Ruch w tunelu pod kanałem La Manche wznowiony. Policjanci...

    Ruch w tunelu pod kanałem La Manche wznowiony. Policjanci szukają nielegalnych imigrantów [VIDEO]

    Aleksandra Gersz AIP

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Jak podaje "Daily Mail", port w Calais patrolują policjanci, którzy kontrolują zarówno strajkujących pracowników spółki promowej MyFerryLink, jak i uchodźców, którzy szturmują stojące w korku ciężarówki.


    CNN Newsource/x-news


    Funkcjonariusze i psy tropiące przeszukują tiry, w których chowają się desperaci, chcący za wszelką cenę dostać się do Wielkiej Brytanii. - Przeczesujemy każdą ciężarówkę przed wjazdem do tunelu, aby upewnić się, że nie ma w niej pasażerów na gapę - powiedział rzecznik przewoźnika Eurostar, operatora tunelu pod kanałem La Manche. - Między imigrantami dochodzi do walk o miejsca w ciężarówkach. Z inicjatywy brytyjskiego ministra ds. imigracji Jamesa Brokenshire'a dodatkowe służby patrolują także docelowy port imigrantów w Dover.

    Setki ludzi spędziło noc we francuskim porcie w Calais, jak i po drugiej stronie kanału La Manche w Dover oraz na stacji kolejowej St Pancras w Londynie. Z powodu strajku w Calais nawet o kilkanaście godzin opóźniła się podróż 15 tysięcy ludzi. Pasażerowie koczowali na stacjach. Według "Daily Mail" pracownicy Eurotunelu oferowali podróżnym opłacenie noclegów w hotelach. W środę wszystkie kursy pomiędzy Londynem a Paryżem zostały wznowione. Rzecznik Eurostaru poinformował, że "firma ciężko pracuje, aby pasażerowie mogli jak najszybciej odbyć podróż".

    Strajk w Calais rozpoczął się we wtorkowy poranek. Strajkującymi było około 400 pracowników francuskiej spółki promowej MyFerryLink, którzy buntowali się przeciwko zwolnieniom. Dwa statki MyFerryLink mają być bowiem przekazane duńskiemu DFDS. Po południu około 50 osób w terminalu w Calais podpaliło opony na torach kolejowych. Zablokowany został ruch pociągów i promów, zamknięto połączenia Eurostaru i Eurotunelu. W Dover i Calais przez ciężarówki czekające na odprawę, utworzyły się gigantyczne korki.

    W prowizorycznym obozie dla imigrantów we francuskim Calais, w fatalnych warunkach żyje ponad 3 tys. mężczyzn, kobiet i dzieci. Wiele z tych osób uciekło przed prześladowaniami i konfliktami w Afryce Wschodniej i na Bliskim Wschodzie. Służby porządkowe przyznały w zeszłym tygodniu, że panujące w obozie warunki z braku pożywienia i schronienia są gorsze niż kiedykolwiek. Imigranci stają się coraz bardziej zdesperowani i gotowi podjąć coraz większe ryzyko, aby tylko dostać się do w Wielkiej Brytanii. Dla ludzi uciekających przez konfliktami i nędzą Unia Europejska jest krainą dobrobytu, dlatego migranci wykorzystują każda okazję aby przekroczyć granicę.

    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Byłem niedawno w Anglii

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

      Byłem niedawno w Anglii. Takich kontroli nigdzie wcześniej nie przeżyłem.
      Dowodziki osobno, bileciki osobno, bagaż osobno, podwójne i potrójne skanowania.
      Na terminalu kontrole odrębne. Brr....rozwiń całość

      Byłem niedawno w Anglii. Takich kontroli nigdzie wcześniej nie przeżyłem.
      Dowodziki osobno, bileciki osobno, bagaż osobno, podwójne i potrójne skanowania.
      Na terminalu kontrole odrębne. Brr.

      Jak oni wyjdą z Unii to chyba się w ogóle drutem kolczastym otoczą
      i będą szykanować wizami jak Amerykanie.
      Dobrze, że nie muszę do nich na narty jeździć tylko do Austrii.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama