Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź: handlowe sieci ruszają na podbój osiedli

Łódź: handlowe sieci ruszają na podbój osiedli

Data dodania: 2011-04-22 07:27:59 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-22 14:33:24

Dziennik Łódzki

Alicja Zboińska

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź: handlowe sieci ruszają na podbój osiedli

Manufakturze mogłyby zaszkodzić Plaza Center przy Rzgowskiej i Sukcesja przy Al. Politechniki, ale już wiadomo, że nie powstaną przynajmniej do 2013 roku. (© Krzysztof Szymczak)

Manufaktury zazdroszczą nam w całym kraju, a o naszej Piotrkowskiej od lat mówiło się, że to najdłuższa handlowa ulica Europy.

Doczekaliśmy się trzech centrów handlowych z prawdziwego zdarzenia, trzech kolejnych nieco mniejszych i kilkunastu hipermarketów. W międzyczasie okazało się, co prawda, że Piotrkowska niemal przestała być handlową, gdyż wykończyły ją centra prawdziwie handlowe, ale za to zaczęliśmy dumnie określać Łódź mianem handlowej.

Przez lata z Łodzią kojarzyły się dwa określenia: po pierwsze włókiennicza, po drugie - i to dodawało nam prestiżu - filmowa. Szwalni już nie mamy, produkcjami filmowymi pochwalić się nie możemy, więc zachłysnęliśmy się handlem. Poszło łatwo, gdyż nagle jak grzyby po deszczu zaczęły wyrastać blaszaki z mnóstwem sklepów pod jednym dachem.
∨ Czytaj dalej


Wielkopowierzchniowy handel zaczął się w latach 1995-1996 na rogu ul. Kilińskiego i al. Piłsudskiego, od sklepu Billa, o którym pamiętają już nieliczni łodzianie. Billa bowiem przekształciła się w Eleę, a następnie lokal przyjęła Alma, która działa tam do dziś.

Billa nie dość, że zachwycała koszykami i wózkami, to na dodatek umożliwiała samodzielne odważanie owoców i warzyw (to, co dopiero po wielu latach wprowadził Real). Powiało wielkim światem.

Następnie handlowym królestwem zostały Chojny. W 1997 roku doszło do prawdziwej rewolucji - na skrzyżowaniu ulic Kolumny i Rzgowskiej pojawił się Carrefour. Nagle w rejon Stawów Jana zaczęli zjeżdżać mieszkańcy całej Łodzi.

O stolicy województwa przypomnieli też sobie piotrkowianie, którzy bagażniki swoich samochodów zapełniali kilogramami mięsa, owoców, nabiałem, ale i spodniami, tanimi butami, kosmetykami - w końcu wszystko znalazło się pod jednym dachem i nie było burkliwych sprzedawczyń znanych ze Społem. Kolejna szokująca zmiana, zwłaszcza dla mniej obytych z dużym handlem rodaków.

Od blaszaków odwrotu już nie było: zadebiutowały Tesco, Geant (wykupiony następnie przez Real), Real, E.Leclerc. Hipermarkety zyskały Widzew, Bałuty, Dąbrowa, Radogoszcz.

Kolejny krok to pierwsze centrum handlowe nie tylko z nazwy, czyli Galeria Łódzka. Pod jednym dachem 160 sklepów, restauracji, punktów usługowych. Cieszyliśmy się następnie z otwarcia Manufaktury i o Łodzi znów zrobiło się głośno nie tylko w Polsce, ale i we Francji. Francuski inwestor - Apsys zadbał bowiem o to, by o łódzkiej inwestycji pisali żurnaliści znad Sekwany. W końcu w mieście powstało centrum handlowe czwartej generacji: połączenie sklepów, gastronomii z hotelem, muzeum, dyskoteką. I choć nie wszystko zostało otwarte pięć lat temu, to zyskaliśmy obiekt na skalę światową. I tak część klientów straciła Galeria Łódzka.
1 2 3 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

Piotrkowska

zgłoś +1 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Anna (gość), 22.04.11, 11:16:18

Po czesci zgadzam sie z Autorka artykulu, jednak nie uwazam ze wieksze odleglosci miedzy sklepami to jedyny minus ulicy Piotrkowskiej. Dla malego porownania ( ch - centrum handlowe, p - Piotrkowsa):

*godziny otwarcia: ch- 7-21; p-10-18, czyli wtedy gdy przecietny mieszkaniec lodzi jest w pracy;

*parkingi: ch - w przewazajacej czesci duze i darmowe; p - platne i daleko od docelowego miejsca wizyty (zakladajac, ze w ogole uda sie nam zaparkowac). Placi sie z gory, wiec wiekszosc ludzi woli nadplacic za bilet z parkomatu ("drogo!!! - wiecej tu nie wroce") niz ryzykowac szybki bieg przez pol deptaka bo wlasnie konczy sie wykupiony czas.

*ceny: ch - zroznicowane, w zaleznosci od sklepu/centrum jakie wybierzemy; p - najczesciej dosc drogo. Rozumiem, ze jest to kwestia renomy duzej czesci sklepow, oraz ze koszt wynajmu lokali przy deptaku jest kosztowny. Nie zmienia to jednak zasobnosci mojego portfela. Z drugiej strony jesli ktos jest na tyle bogaty by nie patrzec na metki podczas zakupow, to najczesciej chce miec rzeczy z modnych z kolorowych pism firm, ktorych na Piotrkowskiej po prostu nie ma.

*dojazd: ch - zalezy ktore wybierzemy; p - tragiczny. Pomijajac korki w godznach szczytu, bo te sa wszedzie, pragne zwrocic uwage na ilosc ulic dojazdowych do deptaku. Znaczaca czesc to uliczki jednokierunkowe, i jeszcze z zakazem skretu - mowie tu o ul. Kosciuszki, bo Kilinskiego sie na calej dlugosci nie przejedzie.

*promocja: tu trudno mi jest porownac, gdyz nie widzialam ostatnio w zadnych reklam dotyczacych c.h lub p. Wiem jednak jedno, narazie reklamy c.h. nie sa zbyt potrzebne - ludzie sami sie tam garna. Jesli chodzi o p. to mam wrazenie ze nawet jesli zajda jakies zmiany, lub nawet jesli nie jest tak zle jak napisalam to i tak sie nikt o tym nie wie, a bez promocji nie wie i nie bedzie wiedzial. I nie mowie tu tylko o reklamach sklepow. Mowie o promocji imprez i wydarzen, o ktorych slysze po fakcie w dzienniku. Mowie o rozpowszechnieniu wiedzy o mozliwosci placenia za parkomaty komorka i jeszcze wielu innych drobnych udogodnieniach ktore skladaja sie na ogolny odbior ulicy.

W powyzszym wywodzie zaprezentowalam najwazniejsze dla mnie spostrzezenia. Wiem, ze sa i inne punkty widzenia, dlatego zapraszam do podzielenia sie nimi i dyskusji =)

odpowiedzi (0)

ocena: 100%

Tak: 1

Nie: 0

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", czwartek 24.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.