Czym byłaby Łódź bez Szrama?

    Czym byłaby Łódź bez Szrama?

    Jacek Grudzień

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Pamiętam gdy wiele lat temu pisałem o łodzianach, którzy bardzo wiele dla miasta zrobili, a ponieważ nie zabiegają o docenienie swoich zasług, funkcjonują prawie niezauważani. Choć bywają wyjątki, jak pisarz Andrzej Sapkowski, który po kolejnych globalnych sukcesach postaci, którą stworzył na popularność raczej nie może narzekać. Tylko jak dużo ludzi wie, że gwiazda tego formatu spaceruje łódzkim ulicami?
    Czym byłaby Łódź bez Szrama?

    ©Grzegorz Gałasiński

    Można by jeszcze długo wymieniać, także tych, którzy wyemigrowali. Spośród tych wszystkich postaci chcę przypomnieć jedną. W weekend miałem okazję uczestniczyć w benefisie Antoniego Szrama. Rzecz się działa w Pałacu Poznańskiego, który swoją obecną świetność zawdzięcza właśnie Szramowi.

    Wydarzenie przeszło prawie bez echa, nie było na nim przedstawicieli władz. Byli za to przyjaciele, ludzie, którzy bohaterowi benefisu składali hołd i Sala Lustrzana pałacu była pełna. Wszystko odbywało się w weekend niezwykle bogaty w wydarzenia, niemniej jednak święto takiej postaci jak Antoni Szram powinno być świętem całego miasta. Bo to problem miasta, że wielu młodych ludzi zachwyconych naszymi zabytkami i historią nie wie, że bez Szrama ta historia w wielu miejscach mogłaby być tylko wspomnieniem.
    Bo to on w czasach gdy wydawało się to zupełnie niepotrzebne jako konserwator zabytków zaczął tworzyć ich łódzką listę. To on w nowoczesny, dziś oczywisty sposób, myślał o Łodzi jako magicznym i wyjątkowym mieście. To on rzucił i zrealizował pomysł powołania Muzeum Miasta Łodzi i Muzeum Kinematografii. To co jest niezwykłe i wcale nie tak częste w historii naszego miasta to fakt, że Antoni Szram okazał się nie tylko wizjonerem, ale też człowiekiem bardzo skutecznym jeszcze w czasach realnego socjalizmu, potrafiącym forsować pomysły, na które albo niezbyt przychylnie, albo obojętnie patrzyła władza.

    Dziś ostentacyjnie kochamy nasze zabytki, doceniamy stare fabryki jako cenną część naszego dziedzictwa. Jednak jeszcze kilkanaście lat temu większość z nas nie miała żadnych wątpliwości, że stawianie blaszanego supermarketu w miejscu starych, ceglanych murów to dobra inwestycja. Dziś na szczęście nie jest to już takie proste. A wszystko dzięki lekcji, której od lat udzielają nam Szram i jego uczniowie.

    Łódź ma szczęście do ludzi niepokornych, kreatywnych i niezwykłych. Nie ma jednak szczęścia do ich doceniania. Zapewne dlatego Antoni Szram do dziś nie otrzymał honorowego obywatelstwa Łodzi, na które jak mało kto zasłużył. To człowiek, który mówił o ochronie dziedzictwa kulturowego w Łodzi w czasach gdy śpiewano o szarej Łodzi, mieście kominów i fabryk. A hasło Łódź zabytkowa było traktowane jak abstrakcja. Dziś goście przyjeżdżający do Łodzi zgodnie twierdzą, że to niezwykłe miasto.
    W weekend miałem okazję rozmawiać z przyjezdnymi uczestnikami Festiwalu Czterech Kultur, którzy spacerowali po terenach EC1 , w pasażu Róży - podwórku przy Piotrkowskiej 3, gdzie można oglądać niezwykłą instalację z luster, przy Traugutta 10, gdzie powstały niezwykłe małe balkoniki z figurkami stworzonymi przez hiszpańskiego artystę. Nie musiałem zachwalać Łodzi, bo robili to przybysze z Krakowa, Warszawy. Szczególnie podkreślali jak wielkim atutem jest odmienność Łodzi. Podobne komentarze słyszałem po koncercie
    Izy Lach podczas cyklu koncertów Made In Poland w wytwórni.

    Cieszę się, że inni podkreślają, jak niezwykła jest muzyka z Łodzi. - Tak różne rzeczy grają, ale zawsze jest to oryginalne, coś macie niesamowitego, że tyle świetnych i oryginalnych zespołów u was powstaje - mówił jeden z moich rozmówców. O tym pisałem wielokrotnie, ale muzyka to też cały czas niewykorzystany atut naszego miasta. Po koncercie Izy Lach mogłem mieć wielką satysfakcję, że uczestniczyłem w wydarzeniu na światowym poziomie. A muzyków, którzy ten poziom prezentują spotykam na ulicy, mówimy sobie "cześć" i nieraz mieliśmy okazję rozmawiać i współpracować.

    Zbliża się pierwszy wakacyjny weekend. Jak niejeden raz na tych łamach, proponuję Państwu na początek odkrywanie Łodzi. Ale tym razem nie tylko nowych miejsc, ale także ludzi, dzięki którym nasze miasto jest naprawdę niezwykłe.


    Czytaj także

      Komentarze (1)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      SZRAM

      Annik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Taki szram jak sram
      Ni to ojciec ni to dziadek

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama