół roku zdołał zbudować pozycję pozwalającą na zwycięstwo z urzędującym prezydentem. Bronisław Komorowski zaczynał tę kampanię od wyników dających mu w sondażach zwycięstwo w pierwszej turze. To, co stało się w niedzielę, jest trzęsieniem ziemi, niezależnie od tego, jakie będą we wtorek oficjalne wyniki ogłoszone przez Państwową Komisję Wyborczą.
    Paweł Siennicki

    Paweł Siennicki ©Fot. Bartek Syta

    Jak mogło do tego dojść? Potrzeba zmiany. To najpoważniejszy powód. Głosy oddane na Andrzeja Dudę i Pawła Kukiza to ponad połowa wszystkich oddanych w wyborach głosów. Oto prawdziwy wyraz niechęci do elit.

    WYBORY 2015 | WYNIKI WYBORÓW PREZYDENCKICH | WIECZÓR WYBORCZY


    Ci, którzy poszli na wybory, pokazali rządzącym politykom Platformy Obywatelskiej, że ich czas się kończy. PO wygrywała kolejne wybory z ambitnymi pomysłami, planami zmian i naprawy Rzeczypospolitej. Teraz zostały tylko opary tego paliwa. Konia z rzędem temu, kto dziś wskaże jakikolwiek ambitny projekt rządzącej partii. Straszenie Prawem i Sprawiedliwością, Jarosławem Kaczyńskim i Antonim Macierewiczem przestało działać. Politycy, stratedzy Platformy nie zrozumieli, że Jarosław Kaczyński rządził prawie dekadę temu i do szkoły właśnie poszły dzieci, które urodziły się, gdy rządził Donald Tusk, a nie lider PiS.
    Wynik Bronisława Komorowskiego jest katastrofalny, przegrywa mimo słabej konkurencji
    Wynik Bronisława Komorowskiego jest katastrofalny, przegrywa mimo tak słabej stawki konkurentów. W kilka miesięcy stracił on przewagę co najmniej jednego okrążenia nad głównym rywalem. Ba, jeszcze kilka tygodni temu koledzy z konkurencyjnej gazety ogłaszali na pierwszej stronie, że jest on bliski zwycięstwa w pierwszej turze. Komorowski przegrywa w dużym stopniu na własne życzenie. Naprawdę nie można wygrywać we współczesnym świecie żadnych wyborów, gdy za główny atut podaje się fakt swojego rządzenia, gdy tak się je celebruje, jak robił to urzędujący prezydent. Stanął on do kampanii, jakby osowiały, zmęczony, bez bigla i pazura. I nie sformułował żadnego ambitnego pomysłu i programu, nie potrafił uwieść. Urzędującemu prezydentowi można zadedykować lekcję, jaka płynie z pierwszych wyborów prezydenckich - tych, w których Stanisław Tymiński pokonał Tadeusza Mazowieckiego. Nie wystarczą poczucie racji i wsparcie rzeszy autorytetów. Potrzebne są emocje, pomysł, który pociągnie i porwie. Na miejscu prezydenta zwolniłbym już dzisiaj cały swój sztab wyborczy i zacząłbym kampanię wyborczą od początku. Komorowski musi zmienić wszystko, zaczynając od języka, którym się zwraca do wyborców. Gdy będzie dalej posługiwał się taką nowomową, w drugiej turze przegra z pewnością.

    Kilka dni temu napisałem, że te wybory dla Andrzeja Dudy już teraz są sukcesem: awansował z tylnego siedzenia nie tylko w PiS, ale w polityce w ogóle, do pierwszego rzędu. Że dla niego te wybory przyszły trochę za wcześnie, ale jego duża kariera właśnie się rozpoczyna. Teraz jego poprzeczka jest już znacznie wyżej. Duda jest od włos od prezydentury. Ale dziś nic jeszcze nie jest rozstrzygnięte. Przypomnijmy wybory sprzed 10 lat. W pierwszej turze Donald Tusk wygrał z Lechem Kaczyńskim. Z większą przewagą, niż dziś Andrzej Duda prowadzi z Bronisławem Komorowskim. W drugiej turze Tusk przegrał z Lechem Kaczyńskim. Nic nie jest przesądzone.

    Świetny, kapitalny wynik uzyskał Paweł Kukiz. Zebrał głosy zmęczonych rytualnością polskiego konfliktu politycznego między PO a PiS, porwał najmłodszych wyborców. Tych samych, którzy zawsze głosowali na Platformę Obywatelską. Na rzecz Kukiza działa to, że nie stoi za nim partyjna maszyneria, że jest politykiem niezawodowym. Również to, że udało mu się przedstawić jako kandydat zmiany. Jestem bardzo ciekawy, co Kukiz zrobi z tym poparciem, a także czy zdecyduje się na mocne poparcie kandydata PiS, bo wykluczył już wsparcie Bronisława Komorowskiego. Oczywiście żadni wyborcy nie są automatycznie sterowani, nie wierzę w skuteczność przekazywania głosów. Znam takich, którzy zagłosowali na Kukiza, a deklarują poparcie dla Bronisława Komorowskiego w drugiej turze, ale też takich, którzy obiecują swój głos Andrzejowi Dudzie.
    Z emocjami będziemy czekać na debatę. Może się okazać, że to ona przesądzi o wyniku
    Chcąc być konsekwentnym, Kukiz raczej powinien starać się utrzymać dystans wobec zawodowych polityków, dlatego też na miejscu kandydata PiS nie oczekiwałbym na zbyt wiele z jego strony.

    Jedynym z pozostałych kandydatów, który zdobył w tych wyborach "swoje", jest Janusz Korwin-Mikke, choć dostał on kilka punktów mniej niż w ostatnich wyborach europejskich. Poniżej oczekiwań wypadli Magdalena Ogórek i Adam Jarubas. To oznacza wielkie problemy dla partii, które ich wystawiły: SLD i PSL. Teraz Leszek Miller i Janusz Piechociński będą musieli mocno popracować przed wyborami parlamentarnymi. O ile o PSL byłbym raczej spokojny, ta partia wejdzie do Sejmu, o tyle SLD jest bliski wyprowadzenia sztandaru. Złośliwym żartem historii byłoby, gdyby znów miał go wyprowadzić Leszek Miller. Nie ma natomiast wątpliwości, że Janusz Palikot żegna się z polityczną przygodą. I mało kto go będzie żałować - koncertowo przegrał on swoją szasnę, zachowując się jak pijana chorągiewka. To też budujący dowód, że socjotechnika i szamanizm nawet na średni dystans w polityce przegrywają.

    Co teraz? Czekają nas bardzo emocjonujące dwa tygodnie, dość prawdopodobne, że również brutalne. Z wielkimi emocjami będziemy oczekiwać debaty prezydenckiej, może okazać się, że to ona przesądzi o zwycięstwie.

    Czytaj także

      Komentarze

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama