Dobre ósme miejsce Łodzi

    Dobre ósme miejsce Łodzi

    Jerzy Witaszczyk

    Dziennik Łódzki

    Dziennik Łódzki

    Kiedyś łódzka blogerka napisała, jak w środku zimy studentka wróciła do domu boso, bo na Piotrkowskiej chłopcy kazali jej wyskoczyć z butów. Przypomniało mi się to, gdy niedawno Home Broker opublikował ranking najniebezpieczniejszych miast Polski.
    Jerzy Witaszczyk

    Jerzy Witaszczyk ©Grzegorz Gałasiński/archiwum Dziennika Łódzkiego

    Okazało się, że w Łodzi aż tak źle nie jest, jak się niekiedy wydaje. A wydaje się, gdy miastem wstrząsa kryminalna tragedia, jak ta z nożownikiem w roli głównej, który na Piotrkowskiej zadźgał chłopaka. Rzecz jasna, w mieście mogłoby być spokojniej, bezpieczniej, ale na pocieszenie łodzianie mogą sobie powiedzieć, że gdzie indziej jest gorzej. Na przykład w Katowicach, które dzierżą prym w przestępczym rankingu. Tuż za stolicą Górnego Śląska uplasowały się Poznań i Wrocław - w przyszłym roku Europejska Stolica Kultury. Gorzej jest też w Krakowie. Marne to pocieszenie, że gdzieś jest gorzej, ale zawsze to raźniej. Oczywiście, pocieszając się, że nie jest aż tak źle, na wszelki wypadek warto pamiętać, którymi ulicami lepiej nie chodzić, zwłaszcza po zmroku. Warto się pilnować, by nie kusić złego, bo jak mówią, strzeżonego pan Bóg strzeże.

    Czytaj także

      Komentarze (4)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Zdjęcie autora komentarza
      Komentarz do Grochu z Kapustą.

      ksantypa_222

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Ranking.
      W rankingu najniebezpieczniejszych miast Polski jesteśmy na ósmym miejscu. Józef Stalin onegdaj stwierdził, że śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów ludzi to statystyka....rozwiń całość

      Ranking.
      W rankingu najniebezpieczniejszych miast Polski jesteśmy na ósmym miejscu. Józef Stalin onegdaj stwierdził, że śmierć jednego człowieka to tragedia, śmierć milionów ludzi to statystyka.
      Żadną pociechą nie jest to, że w innych polskich miastach jest gorzej. Przed nami plasują się Katowice, Poznań, Wrocław, Kraków. W Krakowie zanotowano duży postęp, teraz już nie używa się maczet. Wystarczy solidny nóż.
      Czy mamy się pocieszać, że gdzieś jest gorzej. Marna to pociecha.
      Na wszelki wypadek trzeba wiedzieć, których miejsc należy unikać, zwłaszcza po zmroku. Nie kusić licha.

      Koniecznie skorzystajcie z podanego linku. Naprawdę warto. W każdym mieście jest taka Ulica Miła.

      https://www.youtube.com/watch?v=8kuxfStN61M
      zwiń

      Zdjęcie autora komentarza
      Ułańska fantazja nie tylko kierowców.

      ksantypa_222

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

      Władza radykalnie podwyższyła kary za zbyt szybką jazdę po polskich drogach. Podwyższono wysokość mandatów do 1 500 złotych. Przyłapany złoczyńca, który przekroczył w terenie zabudowanym dozwoloną...rozwiń całość

      Władza radykalnie podwyższyła kary za zbyt szybką jazdę po polskich drogach. Podwyższono wysokość mandatów do 1 500 złotych. Przyłapany złoczyńca, który przekroczył w terenie zabudowanym dozwoloną prędkość o 50 km/h z automatu traci prawo jazdy na 3 miesiące. Prawo jazdy zatrzymuje funkcjonariusz policji. Od jego decyzji zależy wszystko, kierowca nie ma możliwości odwołania się do sądu.
      Intencje naszych rządzicieli były zapewne chwalebne, ale wyszło jak zwykle!
      Decyzję o zatrzymaniu prawa jazdy powinien podejmować sąd!!!
      Żeby było ciekawiej, Trybunał Konstytucyjny niejednokrotnie już stwierdzał, że wprowadzanie podwójnej karalności za ten sam czyn - administracyjnej oraz sądowej - jest niezgodne z Konstytucją.
      Helsińska Fundacja Praw Człowieka bardzo negatywnie wypowiedziała się o nowych przepisach.
      Zarząd Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia" również przejechał się po tej radosnej twórczości naszych władz.
      Oczywista, niezaprzeczalną jest chęć maksymalnego wpływu gotówki do cherlawego budżetu. Przekroczenie dozwolonej prędkości nawet o kilka kilometrów skutkuje mandatem. Szkopuł w tym, że urządzenia pomiarowe jakimi dysponuje policja mają aż 10% tolerancję. Wyniki pomiaru będą więc fałszywe. Ale płacić trzeba. Niektórym kierowcom nowe przepisy nie wadzą, ile Bozia w silnik włożyła, tyle trzeba wykorzystać. Czego się bać?
      Właśnie wyczytałam, że wpłynął wniosek do Rzecznika Praw Obywatelskich o skierowanie nowych przepisów do Trybunału Konstytucyjnego.

      Kto ciekaw, jak należy jeździć winien skorzystać z poniższego linku:

      http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-nowy-film-na-profilu-froga-kierowca-pedzi-autostrada-a2,nId,1834280

      zwiń


      Zdjęcie autora komentarza
      Komentarz.

      ksantypa_222

      Zgłoś naruszenie treści / 4

      To jest komentarz do dzisiejszego felietonu red. Jerzego Witaszczyka zamieszczonego na łamach DŁ. (wersja papierowa)


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Tydzień

      P. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 2

      Spóźniony

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama