Data dodania: 2011-04-01 11:19:06 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-02 08:46:28
Pracownice sklepów bardzo rzadko kupują do domu mięso i wędliny, które są wystawione dla klientów w ladach sklepowych. Jeśli zaopatrują się u siebie, to biorą tylko towar ze świeżej dostawy. (© Jakub Pokora, archiwum)
Wstrząsająca relacja pracownicy jednego z punktów znanej i renomowanej sieci sklepów mięsnych w naszym województwie. Trudno uwierzyć w to, jak mocno pracownicy są w stanie narazić zdrowie klientów, by tylko nie stracić premii
Michał (gość), 06.04.11, 15:53:23
Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś z Państwa miał styczność z opisanym w artykule sklepie i preder sprzedaży przeterminowanego mięsa jest nie do zaakceptowania, lub samemu kupił takie mięso w takim sklepie. Proszę o kontakt kepinski.michal@gmail.com
odpowiedzi (0)
skomentujGOSCIULA (gość), 04.04.11, 21:52:32
NIE WSZYSCY, WSZYSTKO ROBIĄ DLA PIENIĘDZY TAK JAK TA PANI,NAWIASEM MÓWIĄC CO SIĘ STAŁO ŻE POSTANOWIŁA WKROCZYC NA DROGĘ CNOTY,CZYŻBY JEJ SIĘ PASZTET SPALIŁ I NIE DOSTAŁA PREMII?A MOZE ZA TEN ARTYKUŁ DOSTAŁA LEPSZA KASE!
odpowiedzi (0)
skomentujzygzak (gość), 04.04.11, 10:52:58
czy uwazacie ze we wszystkich sklepach firmowych tak sie dzieje moze ktos nie umie zamowic towaru zamowi niewiadomo ile a ekspedientki musza sie dwoic i troic zeby sprzedac i zeby nie bylo zwrotow!!!!!!!!
odpowiedzi (0)
skomentujgosc (gość), 03.04.11, 19:05:40
Zero. Kiedyś zdarzały się np. masowe zatrucia przetworami, teraz nie. Ważne jest pytanie, czy nie ma to działania odległego w czasie, i na tym należałoby się skoncentrować = np. antybiotyki w mięsie. Z drugiej strony, Oczywiście, że oszukują, ale może przepisy zbyt wyśrubowane? Niewielka ilość drobnoustrojów może mieć działanie bardziej dodatnie, niż ujemne (pobudzenie układu odpornosciowego) Dawniej szynka wytrzymywała sześć miesięcy i była sporządzana w warukach o wiele mniej higienicznych. Może zamiast patrzeć na daty spożycia, lepiej robić analizy, czy nie za dużo konserwantów, antybiotyków (tego się nie da łatwo ukryć) i odpowiednio ostro karać = a także obniżyć dopuszczalną zawartość konserwantów i innych "dodatków", oprócz naturalnych przypraw ziołowych.
odpowiedzi (0)
skomentujLodzermensch (gość), 02.04.11, 09:22:52
z przeproszeniem pierdoły, jak się nie podaje nazwy i adresu takiego oczajdusznego sklepu. Że w tych wielkich supermarketach nie jest dobrze to wiadomo. Ja staram się kupować głównie w zakładowych sklepach małych firemek, które nie mają nawet i okazji do takich przekrętów, bo na 2 - 3 godziny przed zamknięciem są już tylko wędliny paczkowane i nagie haki, jak za komuny.
odpowiedzi (0)
skomentujDział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.