Dziennik Łódzki » Wiadomości » Łódź: miejska polityka zagraniczna?

Łódź: miejska polityka zagraniczna?

Data dodania: 2011-05-27 08:24:28 ▪ Ostatnia aktualizacja: 2011-05-27 19:29:27

Dziennik Łódzki

Monika Pawlak

18KomentarzyPrześlijDrukuj
Mniejsza czcionka Większa czcionka
Łódź: miejska polityka zagraniczna?

170 podróży Jerzego Kropiwnickiego to rekord, który trudno będzie pobić. Ale urzędująca obecnie Hanna Zdanowska - póki co - nie ma zamiaru iść w ślady swojego poprzednika. I dobrze. (© Krzysztof Szymczak, archiwum)

Prezydent Hanna Zdanowska właśnie wróciła z trzeciej w kadencji podróży zagranicznej. Tym razem była w Stanach Zjednoczonych, gdzie spotkała się z Frankiem Gehrym i Davidem Lynchem, kluczowymi partnerami Łodzi przy realizacji projektu Nowego Centrum Łodzi.

Wcześniej była też w Cannes na Międzynarodowych Targach Nieruchomości, a w drodze powrotnej do Łodzi zrobiła krótki przystanek w Marsylii, gdzie obejrzała jak funkcjonuje tamtejsza, najnowocześniejsza na świecie, spalarnia odpadów. I jeszcze Barcelona, gdzie prezydent Zdanowska uczestniczyła w spotkaniu stowarzyszenia ACTE, do którego zapisał Łódź były prezydent Jerzy Kropiwnicki. Co z tej - krótkiej dość - wyliczanki wynika? Na razie tylko tyle, że obecna prezydent Łodzi nie zamierza zamykać się w swoim gabinecie przy Piotrkowskiej 104 i sprowadzać polityki zagranicznej miasta do wymiany kurtuazyjnych listów, maili czy przyjmowaniu zagranicznych delegacji, które akurat do Łodzi przyjadą.
∨ Czytaj dalej
Na zaproszenie niekoniecznie tylko miasta. Ale to dobra okazja, by zastanowić się czy prezydenckie wojaże są w ogóle miastu potrzebne? Inaczej mówiąc: co już wynika lub może wyniknąć z tego, że urzędujący prezydent będzie realizował politykę zagraniczną na szczeblu samorządowym poprzez wyjazdy.


Czytaj więcej w dziale FORUM ŁÓDŹ!

Politykę zagraniczną Łodzi poprzez rozliczne wyjazdy zapoczątkował i z uporem godnym lepszej sprawy realizował prezydent Jerzy Kropiwnicki. W niespełna osiem lat urzędowania zaliczył blisko 170 wojaży, co można spokojnie uznać za rekord, który jeszcze długo nie zostanie pobity, o ile w ogóle kiedykolwiek komukolwiek uda się ten wynik powielić. Nie od rzeczy będzie dodać, że Jerzy Kropiwnicki w końcu "zapłacił" za to wojażowanie urzędem, bo jednym z powodów zorganizowania referendum była właśnie zbyt duża liczba dni spędzonych na podróżowaniu, nie na zarządzaniu miastem. Ale nie miało to - jak się okazuje - żadnego wpływu na opinię, jaką w kwestii prezydenckich podróży ma Jerzy Kropiwnicki. Nadal uważa, że prezydent jeździć musi, a świadczy o tym nie tak dawny wpis na prezydenckim blogu: "siedzenie za biurkiem w Łodzi to nie jest dobra strategia na promocję naszego miasta wśród tych, którzy mogą tu przywieźć pieniądze i stworzyć miejsca pracy". W ten sposób były prezydent Łodzi skomentował doniesienia prasowe na temat podróży obecnych władz miasta.
1 2 3 4 »

Dodajesz jako: Gość

ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Zaloguj przez Facebook

"a zaliczył blisko 170 wojaży"

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obywatel Kane (gość), 30.05.11, 13:34:28

bo tu nie chodzi o ilosc, ale o jakosc. Cos z czego najwyrazniej Kropiwnicki nigdy nie zdawal sobie sprawy, bo nie chcial, bo polubil te podroze do nika,d po nic, bo to zaspakajo jego poczucie wyzszosci i proznosci. Czy nowa wladza musi powtarzac stare bledy, czy nie taniej i lepiej uczyc sie na bledach innych?

Wojaze powinny byc stricto biznesowe, pieczolowicie przygotowane, koronujacy kampanie promujaca Lodz, konczace sie podpisaniem milionowych kontraktow, a nie przyjemnosciowe, krajoznawcze, pol-prywatne. Dlaczego tyle wizyt do osobiscie preferowanych miejsc do panstw, z ktorych nidgy nie przyplynely znaczace sie inwestycje, dlaczego tyle wizyt ktore konczyly sie hucznym przyjeciem za kilkaset tysiecy zloty dla wspolpracownikow z miasta i konsulatu polskiego (np Bruksela). Nie trzeba byc jasnowidzem, zeby sie domyslec, ze z takich wojazy nie bedzie inwestycji i kasy dla Lodzi, ze te wizyty to tylko przejaw proznosci i argoancji wladzy.

odpowiedzi (0)

skomentuj

władza transparentna, przezroczysta, niewidoczna, niezauwazalna, proznia, pustka ...

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obywatel Kane (gość), 30.05.11, 01:50:34

wladza jest az za bardzo transparentna, jest przezroczysta, trudno jest ja po prostu zauwazyc, jakby nie bylo wladzy wcale. Wladza sie szamocze w sprawach, ktore powinny byc zalatwione przez urzednikow drugiej i trzeciej kategorii.
Do tej pory "wladza" nie podjela zadnej wazkiej decyzji, ktora by popchnela Lodz do przodu w przyszlosc.
Wladza uwiklala sie w stare sprawy, afery, awantury. Tym czasem Lodz sie sypie, czas nie czego na nikogo.
Ilu nowych inwestorow sciagnela transparentna wladza. Czy Dworzec Fabryczny jest wizytowka Lodzi, czy ciagle skansenem z PRL. Czy Limanowskiego jest przejezdna, czy jest rozkopanym na miesiace placem budowy w zwolnionym tepie.
Gdzie jest wladza w Lodzi? Co sie stalo z wladza w Lodzi?

odpowiedzi (0)

skomentuj

DOBRZE

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OK (gość), 28.05.11, 15:50:29

Bardzo dziękujemy pani redaktor za ten artykul,
dowiedzielismy sie na temat polityki zagranicznej Pani Prezydent,
Warto by Pani Prezydent potwierdziła te tezy teraz w wydanym przez siebie samą dokumencie,
warto ten moment wykorzystać, aby władza była transparentna

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tak właśnie jest.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

zao (gość), 28.05.11, 15:04:29

Cytat:
Znakomity artykuł, obiektywny i sprawiedliwy.
Krytyka prezydenta Kropiwnickiego słuszna i wyważona, choć może zbyt surowa - jednak na tle poprzedników - nieudaczników i niedouków, z których jeden miał nawet dość podejrzany dyplom wyższej uczelni – Kropiwnicki jawi się jako najlepszy w ostatnim dwudziestoleciu administrator miasta po prezydenturze Palki. Co nie umniejsza, oczywiście jego jaskrawych błędów, zwłaszcza zamiłowania do podróży, za co został odwołany, (jeśli nie liczyć czapki „maciejówki”).
Mam nadzieję, że prezydent Zdanowska nie wystraszy się kampanii ośmieszania łódzkiej, własnej polityki zagranicznej zapoczątkowanej przez Kropiwnickiego i będzie ją kontynuowała, no, może trochę oszczędniej. Bo takie miasto jak Łódź nie może liczyć tylko na łaskę warszawki i musi samo rozpychać się po świecie łokciami swoich prezydentów. I to jest dobre – jak by powiedział klasyk.
Ne marginesie: szkoda, że nasza lokalna telewizja nie organizuje dyskusji dziennikarzy na ważne łódzkie tematy, poprzestając na zapraszaniu polityków. Spotkania polityków przed kamerą nieuchronnie kończą się tzw. „chamówą”, co nigdy nie ma miejsca w wypadku dysput dziennikarskich. W tych spotkaniach przy kamerze znakomitych łódzkich dziennikarzy (to propozycja dla kierownictwa TVP Łódź) widzę przede wszystkim obok Witaszczyka panią Pawlak, oraz, oczywiście kilka innych znakomitości z Dziennika, Wyborczej i TVP.
Bo besserwisserów ze studia w Warszawie wszyscy mają już serdecznie dość.
ten komentarz to chyba pisał autor tego artykułu

odpowiedzi (0)

skomentuj

Kropiwnicki - nieudacznik

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pp (gość), 28.05.11, 13:54:33

Przez 8 lat nic się w miescie nie poprawiło choc był to okres prosperity ( np. Wrocław , Kraków , Poznań). Próbował zastopowac Manufakturę i Dworzec Fabryczny ( z Dworcem nawet mu się udało). Był gorszy nawet od Czekalskiego.
Tereaz wychodzą na jaw jego szalone wydatki na mrzonkowe projekty które kończą na makulaturze.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Tak właśnie jest.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

