Data dodania: 2011-05-27 08:24:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-05-27 19:29:27
170 podróży Jerzego Kropiwnickiego to rekord, który trudno będzie pobić. Ale urzędująca obecnie Hanna Zdanowska - póki co - nie ma zamiaru iść w ślady swojego poprzednika. I dobrze. (© Krzysztof Szymczak, archiwum)
Prezydent Hanna Zdanowska właśnie wróciła z trzeciej w kadencji podróży zagranicznej. Tym razem była w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkała się z Frankiem Gehrym i Davidem Lynchem, kluczowymi partnerami Łodzi przy realizacji projektu Nowego Centrum Łodzi.
Obywatel Kane (gość), 30.05.11, 13:34:28
bo tu nie chodzi o ilosc, ale o jakosc. Cos z czego najwyrazniej Kropiwnicki nigdy nie zdawal sobie sprawy, bo nie chcial, bo polubil te podroze do nika,d po nic, bo to zaspakajo jego poczucie wyzszosci i proznosci. Czy nowa wladza musi powtarzac stare bledy, czy nie taniej i lepiej uczyc sie na bledach innych?
Wojaze powinny byc stricto biznesowe, pieczolowicie przygotowane, koronujacy kampanie promujaca Lodz, konczace sie podpisaniem milionowych kontraktow, a nie przyjemnosciowe, krajoznawcze, pol-prywatne. Dlaczego tyle wizyt do osobiscie preferowanych miejsc do panstw, z ktorych nidgy nie przyplynely znaczace sie inwestycje, dlaczego tyle wizyt ktore konczyly sie hucznym przyjeciem za kilkaset tysiecy zloty dla wspolpracownikow z miasta i konsulatu polskiego (np Bruksela). Nie trzeba byc jasnowidzem, zeby sie domyslec, ze z takich wojazy nie bedzie inwestycji i kasy dla Lodzi, ze te wizyty to tylko przejaw proznosci i argoancji wladzy.
odpowiedzi (0)
skomentujObywatel Kane (gość), 30.05.11, 01:50:34
wladza jest az za bardzo transparentna, jest przezroczysta, trudno jest ja po prostu zauwazyc, jakby nie bylo wladzy wcale. Wladza sie szamocze w sprawach, ktore powinny byc zalatwione przez urzednikow drugiej i trzeciej kategorii.
Do tej pory "wladza" nie podjela zadnej wazkiej decyzji, ktora by popchnela Lodz do przodu w przyszlosc.
Wladza uwiklala sie w stare sprawy, afery, awantury. Tym czasem Lodz sie sypie, czas nie czego na nikogo.
Ilu nowych inwestorow sciagnela transparentna wladza. Czy Dworzec Fabryczny jest wizytowka Lodzi, czy ciagle skansenem z PRL. Czy Limanowskiego jest przejezdna, czy jest rozkopanym na miesiace placem budowy w zwolnionym tepie.
Gdzie jest wladza w Lodzi? Co sie stalo z wladza w Lodzi?
odpowiedzi (0)
skomentujOK (gość), 28.05.11, 15:50:29
Bardzo dziękujemy pani redaktor za ten artykul,
dowiedzielismy sie na temat polityki zagranicznej Pani Prezydent,
Warto by Pani Prezydent potwierdziła te tezy teraz w wydanym przez siebie samą dokumencie,
warto ten moment wykorzystać, aby władza była transparentna
odpowiedzi (0)
skomentujzao (gość), 28.05.11, 15:04:29
Cytat:
Znakomity artykuł, obiektywny i sprawiedliwy.
Krytyka prezydenta Kropiwnickiego słuszna i wyważona, choć może zbyt surowa - jednak na tle poprzedników - nieudaczników i niedouków, z których jeden miał nawet dość podejrzany dyplom wyższej uczelni – Kropiwnicki jawi się jako najlepszy w ostatnim dwudziestoleciu administrator miasta po prezydenturze Palki. Co nie umniejsza, oczywiście jego jaskrawych błędów, zwłaszcza zamiłowania do podróży, za co został odwołany, (jeśli nie liczyć czapki „maciejówki”).
Mam nadzieję, że prezydent Zdanowska nie wystraszy się kampanii ośmieszania łódzkiej, własnej polityki zagranicznej zapoczątkowanej przez Kropiwnickiego i będzie ją kontynuowała, no, może trochę oszczędniej. Bo takie miasto jak Łódź nie może liczyć tylko na łaskę warszawki i musi samo rozpychać się po świecie łokciami swoich prezydentów. I to jest dobre – jak by powiedział klasyk.
