PolskaTimes.pl

Najlepszy program TV w sieci

Serwis powstaje we współpracy z The Times

czwartek 23 lutego 2012 r. imieniny obchodzą: Romana, Izabela, Damian

Łódź: odświeżają stare mięso!

Łódź: odświeżają stare mięso!

Pracownice sklepów bardzo rzadko kupują do domu mięso i wędliny, które są wystawione dla klientów w ladach sklepowych. Jeśli zaopatrują się u siebie, to biorą tylko towar ze świeżej dostawy. (© Jakub Pokora, archiwum)

Dziennik Łódzki

2011-04-01 11:19:06, aktualizacja: 2011-04-02 08:46:28

Wstrząsająca relacja pracownicy jednego z punktów znanej i renomowanej sieci sklepów mięsnych w naszym województwie. Trudno uwierzyć w to, jak mocno pracownicy są w stanie narazić zdrowie klientów, by tylko nie stracić premii

Ekspedientka, kasjerka znanej w regionie sieci sklepów mięsnych nigdy nie kupiła ani mięsa, ani wędliny w sklepie, gdzie pracowała. Wystarczyło, że napatrzyła się na to, co się tam działo. Przez jej ręce tygodniowo przechodziło kilka kilogramów starych i zepsutych wędlin i mięsa, które po odświeżeniu z powrotem lądowały w chłodniczych ladach, a następnie lodówkach klientów. Ze schabu, który trzy tygodnie wcześniej powinien trafić do śmieci, musiała przyrządzać "świeżą" pieczeń, a nieświeże jajka i stare mielone doskonale nadawały się do przyrządzenia klopsów.

- Dobra ekspedientka sprzeda wszystko, co będzie chciała, a ja jestem dobra - podkreśla w rozmowie z naszą reporterką.
∨ Czytaj dalej


Ocalić premię
I to za wszelką cenę. Szefowie nie byli hojni, za miesiąc pracy płacili 1.250 złotych brutto, do tego dochodziła premia. To bardzo istotna część wynagrodzenia, bez tych 300 złotych dostawałaby niewiele ponad 800 złotych. Za mało i choć kwota 1.150 złotych nie jest oszałamiająca, to już było łatwiej. Liczyły się też bony: na Boże Narodzenie, Wielkanoc albo Dzień Kobiet. Ale na bony też trzeba było zasłużyć.

- Nie było mowy o zwolnieniu lekarskim, katar, wysoka gorączka, kaszel to żadne usprawiedliwienie - mówi nasza bohaterka. - Jedno zwolnienie i z bonami można się pożegnać, a przy naszych zarobkach nikt tego nie zaryzykuje. Za ladą staje się więc zasmarkanym, kaszle się prosto w towar i tak sprzedaje zarazki klientom.
Wygląda apetycznie? Nie daj się zwieść, wyroby garmażeryjne często robi się ze starego mięsa
Nie ma szans, by chorobę wykrył lekarz, np. podczas badań okresowych. Bo badań okresowych też się nie praktykuje, mimo iż firmę stać i ma lekarza zakładowego. Ale lekarz nie ruszy się z centrali do pracowników kilkudziesięciu sklepów rozsianych w regionie, a pracownicy też nie będą jechać do centrali. Załatwia się to podczas dostawy towaru: rano z towarem książeczki wyruszają do centrali, następnego dnia wracają z odpowiednią pieczątką i poświadczeniem, że personel został przebadany, choć lekarz pracowników nie widział na oczy. Żadna kontrola nie jest w stanie tego zakwestionować.
O premię też trzeba było walczyć. Dotyczyło to zarówno kierownictwa, jak i sprzedawczyń. Jak można ocalić premię? Nie robiąc zwrotów towaru, a zwłaszcza zwrotu wędlin i mięsa.

- Podstawowa zasada, jaką słyszałam przez kilka lat pracy, brzmiała: nie wolno zwracać przeterminowanych wędlin i mięs, pojęcie zwrotu po prostu nie istnieje - zaznacza ekspedientka. - Nie było miesiąca, żeby coś nie zostało, ale to nie my decydujemy o zaopatrzeniu sklepu. Normy ustala dyrektorka, która robi to w oparciu o sprzedaż w najlepszych oddziałach. Nie interesuje jej, że nie jesteśmy w stanie sprzedać takiej ilości towaru, że mamy gorszą lokalizację, większą konkurencję. Nie mamy wyjścia, musimy wędliny i mięso...

