Odnalazł ciało swej siostrzyczki po 70 latach. Dramat...

    Odnalazł ciało swej siostrzyczki po 70 latach. Dramat Shigeru Hoshikado i masakra na Okinawie

    Richard Lloyd Parry

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Shigeru Hoshikado
    1/4
    przejdź do galerii

    Shigeru Hoshikado ©Times

    84-letni Shigeru Hoshikado poszukiwał szczątków swej siostrzyczki Setsuko, która 70 lat temu zginęła na Okinawie w czasie jednej z najkrwawszych bitew II wojny światowej.
    Kopali przez cztery dni, zanim znaleźli w ziemi wygięty, brązowy kawałek kości. Gdy wręczyli go Shigeru Hoshikado, staruszek się rozpłakał.

    70 lat wcześniej Hoshikado był przerażonym i zrozpaczonym 14-letnim chłopcem, który w tym miejscu pochował swoją 5-letnią siostrzyczkę Setsuko. Teraz, będąc już u kresu życia, trzymał w dłoni kawałek jej czaszki.

    - Trudno jest mi wyrazić moje uczucia, bo minęło tyle czasu - powiedział. - To była moja malutka siostrzyczka, która biegała za mną, wołając: "Duży bracie! Duży bracie!".

    Setsuko jest jedną z niemal ćwierci miliona osób, które zginęły podczas bitwy o Okinawę, najkrwawszej ze wszystkich starć na Pacyfiku w czasie II wojny światowej. Walki ustały niemal dokładnie 70 lat temu. Siły japońskie poniosły całkowitą klęskę, a ich dowódcy popełnili samobójstwo.

    Jednak dla wielu tamta historia jeszcze się nie skończyła.

    Szacuje się, że w dżungli na podzwrotnikowej wyspie w płytkich grobach i jaskiniach pozostaje nadal około 10 tys.
    niezidentyfikowanych ciał. Wśród nich są szczątki kilkuset z 14 tys. poległych tu Amerykanów i jeszcze więcej z około 77 tys. japońskich żołnierzy, którzy mieli rozkaz walczyć aż do śmierci. Wiele z nierozpoznanych ciał to część z około 149 tys. ofiar cywilnych, mieszkających na Okinawie mężczyzn, kobiet i dzieci, takich jak siostra pana Hoshikado, którzy znaleźli się w kleszczach między walczącymi armiami, w samym środku "tajfunu bomb i stali", jak potem nazwano to starcie.

    - Dopóki są tu nadal niepochowane ciała, nie można powiedzieć, że bitwa się skończyła - mówi Takamatsu Gushiken, człowiek, który w ubiegłym miesiącu pomógł panu Hoshikado odnaleźć szczątki zmarłej siostry i który poświęcił swoje życie sprawie godnego pochówku ofiar bitwy o Okinawę. - Zbierając te szczątki, wchodzimy w kontakt ze strasznymi realiami wojny. Chcę, by ludzie poznali te realia, aby już nigdy nie doszło do niczego podobnego.

    Gushiken i jego grupa ochotników przeczesują wyspę od 30 lat. Jeszcze teraz odnajdują ponad sto ciał rocznie. Rozmowa z nim jest żywą lekcją o horrorze bitwy o Okinawę.

    W marcu 1945 r. zajmowane przez Japończyków wyspy na Pacyfiku, takie jak Tarawa, Saipan i Iwo Jima, jedna po drugiej wpadały w ręce Amerykanów. Okinawa była pierwszą japońską wyspą, która stała się celem inwazji aliantów i cesarskie dowództwo wiedziało, że bitwa o nią jest ostatnią szansą na uniknięcie porażki w wojnie.

    Japońskich żołnierzy było pięciokrotnie mniej niż Amerykanów, ale ich przewagą była znajomość terenu: stromych grzbietów górskich w dżungli pełnej głębokich jaskiń i tuneli. Jednak gdy amerykańscy żołnierze wylądowali, jaskinie chroniące obrońców przed bombardowaniem zamieniły się w ich grobowce.
    1 »

    Czytaj także

      Komentarze (3)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Wojna z USA była nie do wygrania

      spokojny

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Japońscy faszyści byli takimi samimi wojskowymi debilami jak ich nazistowscy koledzy z trzeciej rzeszy. Wojna z USA była nie do wygrania, podobnie jak szaleństwem był hitlerowski atak na Sowietów.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A może z perspektywy Niemca?

      Gość (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 10 / 4

      Ale pamiętacie, że Japonia w trakcie trwania II Wojny Stała po stronie Rzeszy?


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      ...

      rhqq2 (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 1

      Tyle tylko, ze w tym artykule mowa jest o cywilach a nie wojskowych. Mialem okazje zobaczyc byla siedzibe Marynarki Japonskiej w Naha (Former Navy Underground Headquarters), w ktorej sporo miejsca...rozwiń całość

      Tyle tylko, ze w tym artykule mowa jest o cywilach a nie wojskowych. Mialem okazje zobaczyc byla siedzibe Marynarki Japonskiej w Naha (Former Navy Underground Headquarters), w ktorej sporo miejsca poswiecono historii cywili, ktorych nie udalo sie ewakuowac za wczasu z poludniowej czesci wyspy.

      Zdjecia i opisy byly przerazajace - to byli cywile, ktorzy od wielu miesiecy byli wykorzystywani przez wlasna armie do niemalze niewolniczej pracy na rzecz budowy umocnien przeciwko spodziewanej amerykanskiej inwazji. Do tego odlamki granatow w scianach schronow oraz list dowodcy bazy przed popelnieniem samobojstwa. To trzeba zobaczyc na wlasne oczy.zwiń

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama