Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź festiwalowego bałaganu

Łódź festiwalowego bałaganu

Data dodania: 2011-04-08 09:14:04 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-10 22:23:05

Dziennik Łódzki

Dariusz Pawłowski

3KomentarzePrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź festiwalowego bałaganu

Nie da się dziś zrobić dobrego, głośnego i wyrazistego festiwalu bez budżetu idącego w miliony, gwiazd i hałasu. Może więc czas skoncentrować się na kilku filarach? (© Krzysztof Szymczak)

Na naszych oczach nasza Łódź samodzielnie i własnymi siłami obaliła i "upupiła" kolejny mit, który jeszcze niedawno z zachwytem i emfazą budowała - Łodzi Festiwalowej.

Miejscy urzędnicy wespół z radnymi, którzy mieli wszystko zmienić i sprawić, że metody finansowania festiwali staną się transparentne, logiczne i właściwe zarówno dla promocji miasta poprzez festiwale, jak i dla samej kultury, której festiwale są jednym z wyrazów - doprowadzili jedynie do tego, że jest jak było, a nawet znacznie gorzej. Bałagan, zmienianie zasad w trakcie meczu, różne sygnały i komunikaty wysyłane do organizatorów imprez, brak wizji i odwagi, mimo głoszenia, że się ową wizję i odwagę posiada - wszystko to sprawia, iż pozostaje jedynie wrażenie, że to niewłaściwi ludzie na niewłaściwych miejscach.
∨ Czytaj dalej
Nie popisują się również organizatorzy festiwali, którzy udowodnili, że miejska kasa to jedyne źródło finansowania, które widzą, a walczyć o nie potrafią głównie tupaniem i wykrzykiwaniem (co wciąż akurat w przypadku kilku "działaczy" okazało się skuteczne, kosztem zresztą tych, którzy siedzieli cicho) i pisaniem mniej lub bardziej awanturniczo-wazeliniarskich listów. Jeśli nikt nie przetnie tego niekompetencyjnego klinczu, festiwalową "zadymę" będziemy w mniejszym lub większym wymiarze przeżywali w Łodzi co rok.

Drastycznych i konsekwentnych działań nie możemy się w tym roku spodziewać chociażby z powodu jesiennych wyborów parlamentarnych. W tak marnie frekwencyjnie odnotowującej się przy urnach Łodzi nigdy przecież nie wiadomo, kto do tych wyborów pójdzie. Lepiej więc opowiadać, mówić, przeciągać i poczekać na spokojniejszy wyborczo rok. Czy jednak jakieś drastyczne działania są w ogóle potrzebne? Wygląda na to, że po drastycznym dla łódzkiej kultury roku 2010, niestety tak. Ruiny najlepiej (i najszybciej) burzy się eksplozją. A na zgliszczach, które pozostawił po sobie w mieście zarząd komisaryczny, da się wybudować tylko podpieraną stemplami prowizorkę. Spieszyć się zaś trzeba, bowiem nikt na nas nie poczeka. Albo wskoczymy w trend rozwoju i promocji miasta poprzez festiwale właśnie, albo i w tym temacie zostaniemy daleko za plecami tych, którzy już dawno zrozumieli siłę podobnych działań. Skoro zaś stan jest, jaki jest, może rozwiąże go rzeczywiste nowe rozdanie. Oczywiście, przy użyciu tych kart, które jeszcze posiadamy i które można dobrać z ogólnopolskiej i lokalnej talii.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Camerimage dawał Łodzi rocznie 10 mln zysku! Piszę do ciebie Jacku !

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

krysia (gość), 08.04.11, 22:03:31

Badania pokazały że na czysto Łódż zarabiał na Camerimage ponad 10 mln!
Więc schowaj sobie głupawe ludyczne pomysły w kalosze.
Chyba że jesteś z opcji Fisiak-Zewald-Sadzyński-Katarsińska, wtedy twój głos staje sie zrozumiału.
Prostaczek z ciebie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Mam pomysł

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Jacek (gość), 08.04.11, 19:13:34

Te festiwale, o których pisze autor, są mało atrakcyjne i dlatego wymagają finansowania z kasy miejskiej, czyli trzeba do nich dokładać w złudnej nadziei, że wypromują one Łódź. Nam potrzeba festiwalu, na którym da się zarobić, takiego jakim są festiwale piosenkarskie, np., w Opolu, czy w Sopocie. Takim festiwalem mógłby być festiwal orkiestr dętych. Jestem przekonany, że na taki festiwal waliłyby tłumy, a na początek można by go zorganizować na stadionie czy to ŁKS, czy to Widzewa. Gwarantuję komplet widzów, jeśli bilety będą tanie. Do tego wpływy z reklam i ewentualnie, gdyby namówić telewizję na transmisję. Na początek można to zrobić na skalę rejonu, z Łodzi i okolic. Potem rozszerzyć na cały kraj a potem nawet na skalę międzynarodową. Trzeba tylko zatrudnić jakichś zdolnych absolwentów wydziału zarządzania i marketingu i płacić im w zależności od wypracowanych zysków.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Bardzo mądry artykuł!

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

widz (gość), 08.04.11, 12:01:33

Brawo panie Pawłowski!
W 100% szacun!
Tylko czy władze i radni do tego dorośli by pana zrozumieć i wybrac własciwą drogę? Watpię!
Widzi pan jak Doamszewicz, Wiewiórski i Nowak pomagaja zdobywac pieniądze w firmach dla ważnych imprez kulturalnych naszego miasta?
Z drugiej strony czy widzi pan tych lizusów, leniwców, pozorantów jak Candrowicz, Radoń ..... przeprowadzających solidne podumowanie własnych działań? Roaliczenie i pokazanie co miasto zyskało na ich imprezach?
Wątpię.
Czy sądzi pan że pani Nowak i Wiewiórski, pospołu z Doamszewiczem będą ponad swoje małe urazy i znajdą w sobie wielkość by zaprosić do rozmów Camerimage i FD4K ?
Sądze, iz ten bałagan może zmienic jedynie silna władza prezydencka i jej stanowcze postawienie sprawy!
Ale czy możemy na to liczyć??????????

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.