Ne marginesie: szkoda, że nasza lokalna telewizja nie organizuje dyskusji dziennikarzy na ważne łódzkie tematy, poprzestając na zapraszaniu polityków. Spotkania polityków przed kamerą nieuchronnie kończą się tzw. „chamówą”, co nigdy nie ma miejsca w wypadku dysput dziennikarskich. W tych spotkaniach przy kamerze znakomitych łódzkich dziennikarzy (to propozycja dla kierownictwa TVP Łódź) widzę przede wszystkim obok Witaszczyka panią Pawlak, oraz, oczywiście kilka innych znakomitości z Dziennika, Wyborczej i TVP.
Bo besserwisserów ze studia w Warszawie wszyscy mają już serdecznie dość.
ten komentarz to chyba pisał autor tego artykułu
odpowiedzi (0)
skomentujpp (gość), 28.05.11, 13:54:33
Przez 8 lat nic się w miescie nie poprawiło choc był to okres prosperity ( np. Wrocław , Kraków , Poznań). Próbował zastopowac Manufakturę i Dworzec Fabryczny ( z Dworcem nawet mu się udało). Był gorszy nawet od Czekalskiego.
Tereaz wychodzą na jaw jego szalone wydatki na mrzonkowe projekty które kończą na makulaturze.
odpowiedzi (0)
skomentujmisiorny (gość), 27.05.11, 17:16:42
Znakomity artykuł, obiektywny i sprawiedliwy.
Krytyka prezydenta Kropiwnickiego słuszna i wyważona, choć może zbyt surowa - jednak na tle poprzedników - nieudaczników i niedouków, z których jeden miał nawet dość podejrzany dyplom wyższej uczelni – Kropiwnicki jawi się jako najlepszy w ostatnim dwudziestoleciu administrator miasta po prezydenturze Palki. Co nie umniejsza, oczywiście jego jaskrawych błędów, zwłaszcza zamiłowania do podróży, za co został odwołany, (jeśli nie liczyć czapki „maciejówki”).
Mam nadzieję, że prezydent Zdanowska nie wystraszy się kampanii ośmieszania łódzkiej, własnej polityki zagranicznej zapoczątkowanej przez Kropiwnickiego i będzie ją kontynuowała, no, może trochę oszczędniej. Bo takie miasto jak Łódź nie może liczyć tylko na łaskę warszawki i musi samo rozpychać się po świecie łokciami swoich prezydentów. I to jest dobre – jak by powiedział klasyk.
Ne marginesie: szkoda, że nasza lokalna telewizja nie organizuje dyskusji dziennikarzy na ważne łódzkie tematy, poprzestając na zapraszaniu polityków. Spotkania polityków przed kamerą nieuchronnie kończą się tzw. „chamówą”, co nigdy nie ma miejsca w wypadku dysput dziennikarskich. W tych spotkaniach przy kamerze znakomitych łódzkich dziennikarzy (to propozycja dla kierownictwa TVP Łódź) widzę przede wszystkim obok Witaszczyka panią Pawlak, oraz, oczywiście kilka innych znakomitości z Dziennika, Wyborczej i TVP.
Bo besserwisserów ze studia w Warszawie wszyscy mają już serdecznie dość.
odpowiedzi (0)
skomentujOK (gość), 27.05.11, 13:15:59
pomiedzy politykami i swiatem biznesu. Z przykladem pana Peczaka, ktory za swoja odwage i niekonwencjonalne podejscie (szklana szyba w mercedesie!) jest przesladowany przez prokurature i atakowany przez zawistne i przeklamane media. Artykul powinien zachecac politykow do szukania zakulisowych kontaktow ktore pomogly sciagnac inwestycje do Lodzi. Np wybudowanie fabryki kebabow na Placu Wolnosci. Sprzedanie pisania historii miasta przedsawicielem tych innych kultur, ktorych juz nie ma w Lodz ale za to dysponuja duza kasa.
Pani Monika najwyrazniej dorosla do duzego dziennikarstwa typu Lis i Olejnik.
odpowiedzi (0)
skomentujObywatel Kane (gość), 27.05.11, 12:57:09
Poleciec do USA po to aby spotkac sie z konsulem polskim i dowiedziec jak sie zalatwie sprowadzanie prochow to groteska.
Wynik wyjazdu do USA zerowy. Komentarz Zdanowskiej po przyjezdzie kompromitujacy. Powyzszy artykul pochwalny na czesc jezdzacych prezydentow sluzalczo oblesny.
odpowiedzi (0)
skomentujDział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl
Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl
O nas
Reklama
Reklama
Copyright © Polskapresse Sp. z o.o.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.
Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.