Dziennik Łódzki » Kultura » ''Wydmuszka'' Marcina Szczygielskiego w Teatrze Małym....

''Wydmuszka'' Marcina Szczygielskiego w Teatrze Małym. Recenzja

Data dodania: 2011-04-27 06:40:05 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-04-27 13:25:42

Dziennik Łódzki

Łukasz Kaczyński

PrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
''Wydmuszka'' Marcina Szczygielskiego w Teatrze Małym. Recenzja

Warte ujrzenia role Malwiny Irek i Loretty Cichowicz (© Łukasz Kaczyński)

Liryczna opowieść ubrana w fatałaszek komedii, tak Mariusz Pilawski, dyrektor Teatru Małego w Łodzi, określa charakter najnowszej premiery przygotowanej przez tę scenę. ''Wydmuszka'' Marcina Szczygielskiego, dziennikarza i pisarza, autora m.in. cenionych książek dla dzieci, to czwarty tytuł wprowadzony do repertuaru przez występującego w roli reżysera Pilawskiego.

Jeśli odrzucimy reżyserską kokieterię, a liryczność potraktujemy jako synonim lekkości, która wcale nie stroni od spraw istotnych, wspomniany ''fatałaszek komedii'' okaże się jedną z niezbywalnych cech samej sztuki - opowieści o spotkaniu dwóch różniących się niemal po każdym względem kobiet, osadzonej w miasteczku Polski ''B''.

Trzydziestoletnia Roksana (Malwina Irek) to żona prowadzącego szemrane interesy lokalnego biznesmana.
∨ Czytaj dalej
Starsza o dziesięć lat Helena (Loretta Cichowicz), porzucona przez ukochanego z powodu pewnej ukrytej anatomicznej ułomności, prowadzi ospałe życie bibliotekarki. Szybko okaże się iż to, co je dzieli, jest tylko warstwą skorupy osłaniającej podatne na zranienie wnętrze. Wydmuszka nie jest bowiem pusta.

Pilawski przygotował spektakl tradycyjny w formie, bo i kameralna sztuka Szczygielskiego nie do eksperymentatorskich wygibasów została napisana. W zamian proponuje minimalizm i umowność, budowanie klimatu przy pomocy pojedycznych sygnałów. Wdzięcznym narzędziem stała się scenografia - płaskie półki z książkami, panoramiczne fotografie, zdawkowe rekwizyty uzupełniają dźwięki z offu.

Nareszcie w ''Małym'' zaczęto też myśleć o przekształcaniu scenicznej przestrzeni. Prostokątna scena ograniczona zostaje ukośnymi zastawkami, a aktorki swobodnie spacerują naokoło widowni. Jednak pomysłem najbardziej chybionym jest ten z rozdzielaniem scen przy pomocą kurtyny, którą przesuwają obie aktorki.

Targanie żółtych kotar zwłaszcza w scenie kończącej pierwszy akt jest po prostu zbędne (wszak publiczność wychodzi do foyer). Manipulowanie rekwizytami przy wygaszonych światłach to na polskich scenach norma, samo wyciemnianie sprawdza się w ''Wydmuszce'' podczas pauz potrzebnych na zmianę kostiumów (jeśli zadbać o dobre tempo i równą długość pauz).

Komizm spektaklu wynika głównie z konfrontacji charakterów, temperamentów i doświadczeń kobiet. Subtelny ciepły humor towarzyszy nam również w drugim akcie, lecz tutaj dominować zaczyna tonacja nostalgiczna, obie kobiety dokonają bowiem kluczowych dla swego dalszego życia wyborów.

To również w pierwszym akcie możemy obcować z bardzo solidnie przygotowanymi rolami. Cichowicz bardzo dobrze kreuje postać zgorzkniałej "zakurzonej" bibliotekarki, żyjącej przeszłością, uwikłanej w toksyczne relacje matką, próbującej nie dopuszczać do siebie świadomości marność własnego losu.

Podobnie Irek. Jej Roksana za maską cynicznej ''lalki'' skrywa wrażliwość i siłę charakteru. Irek bardzo dobrze puentuje i wydobywa komizm dialogów napisanych przez Szczygielskiego. W akcie drugim nie udaje się reżyserowi równie udanie pokierować aktorskim duetem, który pozostaje wiarygodny, lecz jego siła wyrazu nieco słabnie.

Do ''Małego'' wybrać się jednak trzeba. Nie tylko, by przekonać się, co wypełnia wydmuszkę (odpowiedź godna filozofa). Wydaje się bowiem, iż scena ta nareszcie odnalazła pomysł na siebie i swoje miejsce na teatralnej mapie Łodzi.

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

''Wydmuszka'' Marcina Szczygielskiego

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

andrzej (gość), 27.04.11, 22:08:41

Bardzo się cieszę że ten przesympatyczny teatr przetrzymał najgorsze chwile i że idzie ku lepszemu.Panie Mariuszu tak trzymać !!!

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", piątek 25.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.