Skrzyżowanie Włókniarzy Pojezierska źle oznakowane. Kierowcy...

    Skrzyżowanie Włókniarzy Pojezierska źle oznakowane. Kierowcy nie wiedzą jak jeździć [ZDJĘCIA]

    Zdjęcie autora materiału

    Jarosław Kosmatka

    Dziennik Łódzki

    Aktualizacja:

    Dziennik Łódzki

    Skrzyżowanie Włókniarzy Pojezierska źle oznakowane. Kierowcy nie wiedzą jak jeździć [ZDJĘCIA]
    1/6
    przejdź do galerii

    ©Grzegorz Gałasiński

    W środę (15 lipca) kierowcy na skrzyżowaniu Włókniarzy z Pojezierską w Łodzi spotkali nowy absurd drogowy.
    W środę (15 lipca) jechaliśmy ulicą Pojezierską od strony ulicy Zgierskiej. Dojechaliśmy do al. Włókniarzy i chcieliśmy jechać dalej na wprost przez skrzyżowanie w kierunku ulicy Brukowej. Tutaj spotkała nas niespodzianka. Mieliśmy do wyboru trzy pasy ruchu. Zgodnie z oznaczeniami poziomymi wyrysowanymi na pasach mogliśmy pojechać w prawo z prawego pasa, w lewo z lewego pasa i na wprost z pasa środkowego lub... lewego.

    Ktoś oznaczając w ten sposób pasy, że z lewego pasa można skręcać w lewo i jechać na wprost zapomniał o dwóch szczegółach:
    • sygnalizator kierunkowy nad tym pasem umożliwia jazdę tylko w lewo
    • jeśli pojedziemy na wprost, to wjedziemy na wysepkę


    Jednym słowem drogowcy zafundowali kierowcom nie tylko absurd drogowy ale i zwiększyli szansę na wypadek drogowy na skrzyżowaniu al. Włókniarzy z ul. Pojezierską.

    - Jechałem karetką ul. Pojezierską od ul. Brukowej. Chciałem skręcić w lewo w al. Włókniarzy, by jechać do szpitala w Zgierzu. Miałem zielone światło dla skręcających w lewo. Podobnie jak i kierowcy skręcający w lewo z przeciwnej strony al. Włókniarzy. Gdyby nie refleks mielibyśmy wypadek, bo jeden z kierowców jadących z przeciwka pojechał na wprost.

    Spytaliśmy o komentarz policjantów z łódzkiej drogówki, czy kierowca mógł przejechać na wprost z pasa lewoskrętu? Zaznaczyliśmy przy tym, że sygnalizator jest tam kierunkowy tylko w lewo, a oznaczenie pasa na wprost i w lewo.

    - Musimy pamiętać o pierwszeństwie sygnalizatorów świetlnych przed znakami pionowymi a tych przed znakami poziomymi. Z tego pasa, o ile włączona jest sygnalizacja świetlna, można pojechać tylko w lewo - mówi mł. asp. Marzanna Boratyńska.

    Skąd zatem wziął się problem? - Ustaliliśmy, że firma odnawiająca oznaczenia na pasach ulicy Pojezierskiej pomyliła się i niepotrzebnie na pasie skrętu w lewo domalowała strzałkę na wprost - mówi Marzanna Boratyńska.

    Policjanci poinformowali już Zarząd Dróg i transportu w Łodzi. Urzędnicy obiecali, że pilnie przekażą firmie wykonującej oznakowanie pasów zlecenie naprawienia złego oznakowania na skrzyżowaniu Włókniarzy i Pojezierskiej.



    Czytaj także

      Komentarze (20)

      Dodajesz komentarz jako: Gość

      Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

      Liczba znaków do wpisania:

      zaloguj się

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Jana Pawła II/Obywatelska - zawrotka

      zen (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2

      Proponuję zająć się jeszcze kuriozalną zawrotką na Jana Pawła II za Obywatelską w kierunku południowym. Co za geniusz wymyślił i inny się zgodził na zawrotkę na drodze tej klasy?? Przecież to jest...rozwiń całość

      Proponuję zająć się jeszcze kuriozalną zawrotką na Jana Pawła II za Obywatelską w kierunku południowym. Co za geniusz wymyślił i inny się zgodził na zawrotkę na drodze tej klasy?? Przecież to jest droga szybkiego ruchu, główna arteria miasta. Na takiej 3-pasmowej jezdni, bez pasa wyłączającego dozwolone jest zawracanie!
      Jedziesz lewym pasem w ciągu samochodów, za dużym autem, które zasłania widoczność. Auto to w ostatniej chwili zjeżdża na środkowy pas, a ty lądujesz w bagażniku faceta chcącego zawrócić. Po prostu brak słów.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Są lepsze perełki w Łodzi

      kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 4 / 4

      Skrzyżowanie SPORNA-STRYKOWSKA.

      Skręcający ze Spornej w prawo nagminnie przejeżdżają linię ciągłą chcąc skręcić w Telefoniczną.

      Zagrażają tym samym samochodom jadącym prawidłowo.

      Co godzinę...rozwiń całość

      Skrzyżowanie SPORNA-STRYKOWSKA.

      Skręcający ze Spornej w prawo nagminnie przejeżdżają linię ciągłą chcąc skręcić w Telefoniczną.

      Zagrażają tym samym samochodom jadącym prawidłowo.

      Co godzinę przepisy drogowe łamie kilkudziesięciu kierowców.

      Od kilku lat nie widziałem tam ŻADNEGO patrolu policji.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Serio?

      też kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      To dziwne, bo zaraz po wymalowaniu tej ciągłej stał tam pojazd z wideorejestratorem, a już po skręcie, na Telefonicznej, łapali taśmowo. Trwało to minimum kilka tygodni. Kiepska obserwacja drogi i...rozwiń całość

      To dziwne, bo zaraz po wymalowaniu tej ciągłej stał tam pojazd z wideorejestratorem, a już po skręcie, na Telefonicznej, łapali taśmowo. Trwało to minimum kilka tygodni. Kiepska obserwacja drogi i jej otoczenia?

      Mam nadzieję, że jadąc Strykowską (a właściwie Palki) nie rozwijasz niedozwolonej prędkości i nie stwarzasz tym samym zagrożenia dla innych uczestników ruchu. :)zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      hah

      xyz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Uffffff.... znam to skrzyżowanie jak własna kieszeń.... dobrze, że "jeżdżę na pamięć"

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Zenek

      bio (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 5

      Zenkowi się szablony pomyliły.......

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      praca biurowa

      zaz (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 17 / 3

      tak kończy się praca biurowa a w terenie nikogo. Część dróg wygląda jak po nalocie bombowca i to z zalanym w pestkę pilotem i to dróg które stanowią objazd dla tych zakorkowanych, ale skąd...rozwiń całość

      tak kończy się praca biurowa a w terenie nikogo. Część dróg wygląda jak po nalocie bombowca i to z zalanym w pestkę pilotem i to dróg które stanowią objazd dla tych zakorkowanych, ale skąd urzędnicy mają to wiedzieć skoro drogi widzą tylko z oknazwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      A od czego jest ZDiT?

      ŁodzianinPK (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 47 / 1

      Firma się pomyliła - ok zdarza się nie robię z tego afery - tylko niech ktoś mi powie od czego jest ZDiT i ich setki urzędników? Moim skromnym zdaniem po zakończeniu prac przez firmę jakiś...rozwiń całość

      Firma się pomyliła - ok zdarza się nie robię z tego afery - tylko niech ktoś mi powie od czego jest ZDiT i ich setki urzędników? Moim skromnym zdaniem po zakończeniu prac przez firmę jakiś inspektor czy ktoś odpowiedzialny z ramienia ZDiT rusza się z za biurka i odbiera wykonaną pracę. A tu wychodzi na to, że instytucja odpowiedzialna dowiaduje się ostatnia.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Źle narysowali oznakowanie

      dEstrukcjA (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 13 / 2

      Oznakowanie poziome powinno być tylko w lewo + sygnalizator w lewo , tak jak było wcześniej. Środkowy pas do jazdy na wprost rozwidla się za skrzyżowaniem na dwa pasy , tak było przedtem. Prawy pas...rozwiń całość

      Oznakowanie poziome powinno być tylko w lewo + sygnalizator w lewo , tak jak było wcześniej. Środkowy pas do jazdy na wprost rozwidla się za skrzyżowaniem na dwa pasy , tak było przedtem. Prawy pas tylko do skrętu w prawo. Dlaczego redakcji nie zbulwersowało skrzyżowanie Pojezierska / Zgierska. Z Julianowskiej w Pojezierską są dwa pasy na wprost . Z tych dwóch pasów robi się jeden i potem jest przepychanka kto pierwszy wjedzie na ten pas. Kiedyś był jeden z Julianowskiej do jazdy na wprost i był porządek. Ktoś celowo utrudnia ruch w mieście i wprowadza dodatkowe zagrożenia.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Co w tym dziwnego?

      .:. (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 6

      Jest wiele miejsc, gdzie z dwóch pasów robi się jeden i nic w tym dziwnego. Pierwszeństwo ma ten który jedzie prawym pasem. Dobrym obyczajem jest jazda na tzw suwak, czyli jeden z jednego pasa...rozwiń całość

      Jest wiele miejsc, gdzie z dwóch pasów robi się jeden i nic w tym dziwnego. Pierwszeństwo ma ten który jedzie prawym pasem. Dobrym obyczajem jest jazda na tzw suwak, czyli jeden z jednego pasa jeden z drugiego. Zostawiając (wcześniej) miejsce na co drugi samochód ruch odbywa się płynnie, sprawnie i nikt nie musi się przepychać.zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      To w tym dziwnego

      Tomek (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

      Że cwaniaczki jadą do końca rozpędzeni lewym pasem a potem na chama się wpychają na prawy pas. Wszystko się korkuje i ludzie nie mogą zjechać ze skrzyżowania. Jak zwykle na policje nie ma co...rozwiń całość

      Że cwaniaczki jadą do końca rozpędzeni lewym pasem a potem na chama się wpychają na prawy pas. Wszystko się korkuje i ludzie nie mogą zjechać ze skrzyżowania. Jak zwykle na policje nie ma co liczyć , żeby zrobiła tam porządek.zwiń

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      pomocy

      Topik (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 11 / 4

      "Musimy pamiętać o pierwszeństwie sygnalizatorów świetlnych przed znakami pionowymi a tych przed znakami poziomymi... mówi mł. asp. Marzanna Boratyńska"

      Z tego co mi wiadomo to PoRD określa tylko...rozwiń całość

      "Musimy pamiętać o pierwszeństwie sygnalizatorów świetlnych przed znakami pionowymi a tych przed znakami poziomymi... mówi mł. asp. Marzanna Boratyńska"

      Z tego co mi wiadomo to PoRD określa tylko wyższość sygnałów osób kierujących ruchem nad sygnałami świetlnymi i znakami drogowymi oraz wyższość sygnałów świetlnych nad znakami regulującymi pierwszeństwo.
      1). Znaki kierunku jazdy nie są znakami regulującymi pierwszeństwo.
      2). Nie mogę znaleźć przepisu na podstawie, którego znaki pionowe mają pierwszeństwo przed znakami poziomymi.

      Kto potrafi odpowiedzieć na podstawie jakich przepisów pani Marzanna oparła swoją wypowiedź?zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Takie są prawa natury. Jak ktoś jest rzecznikiem to musi mówić. Nie ważne co, byle coś powiedzieć.

      . (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 16 / 2

      Ciekawe, czy jutro zamieści sprostowanie.

      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Si

      Wer (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 1 / 8

      Jeżeli działa sygnalizator na wprost nie można jechać natomiast przy wyłączonych światłach można i takie rozwiązanie udrożni przejazd. Przepisy rozstrzygają taką sytuację jednoznacznie. Malarze...rozwiń całość

      Jeżeli działa sygnalizator na wprost nie można jechać natomiast przy wyłączonych światłach można i takie rozwiązanie udrożni przejazd. Przepisy rozstrzygają taką sytuację jednoznacznie. Malarze niechcący pokazali, że Janusze i Damianki już w tak nieskomplikowanej sytuacji na drodze się gubią. zwiń


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      dyby malarze namalowali strzałkę w prawo, to przy działającym sygnalizatorze można było by jechać

      kris łowca d.bili (gość)

      Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

      tylko w lewo a przy wyłączonym tylko w prawo.


      Autor komentarza nie dodał zdjęcia
      Nie.

      też kierowca (gość)

      Zgłoś naruszenie treści

      Takie oznakowanie byłoby sprzeczne z prawem o ruchu drogowym. W prawo należy skręcać od prawej krawędzi, a nie od osi jezdni. Obecne oznakowanie, choć wprowadzające w konfuzję, błędne nie jest.

      Zdjęcie autora komentarza
      Co za debile robią oznakowanie w mieście?

      Dariusz Zając

      Zgłoś naruszenie treści / 15 / 2

      Podejrzewam, że kierowcy z Łodzi znają to skrzyżowanie. A przynajmniej spora część. Ale przyjezdnych takie oznakowanie ewidentnie zmyli.

      Najnowsze wiadomości

      Zobacz więcej

      Najczęściej czytane

      Polecamy

      Wideo

      Gry On Line - Zagraj Reklama