...moczyć i odświeżać
Największego pecha mają klienci amatorzy rolad drobiowych. Zwłaszcza z żurawiną. Nawet ekspedientka bez wieloletniego stażu w odświeżaniu mięsa i wędlin wie, że roladę przeterminowaną o miesiąc będzie można sprzedać, jeśli umyje się ją w wodzie z solą. Nie dość, że niweluje niezbyt ładny zapach, to na dodatek sprawia, że rolada ponownie nabiera właściwego koloru.
strona: 1 z 4 »

Dodaj komentarz

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Komentarze (24)
Przejdź do dyskusji na forum

Wyświetl od:
Zwiń wszystkie wątki

super wędliny

agatom1 (gość) 04.07.11, 10:31:08

Teraz w śródmieściu (Wschodnia 49) otworzył się mały sklep z wędlinami.Jest tam czysto,miło i świeżo.Jestem zachwycona jakością,wyborem i ceną wędlin-naprawdę polecam.

+1 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Pytani

Michał (gość) 06.04.11, 15:53:23

Chciałbym się dowiedzieć, czy ktoś z Państwa miał styczność z opisanym w artykule sklepie i preder sprzedaży przeterminowanego mięsa jest nie do zaakceptowania, lub samemu kupił takie mięso w takim sklepie. Proszę o kontakt kepinski.michal@gmail.com

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ODSWIEZAJA STARE MIĘSO

GOSCIULA (gość) 04.04.11, 21:52:32

NIE WSZYSCY, WSZYSTKO ROBIĄ DLA PIENIĘDZY TAK JAK TA PANI,NAWIASEM MÓWIĄC CO SIĘ STAŁO ŻE POSTANOWIŁA WKROCZYC NA DROGĘ CNOTY,CZYŻBY JEJ SIĘ PASZTET SPALIŁ I NIE DOSTAŁA PREMII?A MOZE ZA TEN ARTYKUŁ DOSTAŁA LEPSZA KASE!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Lodz odswiezaja stare mieso

zygzak (gość) 04.04.11, 10:52:58

czy uwazacie ze we wszystkich sklepach firmowych tak sie dzieje moze ktos nie umie zamowic towaru zamowi niewiadomo ile a ekspedientki musza sie dwoic i troic zeby sprzedac i zeby nie bylo zwrotow!!!!!!!!

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Miesne

666 (gość) 03.04.11, 19:13:01

Zaklady Miesne Pamso SA ^^

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

ile ofiar smiertelnych?

gosc (gość) 03.04.11, 19:05:40

Zero. Kiedyś zdarzały się np. masowe zatrucia przetworami, teraz nie. Ważne jest pytanie, czy nie ma to działania odległego w czasie, i na tym należałoby się skoncentrować = np. antybiotyki w mięsie. Z drugiej strony, Oczywiście, że oszukują, ale może przepisy zbyt wyśrubowane? Niewielka ilość drobnoustrojów może mieć działanie bardziej dodatnie, niż ujemne (pobudzenie układu odpornosciowego) Dawniej szynka wytrzymywała sześć miesięcy i była sporządzana w warukach o wiele mniej higienicznych. Może zamiast patrzeć na daty spożycia, lepiej robić analizy, czy nie za dużo konserwantów, antybiotyków (tego się nie da łatwo ukryć) i odpowiednio ostro karać = a także obniżyć dopuszczalną zawartość konserwantów i innych "dodatków", oprócz naturalnych przypraw ziołowych.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Nie obwiniam o nic tych biednych

bilbo (gość) 02.04.11, 15:07:48

ludzi. Oni byli zmuszeni przystosować się tylko do systemu. I zrobili to by przeżyć.
Nazwy sieci nigdy się nie podaje aby nie zaszkodzić klasie posiadającej.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

zysk ponad wszystko

fig (gość) 02.04.11, 15:00:03

Tak działa ten system. Śmierdząca kiełbasa ,dziurawe drogi i autostrady ,ustawione przetargi, łapówkarstwo na każdym kroku. Ludzie i tak za to zapłacą. A garstka zarobi.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

Czekamy!!!!!

lodziak (gość) 02.04.11, 13:19:56

Prokurtatura z urządu powinna zainteresować się sprawą.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

PO CO WYPISYWAĆ TAKIE

Lodzermensch (gość) 02.04.11, 09:22:52

z przeproszeniem pierdoły, jak się nie podaje nazwy i adresu takiego oczajdusznego sklepu. Że w tych wielkich supermarketach nie jest dobrze to wiadomo. Ja staram się kupować głównie w zakładowych sklepach małych firemek, które nie mają nawet i okazji do takich przekrętów, bo na 2 - 3 godziny przed zamknięciem są już tylko wędliny paczkowane i nagie haki, jak za komuny.

0 / 0 zgłoś naruszenie odpowiedz

1 z 3 Następna »

Dodaj komentarz

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", środa 22.02.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Sonda

Czy warto zwoływać referendum w sprawie odwołania prezydent Hanny Zdanowskiej?

Zobacz także: