Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź-Warszawa wspólna sprawa?

Łódź-Warszawa wspólna sprawa?

Data dodania: 2011-04-04 13:08:12 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-04 13:34:45

Dziennik Łódzki

Piotr Brzózka

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź-Warszawa wspólna sprawa?

Infrastrukturalne podwaliny pod projekt duopolis daje podziemny dworzec. (© mat. prasowe)

Po latach znów mówimy o duopolis. Co z tego może wyniknąć dla naszego miasta - zastanawia się Piotr Brzózka.

Łódź-Warszawa, wspólna sprawa - stwierdziła prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz wysiadając z pociągu, którym przybyła, by wesprzeć w kampanii wyborczej Hannę Zdanowską pod koniec ubiegłego roku. To był jasny sygnał: znów rozmawiamy o idei duopolis. Czy tym razem coś z tego wyjdzie? Pewnie nie wszyscy pamiętają - ta "wspólna sprawa", to hasło z czasów gdy Łodzią rządził Marek Czekalski a Warszawą Marcin Święcicki, a więc sprzed kilkunastu lat.
∨ Czytaj dalej
Do dziś nic większego z niego nie wyniknęło. Czy w końcu wyniknie? Tym razem szansa jest większa, bo wreszcie realnego kształtu nabierają inwestycje infrastrukturalne, uważane za czynnik niezbędny do integracji. Budowa autostrady A2 ruszyła, podziemny dworzec w Łodzi, który za 10 lat ma być częścią projektu szybkich kolei zapewne zacznie być budowany jesienią. Resort infrastruktury wydaje się też czynić kroki, by rozpocząć budowę lotniska międzykontyntalnego między Łodzią a Warszawą.

CZYTAJ WIĘCEJ W DZIALE FORUM ŁÓDŹ

Analizy dotyczące lotniska wskazują, że nie ucierpią na tej inwestycji inne polskie porty lotnicze, za wyjątkiem... łódzkiego. Ale czy to źle dla Łodzi, czy najwyżej dla prezesów portu im. Reymonta? Bo nawet jeśli Lublinek całkowicie padnie, my zyskamy port oferujący połączenia z całym światem, oddalony o pół godziny jazdy szybką koleją.

Pytań o skutki integracji Łodzi z Warszawą są dziesiątki, niestety, na większość z nich nikt nie zna odpowiedzi - począwszy od pytania, czy duopolis kiedykolwiek powstanie i na czym właściwie będzie polegać. Czy to będzie twór polityczno-administracyjny? Wątpliwe. Może więc będzie to wynik samoczynnie postępujących procesów integracji gospodarczej i urbanistycznej, której osią będą szybkie połączenia, a elementem sprzyjającym - m.in. nowe centrum Łodzi.

A jeśli już jakieś duopolis powstanie, to jakie to zrodzi skutki, kto na tym zyska, kto straci? Scenariuszy jest wiele. Z naszych informacji wynika, że Łódź nigdy nie prowadziła dogłębnych analiz, nie czyniono wyliczeń, co stanie się, gdy nasze zbliżenie z Warszawą stanie się faktem. Co więcej, nie bardzo nawet wiadomo, jaka jest skala obecnych powiązań. Na przykład ilu łodzian faktycznie pracuje w Warszawie? Liczby są różne. Pojawiły się oszacowania mówiące o 50 tys., w tym - 10 tys. dojeżdżających codziennie pociągiem lub autem. Kilka lat temu kolej podawała, że dojeżdżających za jej pośrednictwem jest 6 tys. Tymczasem ostatnio GUS opublikował dane dotyczące dojazdów do pracy. Okazuje, się, że z Łodzi do innych miast wyjeżdża do pracy tylko 8 tys. mieszkańców. Nie wiadomo gdzie, ale specjaliści oszacowali, że w kierunku stolicy podąża zaledwie 3-3,5 tys. (reszta do miast ościennych). Tyle, że i te dane są obarczone błędem, bo powstały na podstawie informacji z urzędów skarbowych. A podatki płacimy różnie - czasem w miejscu zamieszkania, czasem - pracy.

A propos podatków. Łódź i Warszawa, podobno "wspólna sprawa", niedawno poszły na wojnę o PIT-y. Warszawa zaczęła zachęcać łodzian pracujących w stolicy, by tam zostawiali swój podatek. Łódź szykowała kontroofensywę. Mieliśmy przygotować szereg korzyści dla osób rozliczających się w naszym mieście: preferencje przy przyjęciach dzieci do przedszkoli, tańsze bilety okresowe, tańsze parkowanie, zniżki na imprezy. W ubiegłym roku prace zainicjowane przez radnego Krzysztofa Piątkowskiego przerwano. Dziś mówi on, już jako wiceprezydent Łodzi, że pojawił się problem nie do przeskoczenia - otóż jak miasto miałoby weryfikować, kto jest płatnikiem w Łodzi?

Z pomysłu nici. Awarto byłoby jakiś system stworzyć mimo - a może z powodu - planowanej integracji. Nie jest wykluczony scenariusz, w którym szybka kolej wyssa z Łodzi kilka tysięcy osób. A odejście 10 tys. podatników to wedle dzisiejszych realiów ok. 25 mln straty dla budżetu Łodzi.
Idea koegzystencji Łodzi i Warszawy po raz pierwszy zaświtała w latach 70. Wróciła w 1997 r. Podczas konferencji poświęconej planom rozwoju Warszawy, profesor Jacek Damięcki z SGGW, przedstawił pomysł stworzenia aglomeracji rozciągającej się od stolicy po Łódź - nazwanej duopolis. Zdaniem profesora czynnikiem integrującym oba miasta byłaby szybka komunikacja (autostrada, kolej), a także nowe lotnisko międzynarodowe na wysokości Skierniewic. Pomiędzy wielkimi miastami miała powstać strefa zurbanizowana.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Co SSS padło, więc Walczak wsiada na następnego konia!? Hahaha

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kronikarz (gość), 04.04.11, 14:29:03

To żałosne. To jakis pijacki zwid!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.