misiorny (gość), 27.05.11, 17:16:42

Znakomity artykuł, obiektywny i sprawiedliwy.
Krytyka prezydenta Kropiwnickiego słuszna i wyważona, choć może zbyt surowa - jednak na tle poprzedników - nieudaczników i niedouków, z których jeden miał nawet dość podejrzany dyplom wyższej uczelni – Kropiwnicki jawi się jako najlepszy w ostatnim dwudziestoleciu administrator miasta po prezydenturze Palki. Co nie umniejsza, oczywiście jego jaskrawych błędów, zwłaszcza zamiłowania do podróży, za co został odwołany, (jeśli nie liczyć czapki „maciejówki”).
Mam nadzieję, że prezydent Zdanowska nie wystraszy się kampanii ośmieszania łódzkiej, własnej polityki zagranicznej zapoczątkowanej przez Kropiwnickiego i będzie ją kontynuowała, no, może trochę oszczędniej. Bo takie miasto jak Łódź nie może liczyć tylko na łaskę warszawki i musi samo rozpychać się po świecie łokciami swoich prezydentów. I to jest dobre – jak by powiedział klasyk.
Ne marginesie: szkoda, że nasza lokalna telewizja nie organizuje dyskusji dziennikarzy na ważne łódzkie tematy, poprzestając na zapraszaniu polityków. Spotkania polityków przed kamerą nieuchronnie kończą się tzw. „chamówą”, co nigdy nie ma miejsca w wypadku dysput dziennikarskich. W tych spotkaniach przy kamerze znakomitych łódzkich dziennikarzy (to propozycja dla kierownictwa TVP Łódź) widzę przede wszystkim obok Witaszczyka panią Pawlak, oraz, oczywiście kilka innych znakomitości z Dziennika, Wyborczej i TVP.
Bo besserwisserów ze studia w Warszawie wszyscy mają już serdecznie dość.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Nastepny artykul powinien byc o koniecznosci utrzymywaniu kontaktow

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

OK (gość), 27.05.11, 13:15:59

pomiedzy politykami i swiatem biznesu. Z przykladem pana Peczaka, ktory za swoja odwage i niekonwencjonalne podejscie (szklana szyba w mercedesie!) jest przesladowany przez prokurature i atakowany przez zawistne i przeklamane media. Artykul powinien zachecac politykow do szukania zakulisowych kontaktow ktore pomogly sciagnac inwestycje do Lodzi. Np wybudowanie fabryki kebabow na Placu Wolnosci. Sprzedanie pisania historii miasta przedsawicielem tych innych kultur, ktorych juz nie ma w Lodz ale za to dysponuja duza kasa.

Pani Monika najwyrazniej dorosla do duzego dziennikarstwa typu Lis i Olejnik.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Artykul bardzo dziwny, sztuczny, nieszczery, jakby pisany na zamowienie polityczny lub odgorne dykt

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Obywatel Kane (gość), 27.05.11, 12:57:09

Poleciec do USA po to aby spotkac sie z konsulem polskim i dowiedziec jak sie zalatwie sprowadzanie prochow to groteska.

Wynik wyjazdu do USA zerowy. Komentarz Zdanowskiej po przyjezdzie kompromitujacy. Powyzszy artykul pochwalny na czesc jezdzacych prezydentow sluzalczo oblesny.

odpowiedzi (0)

skomentuj

Rzeczpospolita Słowiańska.

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

stud-t (gość), 27.05.11, 12:49:22

Zobacz ciekawą stronę"Rzeczpospolita Słowiańska"?

odpowiedzi (0)

skomentuj

zdna na kac

zgłoś 0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

pingwin (gość), 27.05.11, 10:40:30

Zdanowska i PO nie mają o czym mówić wredni politykierzy kropie do pasa mogą ewentualnie sięgnąć

odpowiedzi (0)

skomentuj
1 2 »

Rozrywka

Dziennik Łódzki

  • Czytaj nas na iPhone oraz iPad
  • Czytaj nas na Androidzie
  • Czytaj nas na pozostałych telefonach
  • Rozrywka NMEkstraklasa LiveZobacz inne aplikacje

Aktualne wydanie:

"Dziennik Łódzki", wtorek 22.05.2012

Kup e-wydanie

Prenumerata:

Dział Sprzedaży Domowej
90-532 Łódź
ul. ks. I. Skorupki 17/19
pn-pt 8.00 - 17.00
tel.: 0-42 66-59-360,
fax: 0-42 637-75-11
e-mail: prenumerata@dziennik.lodz.pl

Zamów prenumeratę

Reklama:

Dział Sprzedaży Reklam



Łódź 90-532
ul. ks. hm. I. Skorupki 17/19
tel. 0-42 66-59-430
fax: 0-42 66-59-437

Reklama i biura sprzedaży ogłoszeń

Aktualne cenniki ogłoszeń

Zamów reklamę

Kontakt z redakcją:

Polska Dziennik Łódzki
ul. ks. I. Skorupki 17/19
0-532 Łódź,
tel.: (042) 66-59-100
e-mail: dziennik@dziennik.lodz.pl

O nas

Napisz do nas

Zapisz się do Newslettera

Reklama

Reklama

Polskapresse sp. z.o.o informuje, że wszystkie treści ukazujące się w serwisie DziennikLodzki.pl podlegają ochronie. Dowiedz się więcej.
Jesteś zainteresowany kupnem treści? Dowiedz się więcej.