Menu Region

Dolnoślązacy liczą na wakacje w sanatorium

Dolnoślązacy liczą na wakacje w sanatorium

Data dodania: Ostatnia aktualizacja:

Gazeta Wrocławska

Magdalena Gębicka

4Komentarze Prześlij Drukuj
Dolnoślązacy liczą na wakacje w sanatorium

Od początku roku do dolnośląskiego NFZ wpłynęło 15 tys. skierowań do sanatorium (© Marcin Oliva Soto)

Od początku roku do dolnośląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia wpłynęło 3100 podań z prośbą o przełożenie terminu wyjazdu do sanatorium. 1400 z nich zostało odrzucone jako niezasadne. - Jeśli ktoś jest chory, to powinno mu zależeć, żeby termin wyjazdu był jak najszybszy - mówi Joanna Mierzwińska, rzecznik dolnośląskiego NFZ.
Tymczasem skierowani do sanatorium zasypują NFZ prośbami o zmianę terminu wyjazdu lub miejsca pobytu. 90 procent piszących chciałoby jechać nad morze w miesiącach czerwiec-wrzesień.

- Ludzie traktują te wyjazdy jak wakacje. Każdy chciałby jechać w dogodnym dla siebie terminie, a przecież to ma być leczenie, trzeba się dopasować - mówi kierownik działu lecznictwa dr Jerzy Odonicz-Czarnecki.


Problem z terminami wynika z tego, że wyjeżdżając do sanatorium, trzeba wziąć urlop wypoczynkowy. Turnus trwa 21 dni, więc wyjeżdżając do uzdrowiska, pacjent wykorzystuje większą część swojej puli urlopowej. Niektórym szkoda wolnych dni, gdy muszą je wziąć poza letnim sezonem.

Nie bez znaczenia jest fakt, że sanatoria są dużo tańsze od pensjonatów, a warunki odpoczynku są coraz lepsze. Na przykład sanatorium Arka w Kołobrzegu ma dwa korty tenisowe, baseny, prywatną plażę, zabiegi na miejscu i spa. Za trzytygodniowy pobyt pacjent zapłaci jedynie 400 zł.

Dolnośląski NFZ ma najwięcej miejsc w sanatoriach w górach. Tymczasem pacjenci upodobali sobie wyjazdy nad morze i zasypują NFZ prośbami o pobyt w uzdrowisku nad Bałtykiem, zwłaszcza w Kołobrzegu i Świnoujściu.

W ubiegłym roku mieszkańcy Dolnego Śląska złożyli 54 tys. podań. W tym roku jest ich już 15 tys. Jak szacuje kierownik działu lecznictwa dr Jerzy Odonicz-Czarnecki, do końca roku ta liczba wzrośnie do 60 tys. Tymczasem miejsc w sanatoriach jest tylko 33 tys. Dlatego kolejka oczekujących wciąż się wydłuża. Teraz czeka się od 22 do 24 miesięcy. Dolnośląski NFZ planuje dokupić miejsc w sanatoriach, żeby choć trochę skrócić kolejkę.
Reklama
4

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

sanatorium

+102 / -98

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

kuracjuszka (gość)  •

Jak to muwi przysłowie .Polakowi nigdy nie smak.
Sanatorium to nie wczasy tylko rechabilitacje.
Więc macie wybur czy sakłaać wnosek i czekać dopasować się do kolejki.
Albo porostu jechać kiedy wam pasuje w ramach urlopu płatnego.
Albo wóz albo przewóz.
Wkurzją mnie tacy ludzie którzy jadą i balują na całego a potem jeszcze narzekają.
Przeciesz to państwo płaci z naszych bobieranych podatków.
A my przeciesz cięszko na to musimy pracować.
Ludzie nauczcie się szanawać to co macie.
A nie tlko narzekać.
Ciekawa jestem czy takie luksucy też macie w domach jakie żądacie od ośrodków sanatorium.

odpowiedzi (0)

skomentuj

sanatoria

+97 / -51

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

życzliwa (gość)  •

a dlaczego p.Kierownik podaje tylko najlepsze sanatorium a nie poda np. sanatorium Kolejowe w Ciechocinku gdzie łazi robactwo i jest grzyb na ścianach/pobyt 2011r./i nie jest prawdą jak wypowiada się Pan w G.W.......... I WIĘCEJ ŻYCZLIWOŚCI I ZROZUMIENIA DLA LUDZI.

odpowiedzi (0)

skomentuj

sanatorium

+86 / -56

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krysia (gość)  •

jak nie masz pojecia ,to nie zabieraj wogóle głosu i nie dodawaj komentarzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

A do ciepłych krajów by nie chcieli ?

+111 / -104

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Swenster (gość)  •

Towarzystwo nauczyło sie wylegiwac na plazy ! Zimą i w góry takich wyleczeni będą albo z kolejki wypadną.

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama